aktualności surowcowe – 10 lipca 2025: UE będzie musiała pozostać przy drogich paliwach kopalnych?
Zapraszam na kolejny zestaw aktualności surowcowych!
nie chcesz czytać?
kliknij by przejść od razu do odcinka programu Surowcowe info
Słowniczek
- pp – punkt procentowy
- b/z – bez zmian
- t/t – zmiana wartości względem poprzedniego tygodnia
- m/m – zmiana wartości względem poprzedniego miesiąca
- q/q – zmiana wartości względem poprzedniego kwartału
- r/r – zmiana wartości względem poprzedniego roku
- s/s – zmiana wartości względem poprzedniego sezonu (w przypadku surowców mających sezon na przełomie roku kalendarzowego)
W dzisiejszych aktualnościach:
- ogólne informacje
- raporty USDA
- kawa
- cukier
- kakao
- pszenica
- kukurydza
- soja
- energia elektryczna
- ropa naftowa
- gaz ziemny
- energia odnawialna
- węgiel
- złoto
- miedź
- pozostałe metale przemysłowe
- program Surowcowe info
Ogólne informacje
- Zapraszam do artykułu na stronie fxmag.pl gdzie zacytowano moje komentarze dotyczące rynku srebra.
- W ciągu pierwszych ośmiu dni lipca globalna liczba lotów wynosiła średnio 107 600 dziennie, co stanowi rekord wszech czasów. Loty w Chinach osiągnęły pięciomiesięczny szczyt, a aktywność portów i przewozów towarowych wskazuje na „stały wzrost” handlu w porównaniu z ubiegłym rokiem, poinformował JP Morgan.
- W pierwszych dniach lipca Donald Trump otworzył kolejny bezpośredni front wojny handlowej, tym razem z Brazylią. Brazylia jest 15. co do wielkości partnerem handlowym USA, z całkowitą wartością dwustronnej wymiany handlowej wynoszącą 92 miliardy dolarów w 2024 roku i rzadko spotykaną nadwyżką handlową USA w wysokości 7,4 miliarda dolarów, według danych U.S. Census Bureau. Trump poinformował Brazylię, że jej „wzajemne” cło od 1 sierpnia wzrośnie z 10% do 50%, co jest szokująco wysokim poziomem dla kraju o zrównoważonych stosunkach handlowych ze Stanami Zjednoczonymi. Decyzja Trumpa o taryfach na Brazylię pojawiła się w liście do prezydenta Brazylii Luiza Inacio Luli da Silvy, wyrażając w ten sposób oburzenie na proces prawicowego poprzednika Luli, Jaira Bolsonaro, nazwany przez niego „polowaniem na czarownice”, i pogłębiając coraz bardziej zacięty publiczny spór z Lulą. Trump skrytykował również ataki Brazylii na wolne wybory, wolność słowa Amerykanów oraz „TAJNE i NIELEGALNE nakazy cenzury amerykańskich platform mediów społecznościowych”. Nakazał Biuru Przedstawiciela Handlowego USA wszczęcie nowego dochodzenia w sprawie nieuczciwych praktyk handlowych na podstawie „Sekcji 301”, które może doprowadzić do nałożenia jeszcze większych ceł, powołując się na „ciągłe ataki Brazylii na działalność amerykańskich firm w zakresie handlu cyfrowego”. Lula odpowiedział na list Trumpa, wydając oświadczenie, w którym stwierdził, że wszelkie jednostronne działania mające na celu podniesienie ceł spotkają się z reakcją zgodną z brazylijskim prawem. „To pokazuje niebezpieczeństwo, jakie niosą cła, które pozostają pod jednostronną kontrolą jednego człowieka. Jest to związane z faktem, że Lula pokonał w wyborach przyjaciela Trumpa, Bolsonaro” – powiedział Brad Setser, były urzędnik ds. handlu USA, obecnie członek Rady Stosunków Zagranicznych. „Suwerenność, szacunek i niezłomna obrona interesów narodu brazylijskiego to wartości, którymi kierują się nasze relacje ze światem” – napisał Lula.
- Najważniejszymi towarami eksportowymi USA do Brazylii są samoloty pasażerskie, produkty naftowe i ropa naftowa, węgiel i półprzewodniki, podczas gdy głównymi towarami eksportowanymi przez Brazylię do USA są ropa naftowa, kawa, półprodukty stalowe i surówkę dla hut. Cła nałożone na Brazylię mogą mieć znaczący wpływ na ceny żywności w Stanach Zjednoczonych. Około jedna trzecia kawy spożywanej w Stanach Zjednoczonych, kraju będącym największym konsumentem tego napoju na świecie, pochodzi z Brazylii, która jest największym producentem kawy na świecie. Według organizacji branżowych roczny eksport brazylijskiej kawy do Stanów Zjednoczonych wynosi blisko 8 milionów worków. Ponad połowa soku pomarańczowego sprzedawanego w Stanach Zjednoczonych pochodzi z Brazylii. „Ten środek ma wpływ nie tylko na Brazylię, ale na cały amerykański przemysł sokowy, który zatrudnia tysiące osób i od dziesięcioleci jest głównym dostawcą w Brazylii” – powiedział Ibiapaba Netto, dyrektor wykonawczy brazylijskiej grupy CitrusBR, zajmującej się produkcją soku pomarańczowego. Ten południowoamerykański kraj wstrzymał się z wprowadzeniem podatku od usług cyfrowych, ale dążył do wprowadzenia przepisów, które wzmocniłyby przepisy dotyczące konkurencji na platformach cyfrowych. Najnowsze listy ceł dołączają do 14 innych wydanych wcześniej, w tym do 25-procentowych ceł na potężnych amerykańskich dostawców – Koreę Południową i Japonię. Mają one również wejść w życie 1 sierpnia, o ile wcześniej nie zawarte zostaną żadne umowy handlowe. Trump powiedział, że „prawdopodobnie” poinformuje UE w ciągu dwóch dni, jakiej stawki może się spodziewać za swój eksport do USA, dodając, że 27-państwowy blok stał się znacznie bardziej skłonny do współpracy.
- Chcesz uzyskać konto fundowane w firmie proptradingowej Fintokei o wartości nawet $400 000? Skorzystaj z linku i odbierz 10% zniżki na wyzwanie!
- Obecnie istnieje możliwość wspierania moich działań poprzez opcję „wsparcia kanału” na YouTube lub możesz „postawić mi kawę” poprzez tą stronę. Poniedziałkowe programy będą dostępne tylko dla wspierających kanał – dla pozostałych widzów będą udostępnione 24-36 godzin po premierze!
Raporty USDA
- 11 lipca poznamy raporty USDA Crop Production oraz World Markets and Trade.
- Dane z raportu USDA Crop Progress z 7 lipca 2025:



Kawa
- Rolnicy z Central Highlands, największego regionu uprawy kawy w Wietnamie, sprzedawali ziarna po 92 300-92 600 dongów (3,54-3,55 dolara) za kg, w porównaniu z ceną z zeszłego tygodnia, która wynosiła 94 700-95 200 dongów. Ceny kawy w Wietnamie spadły w tym tygodniu jeszcze bardziej z powodu słabej aktywności handlowej, ponieważ sezon zbiorów dobiega końca, a globalne zapasy kawy odbudowują się dzięki dostawom z Indonezji i Brazylii. „Duże palarnie kawy dokonują ostrożnych zakupów w związku z ryzykiem taryfowym (ze strony USA), podczas gdy eksporterzy z Wietnamu zaczęli realizować zyski i uwalniać zapasy. Fakt, że ziarna z Indonezji i Brazylii trafiają na rynki, to kolejny powód spadku cen” – powiedział handlowiec z regionu kawowego. Inny handlowiec z regionu poinformował, że ostatnio spadła wystarczająca ilość deszczu, co prawdopodobnie wpłynie na poprawę podaży. Wietnam wyeksportował 943 000 ton kawy w pierwszej połowie tego roku, co stanowi wzrost o 4,1% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, jak wynika z danych rządowych. W czerwcu eksport wyniósł 119 000 ton, co oznacza wzrost o 53% w skali roku. W Indonezji ziarna kawy Robusta z Sumatry oferowano z premią w wysokości 240-250 dolarów w stosunku do kontraktu sierpniowo-wrześniowego, bez zmian w porównaniu z poprzednim tygodniem, poinformował jeden z handlowców.
Cukier
- Niemiecki Südzucker największy producent cukru w Europie, odnotował 85% spadek kwartalnego zysku operacyjnego, na co wpłynęły niskie ceny cukru w UE. Südzucker odnotował zysk operacyjny w wysokości 22 mln euro za pierwszy kwartał do końca maja, w porównaniu ze 155 mln euro rok wcześniej. Firma potwierdziła swoją poprzednią prognozę całorocznego zysku operacyjnego grupy w wysokości od 150 mln do 300 mln euro, w porównaniu z 350 mln euro w roku poprzednim. Segment cukru Südzucker odnotował stratę operacyjną w wysokości 56 mln euro w pierwszym kwartale w porównaniu z zyskiem w wysokości 59 mln euro rok wcześniej. „Znaczny spadek wyników był spowodowany głównie spadkiem cen cukru” – powiedział Südzucker, dodając, że niższe koszty produkcji mogą zrekompensować spadek cen. Oczekuje się, że segment cukru odnotuje roczną stratę operacyjną w wysokości od 100 do 200 milionów euro, w porównaniu ze stratą 13 milionów euro w roku poprzednim, powracając do zysków w drugiej połowie roku. Ceny cukru w UE spadły do 540 euro za tonę metryczną w maju 2025 r. z 619 euro w październiku 2024 r., częściowo z powodu importu taniego cukru z Ukrainy, który miał wesprzeć kraj po inwazji Rosji. UE planuje ograniczyć import cukru z Ukrainy o około 80%. „UE nadal nie podjęła ostatecznej decyzji politycznej w sprawie importu cukru z Ukrainy, dlatego nie jesteśmy w stanie ocenić wpływu jakichkolwiek unijnych ograniczeń na import z Ukrainy. Spodziewamy się jednak wyższych cen cukru w UE od początku nowego sezonu cukrowniczego w październiku 2025 r. z powodu znacznego spadku produkcji cukru w UE, wynikającego ze zmniejszenia powierzchni upraw buraków” – powiedział rzecznik Südzucker.
Kakao
- Produkcja kakao w Afryce Zachodniej, która dwa razy z rzędu odnotowała zbiory poniżej średniej, prawdopodobnie spadnie o kolejne 10% w nadchodzącym sezonie 2025/26, pomimo nieznacznie poprawionych warunków pogodowych. Wybrzeże Kości Słoniowej i Ghana — dwaj wiodący producenci na świecie — wraz z Nigerią i Kamerunem odpowiadają za ponad dwie trzecie światowej produkcji kakao. Jednak zmagają się ze zmieniającymi się warunkami pogodowymi, starzejącymi się drzewami, chorobami i destrukcyjnym wydobyciem złota na małą skalę. Liczący strąki, zatrudnieni przez eksporterów kakao i domy handlowe odwiedzają obecnie plantacje w celu przeprowadzenia oceny plonów na sezon 2025/26, który rozpocznie się w październiku. Prognoza 10% spadku produkcji we wszystkich czterech krajach — konsensus pięciu liczących i sześciu eksporterów — odwraca wcześniejszą prognozę 5% wzrostu z maja i czerwca. „Pomimo opadów, wskaźnik śmiertelności kwiatów i cherelles (małych strąków), który decyduje o wielkości kolejnego głównego plonu, był w czerwcu wysoki i przekroczył nasze prognozy” – powiedział jeden z liczących na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Chociaż pełna ocena zbiorów w sezonie 2025/26 z dokładniejszymi prognozami produkcji będzie gotowa dopiero pod koniec sierpnia lub na początku września, źródła podają, że wstępne informacje zwrotne z badań terenowych potwierdziły wyraźny trend spadkowy. Niższa niż przeciętna produkcja kakao w ciągu ostatnich dwóch sezonów – szczególnie w Ghanie i Wybrzeżu Kości Słoniowej – przyczyniła się do rekordowych światowych cen kakao w 2024 roku. Wybrzeże Kości Słoniowej, które pięć lat temu wyprodukowało ponad 2 miliony ton kakao, jest na dobrej drodze do osiągnięcia w tym sezonie 1,6 miliona ton. Tymczasem produkcja Ghany spadła z ponad 1 miliona ton do mniej niż połowy poziomu z poprzedniego sezonu. Podczas gdy regulator sektora kakaowego w kraju prognozował w zeszłym miesiącu, że produkcja wzrośnie do 600 000 ton do końca tego sezonu, Międzynarodowa Organizacja Kakao szacuje, że produkcja zbliży się do 500 000 ton. Liczący poinformowali agencję Reuters, że wskaźniki śmiertelności kwiatów i cherelle w Wybrzeżu Kości Słoniowej są o 15% do 20% wyższe od ich prognoz z maja i oczekuje się, że pozostaną wysokie do lipca. „To nie jest ogromna liczba, ale wskazuje na tendencję spadkową w przypadku następnych zbiorów” — powiedział jeden z liczników strąków w Wybrzeżu Kości Słoniowej. Liczący też poddają w wątpliwość co do zdolności Ghany do odbicia się do poziomów powyżej 500 000 ton na sezon w najbliższej przyszłości. „Kraj zmaga się z zbyt wieloma problemami w sektorze, aby jego produkcja mogła szybko rosnąć” — powiedział liczący.
- Barry Callebaut po raz trzeci w tym roku obniżył prognozy wolumenu sprzedaży, ponieważ wysokie ceny kakao i niepewność związana z amerykańskimi taryfami celnymi skłoniły klientów do ograniczenia zakupów tego produktu. Wiodący na świecie producent czekolady, który dostarcza czekoladę do lodów Magnum które wkrótce zostaną wydzielone przez Unilever, oraz batoników KitKat firmy Nestle, spodziewa się spadku wolumenu sprzedaży o 7% w roku obrotowym kończącym się 31 sierpnia. Chociaż obecność firmy w Stanach Zjednoczonych pozwala jej przetrwać większość niepewności związanej z cłami, w tym kwartale odczuła ona znaczący wpływ rosnących obaw klientów. „Myśląc o naszej bazie klientów, mamy nie tylko duże, szybko rozwijające się firmy produkujące dobra konsumpcyjne, ale ponad 1200 średniej wielkości firm rodzinnych, które ewidentnie są bardzo zaniepokojone tymi ogłoszeniami” – powiedział prezes Peter Feld. Co czwarty na świecie spożywany produkt czekoladowy i kakaowy jest wytwarzany ze składników Barry Callebaut. Wielkość sprzedaży spadła o 9,5% rok do roku w trzecim kwartale, mimo że przychody nadal rosły dzięki przerzucaniu kosztów surowców na klientów.
Pszenica
- Produkcja pszenicy ozimej w Chinach spadła w tym roku o 0,1%, jak wynika z oficjalnych danych opublikowanych, ponieważ susza dotknęła kluczowe regiony uprawy, w tym prowincję Henan, będącą głównym producentem zbóż. Produkcja największego producenta pszenicy na świecie spadła do 138,16 mln ton metrycznych. Ogólnie rzecz biorąc, całkowita produkcja zbóż jarych w Chinach również spadła o 0,1% w porównaniu z rokiem ubiegłym, do 149,74 mln ton metrycznych.
- „Pszenica (w USA) jest pod presją podaży, biorąc pod uwagę postęp zbiorów” – powiedział jeden z brokerów rolnych.
- Stan zbiorów pszenicy w USA (USDA):

Kukurydza
- Eksport brazylijskiej kukurydzy w sezonie 2024/25 ma wzrosnąć, poinformowali analitycy, ale może napotkać trudności, ponieważ będzie musiał konkurować o przestrzeń w portach, jeśli popyt Chin na rekordowe zbiory soi w Brazylii utrzyma się na stabilnym poziomie w drugiej połowie 2025 roku. Według prognoz rządowych, brazylijska produkcja kukurydzy w tym sezonie ma wynieść łącznie 128,3 mln ton metrycznych (+11% s/s). Firma konsultingowa StoneX szacuje brazylijski eksport na 42 mln ton (+9,1% s/s). Chiny, duży nabywca brazylijskiej kukurydzy w latach 2022 i 2023, potrzebują mniejszego importu po obfitych zbiorach, powiedział analityk StoneX Raphael Bulascoschi, dodając, że Stany Zjednoczone mogą również mieć rekordowe zbiory, konkurując z Brazylią na rynkach zewnętrznych. „Mamy nadwyżkę eksportową, ale będziemy musieli znaleźć nabywców” – powiedział Bulascoschi. Brazylijskie dostawy będą musiały polegać na popycie z krajów takich jak Iran, Egipt i Wietnam, powiedział analityk Itau BBA Francisco Queiroz. Zauważył jednak, że nie mają takiego samego potencjału wolumenowego jak Chiny.
- „W przypadku kukurydzy mamy do czynienia z niedźwiedzią pogodą (w USA), która ogranicza wszelkie wzrosty cen, jakie (widzieliśmy)” – powiedział jeden z brokerów rolnych. Następne 15 dni będzie prawdopodobnie najbardziej krytycznym okresem dla rozwoju upraw kukurydzy, a w większości regionów Środkowego Zachodu spodziewane są temperatury bliskie normalnym, poinformowała firma meteorologiczna Vaisala.
Soja
- Sprzyjająca pogoda dla upraw w USA nadal wpływa na kontrakty terminowe na zboża, podsycając oczekiwania na obfite zbiory kukurydzy i soi tej jesieni.
Energia elektryczna
- Największa amerykańska sieć energetyczna jest przeciążona, ponieważ centra danych i chatboty oparte na sztucznej inteligencji zużywają energię szybciej, niż można budować nowe elektrownie. Przewiduje się, że rachunki za prąd wzrosną tego lata o ponad 20% w niektórych częściach terytorium PJM Interconnection, obejmującego 13 stanów – od Illinois po Tennessee, od Wirginii po New Jersey – obsługując 67 milionów klientów w regionie z największą liczbą centrów danych na świecie. Wstrząsy w PJM rozpoczęły się rok temu od ponad 800-procentowego wzrostu cen na corocznej aukcji mocy. Rosnące ceny po aukcji przekładają się na codzienne rachunki za prąd. Teraz PJM zmierza w kierunku kolejnej aukcji mocy w środę, kiedy ceny mogą wzrosnąć jeszcze bardziej. Celem aukcji jest uniknięcie przerw w dostawie prądu poprzez ustalenie stawki, z jaką wytwórcy zgodzą się na produkcję energii elektrycznej w okresach największego obciążenia sieci, zazwyczaj w najgorętsze i najzimniejsze dni w roku. Wysokie ceny uzyskane w aukcji powinny pobudzić budowę nowych elektrowni, ale w regionie PJM nie nastąpiło to wystarczająco szybko, ponieważ starzejące się elektrownie są wycofywane z użytku, a popyt na centra danych gwałtownie rośnie. PJM pogorszyło sytuację, opóźniając aukcje i wstrzymując proces składania wniosków o nowe elektrownie, jak twierdzi kilkunastu deweloperów, regulatorów, prawników specjalizujących się w energetyce i innych ekspertów, z którymi przeprowadziła wywiady agencja Reuters. „Potrzebujemy szybkości ze strony PJM, potrzebujemy przejrzystości ze strony PJM i musimy obniżyć koszty dla konsumentów dzięki PJM. Myślę, że poczynili pewne kroki w tym kierunku, co jest dla mnie bardzo zachęcające i będziemy nad tym nadal pracować” – powiedział gubernator Pensylwanii Josh Shapiro. PJM twierdzi, że kryzys podaży i popytu jest spowodowany głównie czynnikami pozostającymi poza jej kontrolą, w tym stanową polityką energetyczną, która przedwcześnie zamykała elektrownie opalane paliwami kopalnymi, oraz rozwojem centrów danych w „Data Center Alley” w Północnej Wirginii i innych rozwijających się ośrodkach w regionie środkowoatlantyckim. „Ceny pozostaną wysokie, dopóki wzrost popytu będzie przewyższał podaż – to podstawowa polityka gospodarcza. W tej chwili potrzebujemy każdego megawata, jaki możemy uzyskać” – powiedział rzecznik PJM, Jeffrey Shields. Nowe projekty o łącznej mocy około 46 gigawatów – wystarczającej do zasilenia 40 milionów domów – zostały zatwierdzone w ostatnich latach, „ale nie są realizowane z powodu lokalnego sprzeciwu, opóźnień w łańcuchu dostaw lub problemów finansowych, które nie mają nic wspólnego z PJM” – powiedział Shields. W ciągu ostatniej dekady PJM straciło ponad 5,6 gigawata netto, ponieważ elektrownie są zamykane szybciej niż nowe są uruchamiane, PJM dodało około 5 gigawatów mocy wytwórczej do 2024 roku, mniej niż mniejsze sieci w Kalifornii i Teksasie. Tymczasem zapotrzebowanie na centra danych gwałtownie rośnie. Do 2030 roku PJM spodziewa się wzrostu zapotrzebowania na energię elektryczną o 32 gigawaty, z czego wszystkie, z wyjątkiem dwóch gigawatów, będą pochodzić z centrów danych. W ciągu ostatnich kilku lat zbieg okoliczności doprowadził do gwałtownego wzrostu stawek za moc wytwórczą w PJM. Wśród nich aukcje były wielokrotnie opóźniane, ponieważ organy regulacyjne rozważały liczne zmiany w przepisach PJM, co dało deweloperom mniej czasu na planowanie budowy elektrowni. W 2022 roku PJM zaprzestało przetwarzania nowych wniosków o przyłączenie elektrowni po tym, jak zostało przeciążone ponad 2000 wniosków od projektów energii odnawialnej, z których każdy wymagał przeprowadzenia analiz inżynieryjnych przed podłączeniem do sieci. W 2023 roku, ChatGPT stał się powszechnie znany, a popyt gwałtownie wzrósł. Giganci technologiczni zaczęli przeszukiwać amerykańską sieć energetyczną w poszukiwaniu mocy, co przyczyniło się do gwałtownego wzrostu cen aukcyjnych w 2024 roku. Shapiro wielokrotnie groził usunięciem Pensylwanii, największego stanu eksportującego energię elektryczną i „P” w nazwie PJM, z sieci, jeśli nie obniży to kosztów. Zapytany w czerwcu, czy odejście z PJM jest nadal możliwe, gubernator odpowiedział agencji Reuters: „Tak”. Powołując się na obawy przed przerwami w dostawie prądu, administracja Trumpa w maju nakazała dwóm elektrowniom naftowym i gazowym w Pensylwanii, które miały zostać zamknięte w maju, kontynuowanie działalności przez całe lato. W odpowiedzi na krytykę, PJM wprowadziło szereg reform, w tym ograniczenie cen do 325 dolarów za megawatodzień i organizowanie aukcji co sześć miesięcy zamiast co roku. PJM podjęło również działania mające na celu przyspieszenie podłączeń 51 projektów energetycznych do swojego systemu, ale wiele z nich nadal ma potrwać do 2030 lub 2031 roku. Wśród nich znajduje się elektrownia jądrowa Three Mile Island firmy Constellation Energy, przemianowana na Crane Clean Energy Center, która jest ponownie uruchamiana na mocy umowy z Microsoftem. Nawet w ramach przyspieszonego planu PJM, uruchomienie elektrowni nie jest spodziewane przed 2027 rokiem. Pomimo reform, PJM nie przetwarza nowych wniosków wystarczająco szybko, powiedział Joshua Macey, ekspert ds. energii i adiunkt na Wydziale Prawa Uniwersytetu Yale. „To bezcelowe, jeśli nie naprawią kolejki połączeń międzysystemowych” – dodał Macey.
- Plany inwestycyjne europejskiego operatora systemu przesyłowego (OSP) dotyczące modernizacji i rozbudowy sieci elektroenergetycznych w ciągu najbliższych pięciu lat stoją w obliczu deficytu w wysokości 250 miliardów euro, jak wynika z raportu Boston Consulting Group (BCG). Pod koniec kwietnia Hiszpania i Portugalia doświadczyły największej w historii awarii zasilania. W zeszłym tygodniu doszło do przerw w dostawie prądu w dużej części Czech. Takie incydenty pogłębiły obawy dotyczące odporności europejskiego systemu elektroenergetycznego. Wzrost elektryfikacji, wzrost zapotrzebowania na energię ze strony sztucznej inteligencji i centrów danych, integracja odnawialnych źródeł energii oraz starzejąca się infrastruktura oznaczają, że europejskie sieci energetyczne wymagają gruntownej modernizacji. W raporcie czytamy, że 15 największych operatorów systemów przesyłowych (OSP) w Europie ma zwiększyć przepływy pieniężne z działalności operacyjnej do 120 miliardów euro w latach 2025–2029, w porównaniu z 57 miliardami euro w latach 2020–2024. Planują potroić inwestycje kapitałowe do 345 miliardów euro w ciągu najbliższych pięciu lat. Zakładając, że konieczne będzie również wypłacenie dywidend w wysokości od 25 do 30 miliardów euro, luka finansowa wyniesie około 250 miliardów euro. Dodatkowo, w raporcie dodano, że deficyt ten będzie musiał zostać uzupełniony zadłużeniem, kapitałem własnym, zbyciem aktywów lub niższymi dywidendami. W raporcie wskazano, że Europa musi zbudować więcej infrastruktury sieciowej w ciągu najbliższych pięciu lat niż w ciągu ostatnich dwóch dekad. Bilanse operatorów systemów przesyłowych (OSP) są obciążone. Wielu z nich działa z wysokim zadłużeniem, a notowani na giełdzie operatorzy systemów przesyłowych (OSP) mają trudności z pozyskaniem kapitału własnego w obliczu ostrej konkurencji. „Bez szybkich innowacji w sposobie finansowania infrastruktury sieciowej Europa ryzykuje, że światowej klasy energia ze źródeł odnawialnych nie dotrze do konsumentów, ponieważ sieć nie nadąża” – powiedział Tom Brijs, partner w BCG i współautor raportu.
- Przedsiębiorstwa użyteczności publicznej w całej Unii Europejskiej zwiększyły produkcję energii z elektrowni gazowych i węglowych w pierwszej połowie 2025 roku, zwiększając emisje w sektorze energetycznym i odwracając niedawny trend transformacji energetycznej. Wzrost produkcji paliw kopalnych następuje po dwóch latach gwałtownego spadku ich wykorzystania w UE, co uczyniło Europę światowym liderem w działaniach na rzecz ograniczenia uzależnienia od paliw zanieczyszczających środowisko w produkcji energii. Jednak roczne spadki produkcji z farm wiatrowych i zapór wodnych pozbawiły unijne przedsiębiorstwa użyteczności publicznej kluczowych źródeł czystej energii w okresie od stycznia do czerwca i zmusiły je do rekompensaty znacznym wzrostem produkcji z elektrowni opalanych paliwami kopalnymi. Ta nagła zmiana w zużyciu paliw kopalnych w UE uwydatnia wyzwanie, przed którym stoją nawet nowoczesne systemy energetyczne, gdy warunki pogodowe utrudniają dostawy czystej energii, i sugeruje, że paliwa kopalne mogą pozostać zakorzenione w globalnych systemach energetycznych przez kolejne lata. Unijne przedsiębiorstwa energetyczne wytworzyły o 13% więcej energii elektrycznej z paliw kopalnych w okresie od stycznia do czerwca w porównaniu z analogicznym okresem w 2024 roku, co stanowiło największy roczny wzrost produkcji energii z paliw kopalnych w tym okresie od 2017 roku, jak wynika z danych think tanku Ember. Wytwarzanie energii z gazu wzrosło o 19%, osiągając najwyższy poziom od trzech lat, podczas gdy produkcja energii z węgla wzrosła o 2%, osiągając dwuletni szczyt. Wyższe spalanie gazu i węgla spowodowało wzrost emisji dwutlenku węgla o 9% w porównaniu z rokiem poprzednim, do 297 milionów ton metrycznych dwutlenku węgla. Oznacza to, że UE mogłaby wyemitować w tym roku prawie 600 milionów ton CO2, jeśli obecne tempo spalania zostanie utrzymane. Głównymi czynnikami wzrostu zużycia paliw kopalnych były gwałtowne spadki w dostawach czystej energii związane z warunkami pogodowymi w całej Europie od końca 2024 roku. Energia farm wiatrowych, która w pierwszej połowie 2024 roku stanowiła blisko 20% dostaw energii elektrycznej w UE, odnotowała największy spadek rok do roku w historii w okresie od stycznia do czerwca, spadając o 9% do 225 terawatogodzin (TWh). Utrzymujące się niskie prędkości wiatru na poziomie turbin – zwłaszcza w Niemczech, gdzie znajduje się ponad 30% mocy farm wiatrowych w UE – były głównym czynnikiem hamującym produkcję energii wiatrowej. Jednocześnie, niższe od oczekiwanych opady śniegu i deszczu w Europie zimą, spowodowały 15% spadek produkcji energii elektrycznej z elektrowni wodnych, które w ubiegłym roku stanowiły około 15% dostaw energii elektrycznej w UE. Około 164 TWh energii elektrycznej z hydroenergii w okresie od stycznia do czerwca było o 28 TWh mniej niż w tych samych miesiącach 2024 roku i było najniższe od dwóch lat w tym okresie. Wzrost dostaw energii słonecznej w UE o 21%, czyli 32 TWh, pomógł przedsiębiorstwom użyteczności publicznej w pewnym stopniu zniwelować spadki w produkcji energii wiatrowej i wodnej. Wyprodukowanie 179 TWh energii elektrycznej z farm słonecznych w UE w pierwszej połowie 2025 roku było rekordowe i po raz pierwszy w historii farmy słoneczne w UE wyprodukowały więcej energii elektrycznej niż elektrownie wodne w regionie w okresie od stycznia do czerwca. Szybki wzrost zainstalowanej mocy słonecznej prawdopodobnie podniesie dostawy energii elektrycznej z energii słonecznej do nowych rekordów w nadchodzących miesiącach, zapewniając zwolennikom czystej energii w UE powód do świętowania. Jednak głębokie i długotrwałe spadki produkcji energii wiatrowej i wodnej są również poważnym powodem do niepokoju, zwłaszcza że trendy klimatyczne wskazują na możliwość dalszych odchyleń od poprzednich średnich warunków pogodowych. Stały wzrost średnich temperatur powoduje stopniowe zmniejszanie się pokrywy śnieżnej na niskich wysokościach w całej Europie i ogranicza regionalną produkcję energii z zapór wodnych – pomimo że w ubiegłym roku ich moce przerobowe w UE osiągnęły rekordowy poziom. Chociaż zmiany klimatu wywołują intensywniejsze burze w wielu obszarach, powodują również częstsze susze wiatrowe, ponieważ różnica temperatur między biegunami Ziemi a obszarami tropikalnymi maleje. To zjawisko – znane jako Global Stilling – jest poważnym zmartwieniem dla planistów energetycznych, którzy liczyli na to, że duże farmy wiatrowe odegrają niezawodną rolę w wytwarzaniu czystej energii elektrycznej w nadchodzących dekadach. Jeśli prędkość wiatru będzie regularnie spadać do poziomu ślimaczego przez wiele miesięcy, a sieci hydroenergetyczne będą nadal otrzymywać jedynie skąpe opady śniegu i deszczu zimą, dostawcy energii w UE będą mieli trudności z zaspokojeniem popytu – nawet jeśli produkcja energii słonecznej będzie nadal rosła. To z kolei oznacza, że niezależnie od długoterminowych ambicji odejścia systemów energetycznych od paliw kopalnych, gaz ziemny i węgiel prawdopodobnie pozostaną integralnymi narzędziami dla przedsiębiorstw użyteczności publicznej w UE w dającej się przewidzieć przyszłości.
Ropa naftowa
- Wzrosty produkcji prowadzone przez grupę producentów ropy OPEC+ nie prowadzą do wzrostu zapasów, co pokazuje, że rynki są spragnione większej ilości ropy, stwierdzili ministrowie i dyrektorzy z krajów OPEC oraz szefowie zachodnich koncernów naftowych. OPEC+, który wydobywa około połowy światowej ropy naftowej, od kilku lat ogranicza produkcję, aby wesprzeć rynek. W tym roku jednak zmienił kurs, aby odzyskać udziały w rynku, a prezydent USA Donald Trump zażądał od grupy zwiększenia produkcji, aby utrzymać ceny benzyny na niskim poziomie. OPEC+, w którego skład wchodzi Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) i sojusznicy, tacy jak Rosja, rozpoczął w kwietniu wycofywanie cięć o 2,17 mln baryłek dziennie, zwiększając produkcję o 138 000 baryłek dziennie. Wzrosty o 411 000 baryłek dziennie następowały kolejno w maju, czerwcu i lipcu. W sobotę grupa zatwierdziła wzrost o 548 000 baryłek dziennie na sierpień i prawdopodobnie zatwierdzi znaczną podwyżkę na wrzesień 3 sierpnia. „Widać, że nawet pomimo kilkumiesięcznych wzrostów nie zaobserwowaliśmy znaczącego wzrostu zapasów, co oznacza, że rynek potrzebował tych baryłek” – powiedział dziennikarzom minister energii Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Suhail al-Mazrouei. Globalny popyt na ropę wzrośnie o około 1,2-1,3 miliona baryłek dziennie do końca roku, pomimo wyzwań związanych z taryfami celnymi USA i napięciami handlowymi, powiedział Amin Naser, prezes saudyjskiego giganta naftowego Aramco. Chińscy i japońscy nabywcy domagają się większej ilości ropy, co jest kolejnym sygnałem silnego popytu, powiedział podczas seminarium Shaikh Nawaf Al-Sabah, prezes Kuwait Petroleum Corporation. Wraz z planowanym wzrostem produkcji, OPEC+ prawdopodobnie zakończy powrót na rynek 2,17 mln baryłek dziennie dobrowolnych cięć we wrześniu. Umożliwia również ZEA zakończenie oddzielnego zwiększenia produkcji o 300 000 baryłek dziennie. OPEC+ nadal ma oddzielne cięcia w wysokości 3,65 mln baryłek dziennie, składające się z 1,65 mln baryłek dziennie dobrowolnych cięć przez ośmiu członków i 2 mln baryłek dziennie dla wszystkich członków. Cięcia te wygasają z końcem 2026 roku.
- Wael Sawan, prezes Shell powiedział, że bardziej martwi go tempo wyczerpywania się złóż ropy naftowej na poziomie 4-5% rocznie, co oznacza, że potrzebne są większe inwestycje.
- Prezes BP, Murray Auchincloss, powiedział, że przewiduje stagnację produkcji poza OPEC w przyszłym roku po osiągnięciu nowych rekordów w ostatnich miesiącach.
- „Od początku roku globalny wzrost popytu na ropę naftową wynosi średnio 0,97 mln baryłek dziennie, zgodnie z naszą prognozą na poziomie 1 mln baryłek dziennie” – czytamy w nocie JP Morgan.
- Projekt ustawy budżetowej prezydenta USA Donalda Trumpa drastycznie ograniczył finansowanie uzupełniania amerykańskich rezerw ropy naftowej, łamiąc jego wcześniejszą obietnicę ich „pełnego wykorzystania”. Ta zmiana stanowiska rodzi pytanie, czy Stany Zjednoczone w ogóle potrzebują Strategicznych Rezerw Ropy Naftowej. Amerykański SPR to największy na świecie awaryjny magazyn ropy naftowej, który po napełnieniu może pomieścić 714 milionów baryłek, czyli równowartość 35 dni zużycia ropy przez USA. Jednak według danych rządowych na dzień 4 lipca znajdowało się w nim zaledwie 403 miliony baryłek ropy naftowej, co jest wartością znacznie niższą od rekordowego poziomu 727 milionów baryłek osiągniętego w 2010 roku. Poziom SPR spadł do najniższego poziomu od 40 lat, wynoszącego 347 milionów baryłek, w lipcu 2023 roku, po tym jak poprzednik Trumpa, Joe Biden, przeprowadził kilka wyprzedaży SPR w celu złagodzenia rosnących cen ropy, w tym uwolnienie 180 milionów baryłek w 2022 roku po inwazji Rosji na Ukrainę, która wywołała obawy o globalny niedobór energii. Wypełnienie SPR do pełna kosztowałoby ponad 21 miliardów dolarów przy obecnych cenach ropy naftowej w USA i zajęłoby lata. Jednak tak zwana „Wielka Piękna Ustawa”, którą Trump podpisał 4 lipca, zmniejszyła planowane wydatki na odkup SPR do 171 milionów dolarów w latach 2025–2029, z 1,3 miliarda dolarów we wcześniejszej wersji ustawy, a kolejne 218 milionów dolarów przeznaczono na konserwację. Trump powiedział 1 lipca, że nadal planuje uzupełnić SPR, gdy tylko warunki rynkowe się poprawią, a Kongres teoretycznie mógłby przeznaczyć więcej środków na zakup ropy. Czy jednak Stany Zjednoczone rzeczywiście muszą uzupełnić swoje ogromne rezerwy ropy? Odpowiedź brzmi prawdopodobnie nie, biorąc pod uwagę sejsmiczne zmiany, jakie zaszły w sektorze energetycznym kraju w ostatnich latach. SPR został utworzony za prezydentury Geralda Forda w 1975 roku w celu radzenia sobie z zakłóceniami w dostawach w odpowiedzi na embargo na ropę naftową, które arabscy członkowie Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową nałożyli na rządy zachodnie wspierające Izrael w wojnie Jom Kipur w 1973 roku. Zakłócenie dostaw doprowadziło do poważnych niedoborów paliwa i czterokrotnego wzrostu cen ropy. Powstanie SPR zbiegło się z powstaniem Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) w 1974 roku, której celem była koordynacja bezpieczeństwa energetycznego rządów zachodnich, w tym poprzez mechanizm zbiorowego reagowania na zakłócenia w dostawach. IEA wymaga od państw członkowskich, w tym Stanów Zjednoczonych, utrzymywania rezerw strategicznych na poziomie co najmniej 90 dni importu netto ropy naftowej i produktów rafinowanych, ale kraje, które eksportują więcej ropy niż importują, nie są zobowiązane do utrzymywania rezerw. Stany Zjednoczone, największy konsument ropy naftowej na świecie, stały się eksporterem netto ropy naftowej i produktów rafinowanych w październiku 2019 roku po raz pierwszy od co najmniej 1973 roku. Chociaż Stany Zjednoczone, jako eksporter netto ropy naftowej, nie muszą już utrzymywać rezerw, jest mało prawdopodobne, aby całkowicie zrezygnowały ze swoich rezerw energii awaryjnej. Co więcej, rezerwy mogą nadal odgrywać kluczową rolę w czasach kryzysu krajowego i międzynarodowego, co ostatnio zaobserwowano w 2022 roku, a skala federalnych zapasów ropy naftowej „czyni z nich (SPR) istotny czynnik odstraszający przed ograniczaniem importu ropy i kluczowe narzędzie polityki zagranicznej”, jak podaje rządowa strona internetowa SPR. Posiadanie SPR może być również postrzegane jako przejaw dumy narodowej i demonstracja potęgi Stanów Zjednoczonych, w ramach wizji Trumpa dotyczącej amerykańskiej dominacji energetycznej. Jednakże, wysokie krajowe wydobycie ropy naftowej, rozbudowa rafinerii i malejące uzależnienie od importu paliw oznaczają, że Trump i przyszłe rządy nie muszą się już spieszyć z zapełnieniem awaryjnych magazynów po brzegi.
- „Ogólny popyt ponownie wzrósł, więc rynek traktuje wzrost zapasów ropy jako zdarzenie jednorazowe” – powiedział Phil Flynn, analityk z Price Futures Group.
- Zapasy ropy naftowej w USA w tygodniu do 4 lipca zmieniły się o +7,1 mln baryłek, do 426,0 mln baryłek, prognozowano zmianę o -2,1 mln baryłek. Poniższy wykres pokazuje zmianę zapasów ropy w USA w ciągu ostatnich 26 tygodni:

- Amerykańskie zapasy benzyny zmieniły się w ciągu tygodnia o -2,7 mln baryłek do 229,5 mln baryłek. Prognozowano zmianę o -1,5 mln baryłek. Dostawy benzyny, wskaźnik popytu, zmienił się o +6% mln baryłek dziennie do 9,2 mln baryłek dziennie. „Jeśli spojrzymy na dane dotyczące popytu na benzynę, to powróciły one do przyzwoitych wartości” – powiedział Phil Flynn, analityk z Price Futures Group.
- Zapasy destylatów, które obejmują olej napędowy i olej opałowy, zmieniły się w ciągu tygodnia o -0,825 mln baryłek do 102,8 mln baryłek. Prognozowano zmianę o -0,3 mln baryłek.
- Wskaźnik wykorzystania rafinerii w USA w tygodniu do 4 lipca wyniósł 94,2% (-0,2 pp t/t).
- Zapasy ropy naftowej w USA w Strategicznych Rezerwach Ropy Naftowej (SPR) wynosiły 403 mln baryłek w tygodniu zakończonym 4 lipca 2025.
Gaz ziemny
- Gigant naftowy Saudi Aramco prowadzi rozmowy z Commonwealth LNG w sprawie zakupu skroplonego gazu ziemnego z planowanego zakładu amerykańskiej firmy w Cameron w Luizjanie. Rozmowy dotyczą 2 milionów ton rocznie (mtpa). Jeśli umowa zostanie zawarta, Commonwealth LNG zbliży się do planowanych 8 mtpa, które planuje sprzedać z 9,5 mtpa mocy produkcyjnych zakładu. Do tej pory firma podpisała umowy kupna-sprzedaży na 4 mtpa oraz jedną niewiążącą umowę na 1 mtpa. Commonwealth LNG dąży do budowy pierwszego w Stanach Zjednoczonych zintegrowanego obiektu eksportu LNG, w którym główny udziałowiec firmy, Kimmeridge, będzie sprzedawał gaz z łupków Eagle Ford do tego zakładu. Commonwealth LNG poinformowało, że planuje podjąć pozytywną decyzję finansową w sprawie budowy zakładu Cameron do końca roku. Może to przyczynić się do utrzymania przez Stany Zjednoczone pozycji największego eksportera LNG na świecie. Aramco z kolei dąży do rozszerzenia swojego szybko rosnącego portfela dostaw LNG, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie moce produkcyjne LNG mają wzrosnąć niemal dwukrotnie w ciągu najbliższych czterech lat. Firma podpisała już umowy z innymi amerykańskimi graczami, w tym z Rio Grande LNG należącym do NextDecade. Dwa źródła podały, że Aramco bierze pod uwagę również inne projekty eksportu LNG ze Stanów Zjednoczonych, w tym projekt Delfin LNG, który ma wybudować pływającą instalację LNG o wydajności 13,2 mtpa w Zatoce Meksykańskiej, oraz projekt firmy Energy Transfer, który ma zamiar wybudować instalację o wydajności 16,5 mtpa w Lake Charles.
- Venture Global LNG będzie dostarczać dodatkowe 0,75 mln ton skroplonego gazu ziemnego rocznie niemieckiemu dystrybutorowi SEFE Energy GmbH. Venture Global będzie dostarczać LNG z projektu Calcasieu Pass 2 (CP2) przez 20 lat, zwiększając łączny wolumen zakupów przez SEFE (skrót od Securing Energy for Europe) do 3 mln ton rocznie. „Oczekujemy, że Venture Global może ogłosić dodatkowe długoterminowe umowy zakupu dostaw dla CP2, aby osiągnąć cel 2-5 mln ton rocznie dodatkowych długoterminowych umów SPA dla CP2” – powiedziała Elvira Scotto, analityczka w Capital Markets. Projekt CP2 firmy Venture Global – o przepustowości 20 mln ton rocznie i planowanym dostarczeniu pierwszego LNG w 2027 roku – będzie największym w USA obiektem eksportowym gazu superschłodzonego. Firma ma stać się największym dostawcą LNG w Niemczech, z łączną, 20-letnią umową na odbiór 5 mln ton rocznie z niemieckimi firmami SEFE i Energie Baden Wuerttemberg AG.
- Norweska spółka Equinor odkryła gaz w złożu poszukiwawczym Skred na Morzu Barents.
- Produkcja gazu w USA (z wyłączeniem Alaski) w lipcu 2025 wyniosła średnio 106,7 mld stóp sześciennych dziennie gazu ziemnego (+0,28% m/m). Dotychczasowy miesięczny rekord w wysokości wydobycia 106,4 bcfd padł w czerwcu 2025 r.
- Prognozowany popyt wraz z eksportem gazu ziemnego w USA w tym tygodniu to 106,8 mld stóp sześciennych (+1,2 bcfd względem piątkowej prognozy). W przyszłym tygodniu zapotrzebowanie ma wynieść 108,1 bcfd. Meteorolodzy szacują, że wyższe od średnich temperatury w USA utrzymają się do końca lipca.
- Przepływ gazu do ośmiu dużych amerykańskich terminali eksportowych w lipcu 2025 wynosi średnio 15,6 bcfd (+9,1% m/m). Poprzedni rekord to 16,0 bcfd w kwietniu 2025.
Energia odnawialna
- Państwowa spółka Masdar z Abu Zabi, zajmująca się energią odnawialną, oraz hiszpańska Iberdola wspólnie zainwestują w farmę wiatrową o mocy 1,4 gigawata (GW) w Wielkiej Brytanii. Szacowany koszt projektu wynosi około 5,2 miliarda euro, a 24 międzynarodowe banki podpisały umowę finansowania na kwotę około 4,1 miliarda euro. Zgodnie z umową, Masdar i Iberdrola będą posiadać po 50% udziałów w aktywie East Anglia THREE, zlokalizowanym u wschodnich wybrzeży Wielkiej Brytanii, którego uruchomienie planowane jest na ostatni kwartał 2026 roku. Masdar inwestował już wcześniej w projekty z zakresu odnawialnych źródeł energii w Wielkiej Brytanii i obecnie rozszerza działalność na kilka krajów Europy, a także w Azji i Stanach Zjednoczonych. Spółka macierzysta TAQA dąży do zwiększenia swoich mocy do 150 gigawatów do 2030 roku. Firma zajmująca się odnawialnymi źródłami energii zainwestowała niedawno około 200 milionów dolarów w zakup 49,9% udziałów w portfelu energii słonecznej kontrolowanym przez hiszpańskiego dostawcę energii Endesa, a w zeszłym roku przejęła grecką Terna Energy i hiszpańską Saeta Yield.
Węgiel
- Minister Aktywów Państwowych Jakub Jaworowski powiedział, że analiza rządu nie wykazała ekonomicznych podstaw do wydzielenia aktywów węglowych z sektora energetycznego i dodał, że po 2028 roku potrzebny jest mechanizm wsparcia dla elektrowni węglowych na poziomie UE. Polska pracuje nad zmniejszeniem swojego uzależnienia od węgla, ponieważ odnawialne źródła energii zyskują coraz większy udział w ogólnym rynku. Nadal jednak potrzebuje mechanizmu wsparcia konwencjonalnych elektrowni, które dostarczają energię elektryczną w okresach, gdy niestabilna produkcja energii ze źródeł odnawialnych jest niska. Za rządów poprzedniego premiera Mateusza Morawieckiego Polska zainicjowała plany utworzenia specjalnej agencji energetycznej, która przejęłaby aktywa węglowe, co poparły przedsiębiorstwa energetyczne. Chociaż plan ten został później odrzucony, rząd obecnego premiera Donalda Tuska kontynuował analizę opcji wydzielenia. Ministerstwo poinformowało w komunikacie prasowym, że założenia ekonomiczne poprzedniego planu dotyczącego aktywów węglowych opierały się na cenach energii elektrycznej z 2022 roku, które wzrosły z powodu wojny na Ukrainie. Ceny energii spadły od tego czasu o ponad połowę, a udział energii odnawialnej stale rośnie. Pod presją spadających zysków z elektrowni węglowych, państwowe przedsiębiorstwa użyteczności publicznej zaprzestały wypłacania dywidend. Domagają się one planu, który pomoże im pokryć koszty operacyjne elektrowni węglowych. W zeszłym miesiącu największy krajowy operator energetyczny PGE poinformował, że może szybciej wznowić regularne wypłaty dywidend, jeśli problem rentowności aktywów węglowych zostanie rozwiązany. Ministerstwo wskazało, że zgodnie z obowiązującymi przepisami płatności za moc dla wysokoemisyjnych źródeł energii zostaną zakazane od 2028 roku. Płatności za moc są wypłacane dostawcom energii w oparciu o ich moc wytwórczą, niezależnie od ilości wytwarzanej energii elektrycznej, i mają na celu zapewnienie niezawodności dostaw oraz zachęcenie do inwestycji. W przypadku braku płatności za moc, ministerstwo stwierdziło, że Polska będzie potrzebowała dodatkowych mechanizmów wsparcia, aby uniknąć luki energetycznej od 2029 roku i wezwało Unię Europejską do podjęcia działań w tej sprawie. „Moim zdaniem brak wydzielenia, zastąpiony jakąś formą długoterminowego wsparcia dla aktywów węglowych, był rozwiązaniem oczekiwanym przez rynek. Jeśli chodzi o wpływ na same spółki, widać wyraźnie, że od około roku bardzo dobrze radzą sobie one z tymi aktywami w swoich bilansach” – powiedział agencji Reuters Jakub Bronicki, analityk WOOD & Company.
Złoto
- „Złoto odbiło się od poziomu wsparcia technicznego, a dolar również stracił na wartości” – powiedział Nicholas Frappell, globalny dyrektor ds. rynków instytucjonalnych w ABC Refinery. „Wpływ ceł na rynek wydaje się słabnąć z każdym nowym nagłówkiem. Zmęczenie cłami jest widoczne, a inwestorzy potrzebują nowego katalizatora, aby obudzić zmienność po okresie stagnacji” – powiedział Matt Simpson, starszy analityk w City Index.
Miedź
- Donald Trump zwiększył cła na miedź do 50% od 1 sierpnia, podbijając ceny na giełdach amerykańskich. Po wystąpieniu Trumpa, sekretarz handlu USA Howard Lutnick powiedział w wywiadzie dla CNBC, że cła na miedź prawdopodobnie zostaną wprowadzone do końca lipca lub 1 sierpnia. Duże projekty wydobycia miedzi w Stanach Zjednoczonych spotkały się w ostatnich latach z silnym sprzeciwem z różnych powodów, w tym z powodu projektu Rio Tinto i BHP Group pod nazwą Resolution Copper w Arizonie oraz projektu kopalni Pebble Mine firmy Northern Dynasty Minerals na Alasce. Freeport-McMoRan, który skorzystałby na amerykańskich cłach na miedź, ale obawia się, że cła zaszkodzą światowej gospodarce, doradził Trumpowi, aby skupił się na zwiększeniu produkcji miedzi w USA. Kraje, które najbardziej ucierpią z powodu nowych ceł na miedź w USA, to Chile, Kanada i Meksyk, które według danych Amerykańskiego Biura Spisowego (US Census Bureau) były głównymi dostawcami miedzi rafinowanej, stopów miedzi i produktów miedzianych do USA w 2024 roku. Chile, Kanada i Peru – trzej najwięksi dostawcy miedzi do USA – poinformowały administrację, że import z ich krajów nie zagraża interesom USA i nie powinien być objęty cłami. Wszystkie trzy kraje mają umowy o wolnym handlu ze Stanami Zjednoczonymi. Chilijskie Ministerstwo Górnictwa odmówiło komentarza. Prezes firmy Codelco, czołowego wydobywcy miedzi w kraju, Maximo Pacheco, powiedział agencji Reuters, że firma chce wiedzieć, które produkty miedziane zostaną objęte cłami i czy cło obejmie wszystkie kraje. Pierre Gratton, prezes Kanadyjskiego Stowarzyszenia Górniczego (Mining Association of Canada), powiedział, że cło jest niepokojące dla hut miedzi, takich jak zakład Horne należący do Glencore w Quebecu. Gratton dodał, że czeka na raport 232 od przedstawicieli Trumpa. 50-procentowe cło na import miedzi uderzyłoby w amerykańskie firmy wykorzystujące ten metal, ponieważ kraj ten ma lata na zaspokojenie swoich potrzeb, powiedział Ole Hansen, dyrektor ds. strategii surowcowej w Saxo Bank. „W ciągu ostatnich sześciu miesięcy Stany Zjednoczone importowały surowiec w ilości odpowiadającej rocznemu zapotrzebowaniu, więc lokalne zasoby magazynowe są wystarczające. Przewiduję korektę cen miedzi po początkowym wzroście” – powiedział Hansen. „Ogłaszam 50% CŁO na miedź, obowiązujące od 1 sierpnia 2025 r., po otrzymaniu solidnej OCENY BEZPIECZEŃSTWA NARODOWEGO” – napisał Trump w poście na swoim portalu społecznościowym Truth.
- „Gdy ucichnie szum związany z cłami Trumpa, spodziewamy się spadku cen miedzi w USA; ceny te zrównają się z cenami LME, ponieważ konsumpcja w USA zostanie odroczona” – powiedział Tom Price, analityk Panmure Liberum. Stwierdził, że popyt na miedź w USA jest słaby i przewiduje, że w tym roku spadnie on o 16% do 1,32 mln ton w porównaniu z 2024 rokiem. Najnowsze dane dotyczące amerykańskiego sektora produkcyjnego, który napędza popyt na miedź, pokazują kurczenie się tego sektora. Opierając się na danych handlowych za okres od stycznia do maja oraz danych z listów przewozowych za czerwiec, analitycy Macquarie szacują, że import miedzi do USA wyniósł w pierwszej połowie tego roku 881 000 ton metrycznych, w porównaniu z zapotrzebowaniem na poziomie około 441 000 ton. „Oznacza to wzrost zapasów o 440 000 ton, na które składa się 107 000 ton widocznych zapasów na giełdzie COMEX i 333 000 ton niezgłoszonych zapasów i/lub przyspieszonych zakupów w łańcuchu dostaw przemysłowych” – poinformowali analitycy Macquarie. Część miedzi wysyłanej do Stanów Zjednoczonych będzie składowana w amerykańskich strefach wolnego handlu – co oznacza, że nie będzie przechodzić odprawy celnej – co ułatwi jej wysyłkę. „Nie ma powodu, dla którego miedź po odprawie celnej nie mogłaby być reeksportowana. Potrzebna byłaby zachęta finansowa, na przykład zniesienie premii COMEX” – powiedział Duncan Hobbs, dyrektor ds. badań w firmie Concord Resources, handlującej surowcami. Do niepewności i prawdopodobnie do obniżenia cen miedzi w USA przyczynia się możliwość, że administracja może ustanowić zwolnienia dla niektórych krajów, co obniżyłoby premię COMEX. Jednym z prawdopodobnych kandydatów jest Chile, które w ubiegłym roku odpowiadało za 70%, czyli prawie 646 000 ton metrycznych amerykańskiego importu miedzi, według dostawcy informacji Trade Data Monitor. Stany Zjednoczone notują również nadwyżkę handlową z Chile, co czyni je politycznie uzasadnionym wyjątkiem. Analityk Citi, Tom Mulqueen, spodziewa się na przykład, że Kanada, Chile i Meksyk ostatecznie „zapewnią sobie niższą stawkę 25% jako kluczowi partnerzy”.
Pozostałe metale przemysłowe
- Nietypowo duże ilości antymonu — metalu używanego w bateriach, chipach i środkach zmniejszających palność — napłynęły do Stanów Zjednoczonych z Tajlandii i Meksyku, odkąd Chiny zablokowały dostawy z USA w 2024 roku. Chiny dominują w dostawach antymonu, a także galu i germanu, używanych w telekomunikacji, półprzewodnikach i technologii wojskowej. Pekin zakazał eksportu tych minerałów do USA 3 grudnia po tym, jak Waszyngton zaatakował chiński sektor chipów. Wynikająca z tego zmiana przepływów handlowych podkreśla walkę o kluczowe minerały i zmagania Chin o egzekwowanie swoich ograniczeń, gdy rywalizują ze Stanami Zjednoczonymi o przewagę gospodarczą, militarną i technologiczną. Dane handlowe ilustrują w szczególności przekierowanie dostaw z USA przez kraje trzecie — problem, który chińscy urzędnicy zauważyli. Trzech ekspertów branżowych potwierdziło tę ocenę, w tym dwóch dyrektorów dwóch amerykańskich firm, którzy powiedzieli agencji Reuters, że w ostatnich miesiącach pozyskali z Chin minerały objęte ograniczeniami. Stany Zjednoczone zaimportowały 3834 tony metryczne tlenków antymonu z Tajlandii i Meksyku w okresie od grudnia do kwietnia, jak pokazują dane celne USA. Było to więcej niż prawie w ciągu trzech poprzednich lat razem wziętych. Tymczasem Tajlandia i Meksyk znalazły się w pierwszej trójce rynków eksportowych chińskiego antymonu w tym roku, zgodnie z danymi celnymi Chin do maja. Żaden z nich nie znalazł się w pierwszej dziesiątce w 2023 r., ostatnim pełnym roku przed wprowadzeniem przez Pekin ograniczeń eksportowych. Tajlandia i Meksyk mają po jednej hucie antymonu, zgodnie z informacjami firmy konsultingowej RFC Ambrian, a ta druga została ponownie otwarta dopiero w kwietniu. Żaden z krajów nie wydobywa znaczących ilości tego metalu. Import antymonu, galu i germanu do Stanów Zjednoczonych w tym roku jest na dobrej drodze, aby osiągnąć lub przekroczyć poziomy sprzed zakazu, choć po wyższych cenach. Ram Ben Tzion, współzałożyciel i dyrektor generalny platformy cyfrowej weryfikacji przesyłek Publican, powiedział, że chociaż istnieją wyraźne dowody na przeładunek, dane handlowe nie pozwalają na identyfikację zaangażowanych firm. „To schemat, który obserwujemy i który jest spójny” — powiedział agencji Reuters. Dodał, że chińskie firmy są „niezwykle kreatywne w omijaniu przepisów”. Chińskie Ministerstwo Handlu poinformowało w maju, że nieokreślone podmioty zagraniczne „współpracowały z krajowymi przestępcami”, aby ominąć ograniczenia eksportowe, a powstrzymanie takiej działalności było niezbędne dla bezpieczeństwa narodowego. Prawo USA nie zabrania amerykańskim nabywcom zakupu antymonu, galu lub germanu pochodzących z Chin. Chińskie firmy mogą wysyłać te minerały do krajów innych niż USA, jeśli mają licencję. Levi Parker, dyrektor generalny i założyciel amerykańskiej firmy Gallant Metals, opowiedział agencji Reuters, w jaki sposób pozyskuje około 200 kg galu miesięcznie z Chin, nie ujawniając stron zaangażowanych w ten proces ze względu na potencjalne reperkusje. Najpierw agenci kupujący w Chinach pozyskują materiały od producentów. Następnie firma transportowa kieruje paczki, ponownie oznaczone jako żelazo, cynk lub materiały artystyczne, przez inny kraj azjatycki, powiedział. Obejścia nie są idealne ani tanie, powiedział Parker. Powiedział, że chciałby regularnie importować 500 kg, ale duże przesyłki groziły kontrolą, a chińskie firmy logistyczne były „bardzo ostrożne” ze względu na ryzyko. Thai Unipet Industries, tajlandzka filia chińskiego producenta antymonu Youngsun Chemicals, prowadzi w ostatnich miesiącach ożywiony handel z USA, jak wynika z wcześniej niepublikowanych rejestrów wysyłek przejrzanych przez agencję Reuters. Unipet wysłał co najmniej 3366 ton produktów antymonowych z Tajlandii do Stanów Zjednoczonych między grudniem a majem, zgodnie z 36 listami przewozowymi zarejestrowanymi przez platformy handlowe ImportYeti i Export Genius. Było to około 27 razy więcej niż wolumen wysłany przez Unipet w tym samym okresie rok wcześniej. W dokumentach wymieniono ładunek, strony zaangażowane w transakcję oraz porty pochodzenia i odbioru, ale niekoniecznie pochodzenie surowca. Nabywcą przesyłek Unipet w USA była firma Youngsun & Essen z siedzibą w Teksasie, która przed zakazem Pekinu importowała większość swojego trójtlenku antymonu z Youngsun Chemicals. Chiny rozpoczęły w maju kampanię przeciwko przeładunkowi i przemytowi minerałów krytycznych. Naruszyciele mogą zostać ukarani grzywnami i zakazami przyszłego eksportu. Poważne przypadki również mogą być traktowane jako przemyt i skutkować karą więzienia na ponad pięć lat, powiedział James Hsiao, partner w kancelarii prawnej White & Case z siedzibą w Hongkongu. Przepisy mają zastosowanie do chińskich firm nawet wtedy, gdy transakcje odbywają się za granicą. W przypadku przeładunku chińskie władze mogą ścigać sprzedawców, którzy nie przeprowadzili wystarczającej analizy due diligence w celu ustalenia użytkownika końcowego. Jednak każdy, kto podejmie ryzyko, może liczyć na duże zyski za granicą, gdzie niedobory doprowadziły do rekordowo wysokich cen galu, germanu i antymonu. Te trzy minerały podlegały już kontroli licencjonowania eksportu, gdy Chiny zakazały ich eksportu do Stanów Zjednoczonych. Według chińskich danych celnych, chiński eksport antymonu i germanu nadal jest niższy niż poziomy sprzed wprowadzenia ograniczeń.
Omówienie aktualności
Program Surowcowe info od lipca 2020 roku pojawia się na moim osobistym kanale YouTube w poniedziałki i czwartki:
Statystyki
Od niedzieli do czwartku około 19:30 na moich social mediach (Facebook oraz Twitter) są publikowane statystyki intraday’owe dotyczące kierunku ceny na następny dzień. Z surowców wśród statystyk jest złoto, gaz ziemny, ropa Brent oraz ropa WTI. Wyjaśnienie potencjału tych danych znajdziecie w tym artykule.


