Decyzja FOMC: podwyżka stóp pogrąży Republikanów? (aktualności surowcowe - 27 lipca 2026)

Decyzja FOMC: podwyżka stóp pogrąży Republikanów? (aktualności surowcowe – 27 lipca 2026)

Zapraszam na kolejny zestaw aktualności surowcowych!

nie chcesz czytać?
kliknij by przejść od razu do odcinka programu
Surowcowe info

Słowniczek

  • pp – punkt procentowy
  • b/z – bez zmian
  • t/t – zmiana wartości względem poprzedniego tygodnia
  • m/m – zmiana wartości względem poprzedniego miesiąca
  • q/q – zmiana wartości względem poprzedniego kwartału
  • r/r – zmiana wartości względem poprzedniego roku
  • s/s – zmiana wartości względem poprzedniego sezonu (w przypadku surowców mających sezon na przełomie roku kalendarzowego)

Decyzja FOMC: podwyżka stóp pogrąży Republikanów? (aktualności surowcowe - 27 lipca 2026)

W dzisiejszych aktualnościach:

Ogólne informacje

  • Producent olejów roślinnych z siedzibą w Genewie, Allseeds, poinformował o wstrzymaniu działalności w południowym obwodzie odeskim na Ukrainie z powodu nasilających się rosyjskich ataków na infrastrukturę portową. Jest to już trzecia firma, która ogłosiła taki krok w ostatnim czasie. Kontynuowanie działalności stwarza „wyjątkowo wysokie ryzyko” dla bezpieczeństwa pracowników i obiektów, poinformował Allseeds w oświadczeniu. Firma dodała, że ​​zawieszenie zostanie przeprowadzone zgodnie z ukraińskim prawem i zapewni niezbędne zasoby i możliwości, aby możliwe było wznowienie działalności po ustabilizowaniu się sytuacji bezpieczeństwa. Koncern żeglugowy Maersk poinformował o wstrzymaniu usług za pośrednictwem ukraińskiego portu rybackiego w Czarnomorsku, a czołowy ukraiński eksporter zboża Kernel Holding zawiesił działalność w Czarnomorsku w zeszłym tygodniu. W ostatnich tygodniach Rosja zaatakowała rakietami i dronami infrastrukturę logistyczną i portową w południowej części obwodu odeskiego. 19 lipca w wyniku ataku rakietowego na statek przewożący zboże zginęło 10 osób, głównie cudzoziemców, poinformowały ukraińskie władze. Według prokuratorów obwodowych w Odessie, cytowanych przez lokalne media, Rosja zaatakowała 28 cywilnych statków i zabiła 21 osób w okresie od 20 czerwca do 20 lipca. Do połowy lipca Ukraina straciła około jednej trzeciej swoich możliwości eksportu zboża przez porty Morza Czarnego z powodu strajków, twierdzą handlowcy i analitycy. Moskwa twierdzi, że uderza w infrastrukturę portową i statki wspierające ukraińską armię. Ukraina nasiliła również ataki na statki, głównie przewożące paliwo, na Morzu Azowskim i Morzu Czarnym, w ramach narastającej kampanii mającej na celu izolację okupowanego przez Rosję Krymu i osłabienie kluczowych źródeł dochodów Moskwy. 22 lipca Rosja wprowadziła tymczasowy nocny zakaz ruchu statków w porcie Noworosyjsk, największym porcie Rosji pod względem wolumenu przeładunków, obsługującym do jednej trzeciej eksportu zboża. Pełniący obowiązki ministra spraw zagranicznych Ukrainy, Andrij Sybiha, nazwał rosyjskie strajki w szczytowym okresie zbiorów „celowym terrorem gospodarczym i humanitarnym”. Ukraina zwróciła się o pilne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ na 27 lipca w celu zajęcia się tą sprawą.
  • Rosyjski eksport zboża drogą morską wzrósł ponad dwukrotnie do prawie trzech milionów ton metrycznych w czerwcu 2026 r., co oznacza wzrost o 101,3% r/r. W czerwcu eksport drogą morską nie został zakłócony przez ataki ukraińskich dronów na rosyjskie jednostki na Morzu Azowskim, które rozpoczęły się w lipcu. Całkowity eksport drogą morską w sezonie 2025/26, który kończy się w czerwcu, osiągnął 52,7 miliona ton (+13,4% r/r). Eksport przez terminale Morza Czarnego wzrósł do 2,4 miliona ton w czerwcu 2026 r. (+86,7% r/r). Przesyłki przez Morze Kaspijskie, szlak obsługujący głównie Iran, wzrosły do ​​0,2 miliona ton. Terminale nad Morzem Bałtyckim, które dostarczają rosyjskie zboże na nowe rynki, m.in. do Afryki i Ameryki Łacińskiej, obsłużyły 0,2 mln ton, co stanowi wzrost o 133% r/r, podczas gdy eksport przez terminale Dalekiego Wschodu wzrósł o 74,5% do 0,1 mln ton.
  • Ambasador USA przy ONZ, Mike Waltz, powiedział w programie „Fox News Sunday” i innych amerykańskich mediach, że prezydent Donald Trump zdecydował się wstrzymać ataki USA, aby dać więcej czasu na działania dyplomatyczne w konflikcie z Iranem. Dane Kpler dotyczące żeglugi wskazują, że w weekend przez Cieśninę Ormuz dziennie przepływało mniej niż 10 statków towarowych, mimo braku działań wojennych.
  • Kwartalny Raport Surowcowy Q3 2026 dostępny na stronie w sklepie.
  • Invest Cuffs zaprasza na do Poznania w dniach 5 – 6 październik 2026! Z kodem rabatowym prywatnyinwestor macie 10% zniżki na bilety dostępne na tej stronie!
  • Chcesz uzyskać konto fundowane w firmie proptradingowej Fintokei o wartości nawet $400 000? Skorzystaj z linku i odbierz 10% zniżki na wyzwanie!
  • Obecnie istnieje możliwość wspierania moich działań poprzez opcję „wsparcia kanału” na YouTube lub możesz „postawić mi kawę” poprzez tą stronę. Poniedziałkowe programy będą dostępne tylko dla wspierających kanał – dla pozostałych widzów będą udostępnione 24-36 godzin po premierze!

Woda

  • Poziom wody w rzece Ren w Niemczech ponownie opadł, a płytkie wody utrudniają żeglugę transportową, co podnosi koszty transportu rzecznego. Płytkie wody po tegorocznej fali upałów i skąpe opady deszczu sprawiają, że statki towarowe mogą pływać po rzece tylko częściowo załadowane, co zwiększa koszty dla właścicieli ładunków. Ładunek musi być rozłożony na kilka jednostek, co również zwiększa koszty i generuje niepożądane dodatkowe koszty dla niemieckiego przemysłu, który obecnie wykazuje oznaki ożywienia. Agencja żeglugi śródlądowej WSV poinformowała, że ​​głębokość wody żeglownej w wąskim gardle Kaub koło Karlsruhe spadła 23 lipca o 14 cm do 63 cm, chociaż nadal była wyższa niż nieco ponad 40 cm na początku ubiegłego tygodnia. Rzeka jest głębsza niż głębokość żeglowna. Handlarze towarami stwierdzili, że oznacza to, że statki często mogły pływać tylko w 20% zapełnione, ale rejsy są kontynuowane. „Prognozuje się opady deszczu na weekend i początek przyszłego tygodnia, co może pomóc, ale zobaczymy, ile faktycznie przypłynie” – powiedział jeden z handlarzy. Koszt transportu barką tankową z Rotterdamu do Karlsruhe wzrósł do około 115-120 euro (131-137 dolarów) za tonę z około 60-70 euro na początku ubiegłego tygodnia i 45 euro pod koniec czerwca, poinformowali handlowcy. Ren jest ważnym szlakiem żeglugowym dla towarów takich jak zboża, minerały, rudy, węgiel i produkty naftowe, w tym benzyna. Agencja żeglugi śródlądowej WSV prognozuje, że głębokość wody żeglownej w Kaub spadnie z około 35 cm 27 lipca do około 20 cm 31 lipca. „Problemy utrzymują się i w tym tygodniu nie widać poprawy. Rejsy mogą być kontynuowane przy bardzo niskim stanie wody, ale nadchodzi moment, gdy statki mogą załadować tak mało ładunku, że nie warto żeglować. Niektórzy właściciele mogą wstrzymać działalność, obawiając się uszkodzenia swoich statków. Większa ilość ładunku może być wówczas przeładowywana na transport drogowy” – powiedział niemiecki handlowiec. Niemieckie firmy borykały się z problemami z dostawami i produkcją latem 2022 roku po tym, jak susza i fala upałów doprowadziły do ​​nietypowo niskiego poziomu wody w Renie.

Kawa

  • Brazylia ma prognozowane (wg USDA) rekordowe zbiory kawy w ilości 71,9 mln 60-kg worków w sezonie 2026/27 (+14,13% s/s), napędzane bardzo dobrymi (choć mniej niż rekordowymi) zbiorami odmiany arabica (47,5 mln 60-kg worków; +25% s/s) oraz bardzo dobrymi zbiorami robusty (24,4 mln 60-kg worków; +2,5% s/s). W sezonie 2026/27 Brazylia ma odpowiadać za 44,87% produkcji arabica i 29,12% produkcji robusty.
  • Wietnam ma zebrać rekordowe 31,4 mln 60-kg worków kawy robusta (+2,95% s/s).
  • Globalna produkcja odmiany arabica ma w sezonie 2026/27 po raz drugi przekroczyć 100 mln 60-kg worków, dokładnie 105,867. Poprzedni rekord należał do sezonu 2024/25 (102,276 mln 60-kg worków). Globalna produkcja robusty ma być nieco niższa od rekordowych 84,39 mln 60-kg worków w sezonie 2025/26 i wynieść 83,80 mln 60-kg worków.
  • Globalna produkcja kawy wg lipcowej prognozy USDA w sezonie 2026/27 ma wynieść rekordowe 189,667 mln 60-kg worków (+6,06% s/s). Globalna konsumpcja ma wynieść, także rekordowe, 179,736 mln 60-kg worków (+3,62% s/s). Globalne zapasy mają wynieść 26,283 mln 60-kg worków (+7,85% s/s). Bilans między produkcją a konsumpcją to nadwyżka 9,931 mln 60-kg worków (wzrost nadwyżki o 4,56 mln 60-kg worków s/s). Bilans stanowi 5,24% globalnej produkcji.
  • Rekordowa konsumpcja to głównie zasługa USA (+1,4 mln 60-kg worków s/s; +5,48% s/s), Unii Europejskiej (+0,93 mln 60-kg worków s/s; +2,24% s/s) oraz Etiopii (+0,5 mln 60-kg worków s/s; +11,11% s/s). Oprócz 24 największych konsumentów na świecie, pozostałe kraje zwiększą konsumpcję o +0,73 mln 60-kg worków s/s do 13,646 mln 60-kg worków s/s; (+5,65% s/s).
  • Około 2000 produktów eksportowanych przez Brazylię do Stanów Zjednoczonych, w tym kawa, będzie zwolnionych z ceł ogłoszonych przez administrację Trumpa, poinformowało brazylijskie Ministerstwo Handlu i Przemysłu.
  • Zapasy kawy w magazynach ICE spadły 17. tydzień z rzędu (-11,63k t/t), w poprzednim sezonie zmiana wynosiła -12,83k t/t. Zapasy są w tym sezonie o -61,39% s/s niższe. Na ocenę jakości oczekuje 0,0 tysiąca worków (b/z t/t).

Cukier

  • Perspektywy produkcji cukru w ​​Unii Europejskiej pogorszyły się po tym, jak dotkliwa susza dotknęła uprawy buraków we Francji, Niemczech i Polsce, trzech największych producentach w UE, a rolnicy gwałtownie ograniczyli zasiewy w związku ze spadkiem cen. Trzy fale upałów z rzędu w tym sezonie nasiliły susze w całej Europie, nadwyrężyły zasoby wody i pozostawiły roślinność suchą na najszybciej ocieplającym się kontynencie świata. We Francji, gdzie ministerstwo rolnictwa oszacowało spadek zasiewów na ponad 6% w tym roku, tygodnie suszy zmniejszyły potencjał plonowania, powiedział Timothe Masson, analityk ds. cukru w ​​grupie plantatorów CGB. Uprawa straciła około trzech tygodni wzrostu i jest coraz mniej prawdopodobne, że osiągnie pięcioletnią średnią plonów po wyjątkowo dobrych plonach w ubiegłym roku. Presję zwiększały również ryjkowce buraczane, a objawy żółtaczki wirusowej nasiliły się. Larwy ryjkowca buraczanego mogą wgryzać się w korzenie, zwiększając ryzyko chorób i gnicia przed zbiorami. Deszcz mógłby pobudzić wzrost i poprawić prognozy, ale prognozy pogody Meteo France przewidywały niewielkie opady lub ich brak w głównych francuskich regionach produkcyjnych w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Komisja Europejska w zeszłym miesiącu oszacowała produkcję cukru w ​​UE w sezonie 2026/27 na 14,1 mln ton metrycznych (-15% s/s), zapasy końcowe mają wynieść 2,05 mln ton (-22% s/s), co stanowi najniższy poziom zapasów od sezonu 2021/22. W Niemczech analitycy stwierdzili, że upały i susza zaszkodziły uprawom buraków, zwłaszcza na południu kraju. Po zmniejszeniu powierzchni upraw o 12,6%, spodziewali się spadku produkcji buraków o około 15% z 28,6 mln ton w zeszłym sezonie. Analitycy twierdzą, że słońce może sprzyjać zawartości cukru, ale nie zrekompensuje niższego tonażu buraków. W Polsce Rafał Strachota, dyrektor związku plantatorów KZPBC, oszacował produkcję buraków cukrowych na 2,5–3 mln ton mniej niż w ubiegłym roku (18,6 mln ton), choć opady deszczu w lipcu i sierpniu mogą poprawić plony.
  • Petrobras nie dostosowuje już wewnętrznej ceny benzyny do międzynarodowych cen ropy naftowej, oleju napędowego i benzyny. Zapobiega to powiększaniu się różnicy cen etanolu w stosunku do benzyny, co mogłoby podnieść ceny cukru, ponieważ huty zużywałyby więcej trzciny cukrowej do produkcji etanolu i przełamuje korelację cen cukru i ropy naftowej.

Kakao

  • Jak wynika z prognozy firmy Transgraph Consulting, specjalizującej się w cenach surowców, globalna nadwyżka kakao ma się zmniejszyć w nadchodzącym sezonie 2026/2027, a na produkcję wpływ będą miały warunki pogodowe związane z El Niño, a poziom mielenia wzrośnie z powodu silnego popytu. Oczekuje się, że nadwyżka kakao w sezonie 2026/2027 osiągnie 80 000 ton metrycznych, zmniejszając się w porównaniu z szacowaną nadwyżką 415 000 ton w sezonie 2025/2026 kończącym się we wrześniu, powiedział Nagaraj Meda, prezes i dyrektor zarządzający Transgraph Consulting. Produkcję kakao w sezonie 2026/2027 szacuje się na 4,8 miliona ton (-4,6% s/s). „Po dobrym ożywieniu produkcji będziemy musieli stawić czoła przeciwnym wiatrom, a jeśli El Niño stanie się silne, może dojść do dalszego spadku produkcji” – powiedział Meda. Prognozuje się, że produkcja w Wybrzeżu Kości Słoniowej, największym producencie, spadnie o 10% w przyszłym sezonie, a produkcja w Ekwadorze i Ghanie, które zmagają się z ulewnymi opadami deszczu, również ulegnie zmniejszeniu. W Indonezji, największym producencie kakao w Azji, prawdopodobieństwo opadów poniżej średniej jest bardzo wysokie w Sulawesi i Sumatrze, powiedział Meda, prognozując produkcję kakao w tym kraju na poziomie 200 000 ton w przyszłym sezonie, w porównaniu z 210 000 ton w sezonie 2025/26. Ankieta Reutersa, przeprowadzona wśród analityków i handlowców na początku tego tygodnia, przewiduje zrównoważenie rynku w sezonie 2026/27 po znacznej nadwyżce w obecnym sezonie. Tymczasem szacuje się, że popyt na kakao wzrośnie o 3% w przyszłym sezonie, a przemiał wyniesie około 4,79 miliona ton globalnie. „Spodziewamy się, że w ciągu najbliższych sześciu miesięcy przedział cenowy może wynieść od 4800 dolarów do 6800 dolarów” – powiedział Meda. Globalne ceny kakao w tym roku były jak dotąd wspierane przez oczekiwania na zakłócenia w dostawach związane z pogodą, ale ostatnio nastąpiła korekta, ponieważ rynek oczekiwał na bardziej konkretne dowody na spadek produkcji. Przemawiając na tej samej konferencji, Kashan Rashid, dyrektor wykonawczy Cargill, powiedział, że długoterminowy popyt na kakao i czekoladę pozostaje silny. „Patrząc w przyszłość, spodziewamy się, że rynek kakao i czekolady będzie rósł w średnim lub wysokim tempie jednocyfrowym w ciągu najbliższych kilku lat, a popyt na czekoladę w różnych kategoriach będzie nadal duży” – powiedział Rashid.
  • Indonezyjskie przemiały kakao wzrosły w Q2 2026 do 110 410 ton metrycznych (+30,1% q/q). Wyższy poziom przemiału wynikał z dużego popytu na półprodukty kakaowe. Długotrwałe opady deszczu na początku tego roku mogą ograniczyć produkcję kakao w Indonezji w kilku regionach, a ryzyko nasilenia się zjawiska El Niño w trzecim kwartale może również wpłynąć na przyszłą produkcję. Indonezja jest kluczowym producentem w Azji, natomiast na świecie zajmuje 7. miejsce w sezonie 2025/26.
  • Wciąż spodziewamy się stopniowego wzrostu premii za ryzyko związane z El Niño do drugiej połowy 2026 roku, biorąc pod uwagę tendencję tego zjawiska do ograniczania opadów deszczu i podwyższania temperatur w pasie kakaowym Afryki Zachodniej w krytycznej fazie rozwoju strąków” – napisano w raporcie brokerskim.
  • Zapasy kakao w magazynach ICE wzrosły 6. tydzień z rzędu (+69,3k t/t), w poprzednim sezonie zmiana wynosiła +9,7k t/t. Zapasy są w tym sezonie o +40,87% s/s wyższe.

Bawełna

  • Brazylijskie zbiory bawełny w sezonie 2025/26 mają wynieść łącznie 4,2 miliona ton metrycznych (-1,5% s/s), mniejsza powierzchnia zasiewów ma ograniczyć produkcję w tym największym na świecie eksporterze. Wysokie plony mogą częściowo zniwelować wpływ prognozowanego spadku powierzchni zasiewów wynoszących 2,12 mln hektarów (-4,1% s/s). W najbardziej produktywnym stanie Mato Grosso, gdzie zbiory są na wczesnym etapie, powierzchnia zasiewów spada o 6,5% z powodu niekorzystnych warunków w okresie siewu.

Sok pomarańczowy

  • Zapasy soku pomarańczowego w magazynach ICE:

Pszenica

  • Armatorzy zawiesili zawijanie statków do portów Morza Czarnego na Ukrainie w celu eksportu produktów rolnych po niedawnym wzroście liczby rosyjskich ataków na porty i statki handlowe. „Rynki oceniają wpływ, jaki będzie to miało na rosyjski i ukraiński eksport pszenicy w kluczowym okresie lipiec/sierpień/wrzesień, wraz z nadejściem nowych zbiorów znad Morza Czarnego” – powiedział niemiecki trader. Na rynku pojawiły się pogłoski, że niektórzy armatorzy odmawiają również wysyłania swoich masowców do rosyjskich portów nad Morzem Czarnym, w tym do Noworosyjska, z powodu ryzyka wojny. Operatorzy rynku stwierdzili jednak, że 23 lipca załadunki w dużych terminalach w Noworosyjsku przebiegały normalnie, co uspokoiło obawy rynku. „Pytanie brzmi, jaka ilość ukraińskiego i rosyjskiego eksportu pszenicy zostanie zmniejszona, opóźniona lub przeniesiona do innych krajów dostawczych, jeśli obecne walki uniemożliwią dostawy. Według pogłosek na rynku, na wczesnym etapie może to być łącznie 4-6 milionów ton z Rosji i Ukrainy” – powiedział inny niemiecki handlowiec.
  • Na rynku pszenicy nacisk kładzie się na ograniczenie podaży, biorąc pod uwagę sytuację w Rosji i na Ukrainie. o szczyt sezonu eksportowego dla regionu Morza Czarnego i jeśli sytuacja się utrzyma, zobaczymy nabywców poszukujących alternatywnych ładunków” – powiedział jeden z traderów zbożowych w Singapurze.
  • Rosyjska firma konsultingowa IKAR poinformowała, że spodziewa się zbiorów zbóż w Rosji w 2026 roku na poziomie 139 milionów ton metrycznych (-2,46% r/r), w tym 90 milionów ton metrycznych pszenicy (-1,64% r/r). Rosyjski eksport zbóż w sezonie 2026/27 ma wynieść 58,5 miliona ton metrycznych (-8,16% s/s), a eksport pszenicy 44,5 miliona ton metrycznych (-6,32% s/s). IKAR obniżył swoje szacunki dotyczące produkcji zbóż i pszenicy, w szczególności ze względu na trudne warunki pogodowe na Syberii i Uralu. Sytuacja na południu kraju pozostaje dobra, poinformowała agencja.
  • Maroko, największy francuski rynek eksportowy pszenicy, utrzyma cło na pszenicę miękką do 31 sierpnia, skutecznie przedłużając tym samym wstrzymanie importu, mające na celu ochronę lokalnych zbiorów – poinformowali w czwartek szefowie stowarzyszenia handlarzy zbożem (FNCL) i federacji młynarzy (FNM). Władze wprowadziły cło w wysokości 170% od 1 czerwca do 31 lipca, aby powstrzymać import i nadać priorytet sprzedaży lokalnych zbiorów.
  • W Dakocie Północnej kontrola upraw oszacowała, że plony twardej czerwonej pszenicy jarej w tym stanie o najwyższych plonach wyniosą średnio 48,0 buszli z akra (bpa), co stanowi spadek w porównaniu z 49,0 bpa w ubiegłym roku, ale jest wyższe od pięcioletniej średniej z wyprawy wynoszącej 45,8 bpa. USDA szacuje plony dla tego stanu na 58 bpa. Ostatnia susza i ekstremalne upały zaniepokoiły producentów i zagroziły warunkom upraw w regionie Środkowego Zachodu i Wielkich Równin Stanów Zjednoczonych. W swoim najnowszym cotygodniowym raporcie o postępach w uprawach, USDA oceniło 58% pszenicy jarej w Dakocie Północnej w dobrym lub doskonałym stanie na dzień 19 lipca, co stanowi spadek w porównaniu z 65% w poprzednim tygodniu. ​​Susza zmniejszyła zagrożenie chorobami upraw, ale lipcowe upały i susza ograniczyły potencjał plonowania. Zbiory pszenicy nie będą już wyjątkowe, choć nadal powinny być solidne. „Zła wiadomość jest taka, że ​​do zbiorów pozostało kilka tygodni, a jeśli ziarna nie będą jeszcze pełne, a temperatura osiągnie 100 stopni Fahrenheita (38 stopni Celsjusza), to nie będzie dobrze” – powiedziała Anne Osborne, dyrektor wykonawcza Narodowej Fundacji Pszenicy (National Wheat Foundation). W dużej części Dakoty Północnej panują ekstremalne upały od połowy lipca. Temperatury w stolicy, Bismarck, przekraczały 100 stopni Fahrenheita w kilka dni między 11 a 19 lipca. W Dakocie Północnej rolnicy obsiali w tym roku o około 600 000 akrów (243 000 hektarów) mniej pszenicy jarej w porównaniu z rokiem 2025, ponieważ inne uprawy uznano za bardziej opłacalne. Dane USDA pokazują, że rolnicy uprawiali więcej akrów soi i rzepaku, a także innych roślin, takich jak owies, jęczmień i słoneczniki. Najnowsze dane U.S. Drought Monitor pokazały, że prawie 17% powierzchni Dakoty Północnej było dotknięte umiarkowaną lub gorszą suszą do 21 lipca, w porównaniu z 11% tydzień wcześniej, jest to też najgorszy wynik od sierpnia ubiegłego roku. Stany Zjednoczone są piątym co do wielkości eksporterem pszenicy na świecie. Pszenica jara jest wykorzystywana do wypieku pieczywa rzemieślniczego, ciasta na pizzę i bajgli lub mieszana z pszenicą niższej jakości w celu poprawy jakości mąki.
  • Prognozy dla rynku pszenicy w Australii (USDA):
źródło: USDA
  • Prognozy dla rynku pszenicy w Argentynie (USDA):
źródło: USDA
  • Prognozy dla rynku pszenicy w Indonezji (USDA):
źródło: USDA

Kukurydza

  • FranceAgriMer poinformowało, że do 20 lipca 38% upraw kukurydzy było w dobrym lub doskonałym stanie (-2 pp t/t; -31 pp r/r). Kukurydza jest zbożem najbardziej narażonym na ostatnie ekstremalne warunki pogodowe, ponieważ we Francji wciąż znajduje się w okresie wegetacji.
  • Prognozy dla rynku kukurydzy w Argentynie (USDA):
źródło: USDA
  • Prognozy dla rynku kukurydzy w Indonezji (USDA):
źródło: USDA
  • Prognozy dla rynku kukurydzy w RPA (USDA):
źródło: USDA

Ryż

  • Prognozy dla rynku ryżu w Indonezji (USDA):
źródło: USDA

Soja

  • Plony soi w sezonie 2026/27 w Brazylii mają spaść do 178 mln ton (-2% s/s) po rekordowym sezonie 2025/26.

Pozostałe rośliny oleiste

  • Brazylia mogłaby ponad trzykrotnie zwiększyć powierzchnię upraw oleju palmowego w ciągu następnej dekady, rozszerzając uprawy na już wylesionych terenach Amazonii, powiedział Victor Almeida, prezes stowarzyszenia branżowego Abrapalma.

Pozostałe zboża

  • Prognozy dla rynku jęczmienia w Australii (USDA):
źródło: USDA
  • Prognozy dla rynku jęczmienia w Argentynie (USDA):
źródło: USDA

Wieprzowina, wołowina, drób i ryby

  • Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) poinformowała, że firma Midwest Poultry Services wycofuje z obrotu prawie 1,6 miliona jaj z białą skorupką i jaj z brązową skorupką z chowu bezklatkowego wyprodukowanych w Teksasie, ponieważ mogą one zawierać Salmonellę Enteritidis. Wycofane jaja były dostępne w sklepach Kroger w Teksasie i Luizjanie oraz w sklepach Brookshire Grocery w stanach takich jak Oklahoma, Arkansas i Missisipi. Firma Brookshire Grocery Company poinformowała agencję Reuters, że po otrzymaniu powiadomienia rozpoczęła przegląd swoich zapasów i wycofywanie potencjalnie wadliwych produktów. „Wszystkie jaja dostępne obecnie w naszych sklepach pochodzą z innego zakładu produkcyjnego” – poinformowała firma w oświadczeniu przesłanym e-mailem. Midwest Poultry Services i Kroger nie odpowiedziały na prośby Reutersa o komentarz poza standardowymi godzinami pracy. Do chwili ogłoszenia nie zgłoszono żadnych przypadków chorób związanych z jajami Midwest Poultry Services. Midwest Poultry Services wstrzymało dystrybucję jaj wyprodukowanych na swoich fermach w Teksasie. Salmonella enteritidis to bakteria, która może bytować na zewnątrz lub wewnątrz jaj i powodować choroby przenoszone drogą pokarmową. Objawy obejmują skurcze, biegunkę, nudności, wymioty, dreszcze, gorączkę i bóle głowy w ciągu 12 do 72 godzin po spożyciu.

Energia elektryczna

  • Wyzwaniem stojącym przed unijnymi decydentami jest to, że elektryfikacja nie jest już wyłącznie problemem inżynieryjnym. Staje się problemem ekonomicznym. Transformacja energetyczna Europy wkracza w trudniejszą fazę. Budowa odnawialnych źródeł energii była stosunkowo łatwa. Przekonanie milionów gospodarstw domowych, kierowców i firm przemysłowych do większego zużycia energii elektrycznej może okazać się znacznie trudniejsze. Przez lata europejska debata energetyczna koncentrowała się na podaży. Rządy prześcigały się w instalowaniu turbin wiatrowych i paneli słonecznych, wzmacnianiu sieci i zmniejszaniu uzależnienia od rosyjskiego gazu. Te działania przyniosły wymierne rezultaty. Według Komisji Europejskiej odnawialne źródła energii stanowią obecnie prawie połowę produkcji energii elektrycznej w UE. Komisja szacuje, że energia elektryczna stanowi obecnie zaledwie około 23% końcowego zużycia energii, pomimo wieloletniego postępu w dziedzinie czystej energii. Aby osiągnąć cele UE w zakresie klimatu i konkurencyjności, udział ten musi znacząco i szybko wzrosnąć. Oznacza to przekonanie kierowców do kupowania pojazdów elektrycznych, właścicieli domów do instalowania pomp ciepła i fabryk do zastępowania procesów opartych na paliwach kopalnych alternatywnymi rozwiązaniami elektrycznymi. Teoretycznie powinno to już mieć miejsce. Silniki elektryczne są znacznie bardziej wydajne niż silniki spalinowe. Pompy ciepła mogą dostarczać kilka jednostek ciepła na każdą zużytą jednostkę energii elektrycznej. Zelektryfikowane procesy przemysłowe mogą zmniejszyć emisje, jednocześnie poprawiając efektywność energetyczną. Elektryfikacja jest również kamieniem węgielnym dwóch kluczowych problemów Europy – bezpieczeństwa energetycznego i konkurencyjności – ponieważ zmniejsza zależność od importowanych paliw, jak niedawno zauważyła Międzynarodowa Agencja Energii. Problem polega na tym, że konsumenci i firmy kierują się ekonomią, a nie teorią. Europa chce, aby ludzie zużywali więcej energii elektrycznej, a mimo to jest ona znacznie droższa niż paliwa kopalne. Sama Komisja przyznaje, że ceny energii elektrycznej mogą być nadal około trzykrotnie wyższe niż gazu – co stanowi poważną przeszkodę w szerszej adopcji. Gospodarstwo domowe rozważające wymianę działającego kotła gazowego na pompę ciepła może zasadniczo popierać dekarbonizację. Jeśli jednak koszty początkowe będą wysokie ze względu na koszty finansowania i wysokie ceny energii elektrycznej, wiele osób odłoży decyzję na później. To samo dotyczy przemysłu. Europejscy producenci zmagają się już z obawami o konkurencyjność w porównaniu z konkurentami ze Stanów Zjednoczonych i Chin. Wymaganie od tych firm elektryfikacji działalności staje się znacznie trudniejsze, jeśli w krótkim okresie podniesie to koszty produkcji. Sygnały ostrzegawcze już zaczynają się pojawiać. Pompy ciepła były kiedyś jednym z najszybciej rozwijających się segmentów europejskiej transformacji energetycznej. Po latach szybkiej ekspansji, sprzedaż gwałtownie spadła w 2023 roku, ponieważ ceny gazu spadły, stopy procentowe wzrosły, a poparcie polityczne stało się mniej pewne. Centrum Badawcze Komisji Europejskiej odnotowało spadek sprzedaży po rekordowym wzroście odnotowanym w 2022 roku, a grupy branżowe ostrzegają przed opóźnieniami w inwestycjach i utratą miejsc pracy. To spowolnienie ma znaczenie, ponieważ pompy ciepła stanowią jedną z najjaśniejszych i najbardziej opłacalnych ścieżek elektryfikacji budynków. Szersze doświadczenia Europy uwypuklają fakt, którego decydenci czasami nie doceniają: konsumenci nie wybierają technologii energetycznych tylko dlatego, że są one czystsze. Wybierają je, gdy są przystępne cenowo, wygodne i niezawodne. Kontynent stoi również przed kolejną przeszkodą. Elektryfikacja wymaga ogromnej rozbudowy sieci. Nowe farmy wiatrowe i projekty fotowoltaiczne mają ograniczoną wartość, jeśli sieci nie mogą ich połączyć. Pojazdy elektryczne wymagają infrastruktury ładowania. Fabryki potrzebują przyłączy energetycznych. Domy potrzebują zmodernizowanych sieci dystrybucyjnych. Jednak wąskie gardła w sieciach energetycznych stały się powszechne w dużej części Europy, a kolejki do połączeń ciągną się latami na niektórych rynkach. Komisja wielokrotnie wskazywała powolny rozwój sieci jako główną barierę dla elektryfikacji. Nie oznacza to jednak, że strategia Europy jest błędna. W rzeczywistości długoterminowa logika pozostaje przekonująca. Unia importuje duże ilości paliw kopalnych i zużywa na to około 380 miliardów euro (434 miliardy dolarów) wg danych Międzynarodowej Agencji Energii (IEA) w 2024 roku. Zmniejszenie tego uzależnienia wzmocniłoby zarówno bezpieczeństwo energetyczne, jak i odporność gospodarczą. Pytanie brzmi, czy decydenci odpowiednio uwzględnili lukę między pożądanym celem a drogą do jego osiągnięcia. Europa przez większą część ostatniej dekady koncentrowała się na wytwarzaniu czystej energii elektrycznej. Następna dekada będzie naznaczona innym wyzwaniem: jak sprawić, by energia elektryczna stała się oczywistym wyborem ekonomicznym. Oznacza to niższe ceny energii, szybszą budowę sieci, stabilne zachęty i mniej barier inwestycyjnych. Bez tych reform elektryfikacja grozi, że stanie się wąskim gardłem europejskiej transformacji energetycznej, a nie jej motorem napędowym. Przyszłość kontynentu w dziedzinie czystej energii zależy ostatecznie od czegoś zaskakująco prostego. Europejczycy nie potrzebują jedynie dużej ilości czystej energii elektrycznej. Potrzebują przekonującego powodu, by z niej korzystać.
  • Korea Południowa zadeklarowała, że ​​chce w ciągu czterech lat utworzyć nowy ośrodek produkcji półprzewodników na południowym zachodzie kraju, ale lokalny sprzeciw wobec ogromnego zapotrzebowania na energię i wodę w ramach tego projektu ma być jedną z największych przeszkód. Tak zwany kompleks przemysłowy półprzewodników Honam, którego koszt szacuje się na co najmniej 800 bilionów wonów (540 miliardów dolarów), odgrywa kluczową rolę w dążeniu prezydenta Lee Jae Myunga do rozszerzenia korzyści płynących z boomu na chipy AI poza zamożny obszar metropolitalny Seulu. Jednak firmy zaangażowane w projekt, takie jak Samsung Electronics, będą musiały znaleźć nowe źródła energii, aby zasilić projekt, którego celem jest jego uruchomienie do końca kadencji Lee, w 2030 roku. Analici twierdzą, że zapotrzebowanie na energię elektryczną samych czterech planowanych zakładów produkcji chipów może stanowić od 70% do 80% obecnego rocznego zużycia energii elektrycznej w południowo-zachodnich regionach kraju: Gwangju, Jeolla Północna i Jeolla Południowa. Mieszkańcy poinformowali agencję Reuters, że sprzeciwiają się planom budowy nowych linii przesyłowych lub reaktorów jądrowych, powołując się na wady poprzedniej i obecnej infrastruktury energetycznej, które – jak twierdzą – nie uzyskały ich akceptacji. Mieszkańcy twierdzą również, że nie konsultowano się z nimi w sprawie planów podniesienia istniejącej tamy, która miałaby zaopatrywać projekt w wodę. „W regionie, który wcześniej miał jej niewiele, pojawia się ogromne zapotrzebowanie na energię elektryczną, i to jest sedno problemu” – powiedział Neal Won, główny analityk w S&P Global Energy. Bez znaczącej i przyspieszonej rozbudowy infrastruktury, zdaniem ekspertów, osiągnięcie pełnej wydajności kompleksu do 2030 roku będzie trudne. Ministerstwo energii Korei Południowej poinformowało, że południowokoreański region ma już więcej energii elektrycznej niż lokalne zapotrzebowanie, więc jeśli powstaną tam nowe fabryki chipów, znaczna część energii elektrycznej mogłaby być wytwarzana w regionie, co zmniejszyłoby potrzebę budowy dodatkowych dalekosiężnych linii przesyłowych. Ministerstwo zadeklarowało ścisłą współpracę z lokalnymi władzami w celu budowy infrastruktury energetycznej przed uruchomieniem fabryk i zwiększenia akceptacji społecznej, w tym poprzez układanie linii pod ziemią w gęsto zaludnionych obszarach, tam gdzie to możliwe. Minister energii Kim Sung-whan powiedział również, że rozważają budowę nowych reaktorów jądrowych i małych reaktorów modułowych. Projekty klastrów chipów w Yongin, mieście niedaleko Seulu, stanowią przestrogę. Samsung Electronics i jego rywal, SK Hynix, zwiększają tam swoje moce produkcyjne chipów, ale projekty napotykają na opóźnienia z powodu problemów z zasilaniem i wodą. Burmistrz Lee Sang-il powiedział, że pierwsze fabryki SK Hynix w Yongin, ogłoszone po raz pierwszy w 2019 roku, mają otrzymywać 265 000 ton wody dziennie z jazu w innym mieście, ale sprzeciw mieszkańców opóźnił proces o miesiące, a dostawy wody i energii z innych regionów mogą napotkać podobne trudności. Rząd zadeklarował, że planuje pomóc Samsungowi i SK Hynix przyspieszyć budowę w Yongin. W powiecie Yeonggwang na południowym zachodzie Roh Byeong-nam, rolnik i współprzewodniczący lokalnej koalicji antyatomowej, powiedział, że mieszkańcy będą w razie potrzeby kwestionować rozbudowę lub rozbudowę reaktorów jądrowych na drodze sądowej. „Rozmowy o nowej budowie, oprócz wydłużenia żywotności starzejących się reaktorów, to nic innego jak deklaracja, że ​​Yeonggwang stanie się poligonem jądrowym, a docelowo stałym składowiskiem odpadów promieniotwórczych” – powiedział Roh. Plan zaopatrzenia w wodę jest równie złożony. Ministerstwo środowiska twierdzi, że skupisko potrzebuje około 650 000 ton wody dziennie, więcej niż całe dzienne zaopatrzenie mieszkańców w wodę w Gwangju. Deweloperzy mają nadzieję uniknąć budowy nowej dużej tamy, wykorzystując odzyskaną wodę, a także pięć systemów tam, w tym podnosząc jeden z systemów – tamę Dongbok – aby zapewnić dodatkowe 250 000 ton wody dziennie. Kim Kwang-jin, przewodniczący grupy mieszkańców zapory w pobliżu Dongbok, powiedział, że mieszkańcy chcą być konsultowani. „To to samo, co budowa zapory. Ogłosili to jednostronnie, nie biorąc pod uwagę akceptacji mieszkańców” – powiedział Kim, szacując, że bezpośrednio lub pośrednio może to wpłynąć na 1500–1600 gospodarstw domowych. Ministerstwo Energii poinformowało, że opcja budowy zapory zminimalizuje szkody środowiskowe i konieczność przesiedleń w porównaniu z budową nowej zapory i będzie kontynuować rozmowy z mieszkańcami Gwangju i okolicy, aby zapobiec opóźnieniom projektu spowodowanym sprzeciwem lub problemami infrastrukturalnymi.
  • Piętnastu indyjskich pracowników zostało uwięzionych 21 lipca po wybuchu spowodowanym prawdopodobnym wyciekiem gazu w tunelu hydroelektrowni w stanie Sikkim, w którym zginęło dziesięciu innych pracowników. Incydent miał miejsce w należącym do państwowej firmy National Hydroelectric Power Corp Ltd. Projekcie nad rzeką Teesta, w wiosce Samardung na północnym wschodzie stanu, poinformował Reuters urzędnik okręgowy Subash Ghimirey. Nagły wybuch gazu, prawdopodobnie metanu uwięzionego lub osadzonego w skałach w tunelu, spowodował eksplozję, w wyniku której uwolniono gęste opary i toksyczny gaz, poinformowało NHPC w oświadczeniu. Szanse na przeżycie uwięzionych pracowników były nikłe, poinformował Rajiv Roka, stanowy urzędnik ds. zarządzania kryzysowego, ponieważ ratownicy musieli walczyć z oparami, co utrudniało im zadanie. Co najmniej 25 pracowników i urzędników zostało uwięzionych w tunelu, poinformowało NHPC, wliczając w to 10 wydobytych ciał.
  • Zatory w amerykańskiej sieci elektroenergetycznej stają się coraz bardziej kosztownym wąskim gardłem, podnosząc ceny energii, opóźniając realizację nowych projektów i podważając niezawodność. Jednak uwaga branży energetycznej nadal koncentruje się głównie na wytwarzaniu energii, a politycy debatują nad panelami słonecznymi, turbinami gazowymi i reaktorami jądrowymi, podczas gdy przedsiębiorstwa energetyczne chwalą się miliardami dolarów planowanych inwestycji. PJM Interconnection, największy rynek energii w USA, obejmujący 13 stanów, stanowi tego jaskrawy przykład. Według nowego raportu firmy Gridraven, zatory w sieci przesyłowej kosztowały uczestników rynku 777,8 miliona dolarów w czerwcu. Kwota ta spadła w porównaniu z rekordowym majowym obciążeniem w wysokości 1 miliarda dolarów, spowodowanym przez regionalną falę upałów, ale nadal pozostaje zaskakująco wysoka. Łącznie opłaty za zatory w ciągu zaledwie dwóch miesięcy zbliżyły się do 1,8 miliarda dolarów. Niepokojąca nie jest liczba podana w nagłówku. Niepokoi kierunek rozwoju. Jeśli obecne trendy się utrzymają, koszty związane z przeciążeniem sieci prawdopodobnie staną się w nadchodzących latach jeszcze większym obciążeniem dla odbiorców i producentów energii elektrycznej. Ma to znaczenie, ponieważ przeciążenie działa jak podatek od wzrostu gospodarczego. Gdy linie przesyłowe są przeciążone, operatorzy sieci nie mogą po prostu przesyłać najtańszej dostępnej energii elektrycznej. Zamiast tego często są zmuszeni polegać na droższych generatorach zlokalizowanych bliżej centrów popytu. Dodatkowe koszty ostatecznie przekładają się na rynki hurtowe i rachunki klientów. Odbiorcy rzadko widzą „dopłatę za przeciążenie” na swoich rachunkach za energię elektryczną. Ale i tak ją płacą. Problem staje się coraz dotkliwszy, ponieważ wzrost popytu przyspiesza w najmniej odpowiednim momencie. Przez lata popyt na energię elektryczną w USA był zasadniczo stabilny, co pozwalało decydentom i przedsiębiorstwom użyteczności publicznej odkładać trudne decyzje dotyczące przesyłu. Ta era dobiegła końca. Budowa centrów danych gwałtownie rośnie. Producenci zwiększają produkcję krajową. Stany i przedsiębiorstwa użyteczności publicznej nadal promują elektryfikację transportu i ogrzewania. Wszystkie te trendy zwiększają zapotrzebowanie na energię elektryczną i, co najważniejsze, zwiększają zapotrzebowanie na jej przesyłanie w całym kraju. Geografia współczesnego systemu elektroenergetycznego dodatkowo utrudnia to wyzwanie. Większość najtańszych nowych mocy wytwórczych znajduje się z dala od głównych ośrodków zaludnienia. Zasoby wiatru są najsilniejsze na obszarach wiejskich. Inwestycje w energię słoneczną na skalę przemysłową często rozwijają się tam, gdzie jest dużo ziemi, a nie tam, gdzie zużywa się energię elektryczną. W rezultacie Stany Zjednoczone coraz bardziej potrzebują infrastruktury przesyłowej w takim samym stopniu, jak infrastruktury wytwórczej. Niestety, rozwój sieci przesyłowych stał się notorycznie powolny. Uzyskanie pozwoleń i budowa nowych linii wysokiego napięcia mogą zająć dekadę lub dłużej. Lokalny sprzeciw, spory o pozwolenia i walki o alokację kosztów regularnie opóźniają projekty. Wzrost popytu jednak nie czeka. Konsekwencje są już widoczne w całym PJM. Czerwcowe zatory koncentrowały się w Pensylwanii, Maryland, Północnej Wirginii i New Jersey. Regiony te leżą na styku rosnącego zapotrzebowania na energię i wąskich gardeł przesyłowych. Północna Wirginia jest szczególnie godna uwagi, ponieważ stała się epicentrum boomu na centra danych w USA. Sugeruje to, że majowe zatory o wartości miliarda dolarów nie powinny być postrzegane jako jednorazowa anomalia. Mogą one raczej dać nam przedsmak tego, jak wyglądają coraz bardziej ograniczone rynki energii elektrycznej. Stwarza to wyzwania nie tylko dla konsumentów, ale także dla producentów energii. Generatory zlokalizowane poza ograniczeniami przesyłowymi mogą nie być w stanie w pełni uzyskać dostępu do lukratywnych rynków, nawet gdy popyt na energię elektryczną jest wysoki. Zatory mogą ograniczać przychody, zniekształcać sygnały inwestycyjne i obniżać wartość nowych projektów energetycznych. Deweloperzy odnawialnych źródeł energii są szczególnie narażeni, ponieważ wiele projektów jest zlokalizowanych daleko od miejskich centrów zapotrzebowania i dlatego jest w dużym stopniu zależnych od dostępności sieci przesyłowych. Ironią losu jest to, że Ameryka może jednocześnie inwestować w nowe źródła energii, nie maksymalizując jednocześnie ich użyteczności z powodu wąskich gardeł w sieci. To pomaga wyjaśnić zainteresowanie technologiami, które mogą wycisnąć więcej mocy z istniejącej infrastruktury przesyłowej. Gridraven szacuje, że technologia Dynamic Line Rating mogłaby zwiększyć dostępną przepustowość sieci PJM średnio o 13% w czerwcu, generując około 88,3 mln dolarów oszczędności w zakresie zatorów. Firma — która wykorzystuje prognozy pogody i sztuczną inteligencję do modelowania przyszłych przepustowości — sugeruje, że najdroższe ograniczenie w czerwcu, korytarz Graceton-Manor o napięciu 230 kV, mogłoby obniżyć koszty zatorów o prawie 36 mln dolarów. To, czy te szacunki ostatecznie okażą się trafne, jest mniej ważne od szerszego przesłania. Branża coraz częściej poszukuje sposobów na uwolnienie istniejącej przepustowości sieci, ponieważ budowa całkowicie nowej infrastruktury okazuje się niezwykle trudna. Inna firma, Linevision, która wykorzystuje czujniki i cyfrowe bliźniaki do modelowania użytecznej przepustowości, oraz Smart Wires, która opracowała sprzęt, który może zwiększyć przepustowość istniejących linii przesyłowych. Takie technologie mogą pomóc. Jest jednak mało prawdopodobne, aby całkowicie wyeliminowały one podstawowy problem. Nieprzyjemną rzeczywistością jest to, że ambicje Ameryki w dziedzinie energii elektrycznej rosną szybciej niż jej sieć przesyłowa. Kraj chce wiodącej roli sztucznej inteligencji, większej produkcji krajowej, czystszej energii, szerszej elektryfikacji i silniejszego wzrostu gospodarczego. Każdy z tych celów wymaga większego przepływu energii elektrycznej przez sieć. Dopóki rozbudowa sieci przesyłowych nie nadrobi zaległości, koszty związane z zatorami prawdopodobnie będą nadal rosły. A jeśli doświadczenie PJM jest jakimkolwiek wskaźnikiem, odbiorcy energii elektrycznej mogą wkrótce odkryć, że najdroższym elementem transformacji energetycznej nie jest produkcja energii. Jest nią jej przemieszczanie.

Ropa naftowa

  • Analitycy JPMorgan stwierdzili w nocie, że każdy dodatkowy miesiąc zakłóceń w dostawach ropy naftowej będzie skutkował wzrostem cen ropy Brent o około 7–8 dolarów za baryłkę, co podniesie średnie miesięczne ceny do około 114 dolarów za baryłkę, jeśli zakłócenia potrwają trzy miesiące.
  • Barclays poinformował, że ryzyko dla jego prognoz cen ropy naftowej będzie wyższe w zależności od tego, jak długo potrwa „impas” w Cieśninie Ormuz. W scenariuszu, w którym obecna sytuacja utrzyma się przez kolejny miesiąc, dwa lub trzy miesiące, Barclays uważa, że ​​ryzyko wzrostu cen ropy Brent na poziomie 96 USD/baryłkę w 2026 roku może wynieść odpowiednio 2 USD za baryłkę, 7 USD/bbl lub 10 USD/bbl. „Jak to zwykle bywa, cena spot prawdopodobnie będzie liderem ruchu i może przekroczyć 150 USD/bbl w scenariuszu 3-miesięcznym” – podał bank w nocie. Na początku tego miesiąca Barclays podtrzymał swoje prognozy cen ropy Brent na poziomie 96 USD/bbl i 85 USD/bbl odpowiednio na lata 2026 i 2027.
  • Analitycy Societe Generale szacują, że każdy miesiąc bez rozwiązania konfliktu na Morzu Czerwonym zwiększyłby cenę ropy o co najmniej 10 dolarów za baryłkę.
  • Rosja poinformowała, że ​​jej siły zbrojne zaatakowały w ubiegłym tygodniu trzy ukraińskie porty, atakując infrastrukturę – w tym urządzenia do załadunku i rozładunku oraz rezerwy paliwa – wspierającą ukraińskie siły zbrojne.
  • Ministerstwo energetyki Kazachstanu poinformowało, że firmy naftowe tymczasowo ograniczyły produkcję po tym, jak podejrzewane ukraińskie ataki dronów zmusiły do ​​zamknięcia głównego terminalu eksportowego na Morzu Czarnym.
  • Skuteczna próba zamknięcia cieśniny Bab el-Mandab przez jemeńskich Hutich uderzyłaby w jeden z najważniejszych na świecie szlaków transportu ropy naftowej, potencjalnie wywołując kolejny wzrost cen surowca, zakłócając dostawy paliw i pogłębiając obciążenia światowej gospodarki. Jemeńscy Huti, powiązani z Iranem, ogłosili 20 lipca blokadę morską Arabii Saudyjskiej, poinformował rzecznik wojskowy tego kraju. Zamknięcie południowej bramy Morza Czerwonego pozbawiłoby królestwo kluczowej alternatywnej drogi do Cieśniny Ormuz i nasiliło obawy o niedobory. „Po tym, jak ceny ropy wzrosły w zeszłym tygodniu w wyniku eskalacji napięć między USA a Iranem i wynikającego z tego spowolnienia tranzytu przez cieśninę Ormuz, inwestorzy poszukują czynników, które uzasadniałyby dalszy wzrost cen. Wznowienie ataków morskich przez Hutich i faktyczne zamknięcie cieśniny Bab el-Mandab z pewnością by się do tego przyczyniło” – powiedział Richard Bronze z firmy konsultingowej Energy Aspects. Cieśnina Bab el-Mandab łączy Morze Czerwone z Zatoką Adeńską i jest kluczowym szlakiem transportu ropy naftowej i paliw między Bliskim Wschodem, Europą i Azją. Od czasu rozpoczęcia ataków Hutich na żeglugę w 2023 roku, wiele statków zmieniło już trasę wokół Afryki, co zwiększyło koszty i opóźnienia w globalnym handlu. Całkowite zamknięcie miałoby największy natychmiastowy wpływ na eksport saudyjskiej ropy z portu Janbu nad Morzem Czerwonym. Matt Smith, dyrektor ds. badań surowcowych w firmie Kpler, powiedział, że azjatyckie rafinerie, które otrzymają te baryłki, mogą napotkać opóźnienia rzędu miesiąca, ponieważ tankowce będą zmuszone opłynąć Przylądek Dobrej Nadziei. Firma Bronze oszacowała, że ​​ponad 3 miliony baryłek saudyjskiej ropy naftowej dziennie, obecnie transportowanej przez Morze Czerwone do Azji, może zostać zmuszone do przepłynięcia znacznie dłuższymi trasami. Zakłócenia te stworzyłyby wąskie gardła logistyczne, ponieważ w pełni załadowane tankowce VLCC nie mogą przepłynąć przez Kanał Sueski, podczas gdy przepustowość egipskiego rurociągu SUMED, łączącego Morze Czerwone z Morzem Śródziemnym, jest stała. Arabia Saudyjska wysyłała średnio ponad 4,5 miliona baryłek ropy naftowej i paliwa dziennie z Yanbu od kwietnia, z czego około 70% trafiło do Azji, jak pokazują dane firmy Kpler. „Jeśli rzeczywiście zatrzymają i poważnie utrudnią transport tych baryłek przez Morze Czerwone, będzie to miało wpływ na ceny ropy naftowej, a także na ceny produktów rafinowanych. To osłabi całą globalną gospodarkę. W pewnym momencie może dojść do globalnej recesji” – powiedział John Paisie, prezes firmy konsultingowej Stratas Advisors. Analitycy twierdzą, że natychmiastową reakcją rynku ropy naftowej będzie prawdopodobnie kolejny wzrost cen surowca, ponieważ rafinerie będą konkurować o dostępne dostawy. Paisie powiedział, że ceny ropy mogą ponownie wzrosnąć powyżej 115-120 dolarów za baryłkę, a koszty frachtu i ubezpieczenia również wzrosną, ponieważ statki będą pokonywać dłuższe trasy wokół Afryki.
  • To embargo (Huti) rodzi poważne wątpliwości co do opłacalności tras na wschód z saudyjskiego portu Janbu – wylotu rurociągu wschód-zachód” – napisał broker okrętowy Braemar. Przekierowanie ładunków z Morza Czerwonego przez Kanał Sueski do odbiorców w Azji będzie oznaczało dodatkowe 10 000 mil morskich w podróży i dodatkowe 34 dni żeglugi. Oznacza to dodatkowe szacunkowe koszty frachtu przekraczające 5 milionów dolarów, z wyłączeniem kosztów paliwa i ubezpieczenia. Dodatkowo, koszty tranzytu przez Kanał Sueski wyniosłyby 1 milion dolarów na statek, jak wynika z obliczeń Reutersa. Huti zalecili firmom żeglugowym, aby nie ładowały ani nie rozładowywały towarów w portach Arabii Saudyjskiej, w przeciwnym razie mogą stać się celem ataku. Źródła w bezpieczeństwie morskim poinformowały natomiast, że od 20 lipca otrzymują nagrania oddzielnych ostrzeżeń Huti skierowanych do statków na Morzu Czerwonym. „Ostrzegają wszystkie statki zamierzające wpłynąć do portów saudyjskich, że staną się celem ataku” – powiedziało jedno ze źródeł żeglugowych, które otrzymuje informacje ze statku na Morzu Czerwonym.
  • Marże na europejskim oleju napędowym wzrosły do rekordowego poziomu powyżej 65 dolarów za baryłkę. Dostawy oleju napędowego i paliwa lotniczego z Azji i Bliskiego Wschodu do Europy zazwyczaj przepływają przez cieśninę Bab el-Mandab.
  • Goldman Sachs poinformował, że ropa Brent może przekroczyć 120 dolarów za baryłkę w czwartym kwartale tego roku i średnio 100 dolarów za baryłkę w przyszłym roku, jeśli przepływy przez Cieśninę Ormuz pozostaną zakłócone, a wydobycie w Zatoce Perskiej w pełni się odbuduje dopiero pod koniec 2027 roku. Jeśli jednak sytuacja się unormuje, to czwarty kwartał powinien mieć średnią cenę $80/baryłkę Brent – od 1 stycznia do 22 lipca cena zamknięcia ropy Brent to średnio $86,83/baryłkę. Bank stwierdził, że szacowany spadek zapasów w drugim kwartale o ponad 3 miliony baryłek dziennie sprawia, że ​​rynek jest bardziej podatny na zagrożenia niż w lutym, biorąc pod uwagę niskie zapasy oleju napędowego i Strategicznych Rezerw Ropy Naftowej w krajach członkowskich OECD. Analitycy stwierdzili jednak, że symulowany potencjał wzrostu cen jest niższy niż na początku wojny, ponieważ obecnie spodziewają się większej elastyczności popytu, bardziej elastycznej podaży na Bliskim Wschodzie i większej tolerancji rynku na niskie zapasy, zanim konieczne będzie agresywne załamanie popytu. Goldman zauważył, że chiński import ropy naftowej nie musi natychmiast odbić, zwłaszcza jeśli ceny będą dalej rosły, biorąc pod uwagę wciąż wysokie zapasy ropy wynoszące około 2 miliardów baryłek i zdolność Chin do zastąpienia części popytu na ropę węglem i energią elektryczną. Goldman zaleca inwestorom, którzy chcą zabezpieczyć się przed ciągłymi wstrząsami geopolitycznymi na Bliskim Wschodzie i w Rosji, zajęcie długich pozycji na europejskim oleju napędowym, zwanym „gazoolejem gazowym”, z terminem realizacji od grudnia 2026 r. do marca 2027 r., ponieważ preferuje go bardziej niż ropę naftową, benzynę lub amerykański olej napędowy.
  • Kraje OPEC+ produkujące ropę naftową prawdopodobnie uzgodnią dalsze podniesienie celów wydobywczych od września, podczas spotkania się 2 sierpnia. Grupa podnosiła cele wydobywcze w ostatnich miesiącach, mając nadzieję na odzyskanie udziału w rynku po zakończeniu wojny. Jednak ich plany były wielokrotnie opóźniane przez wznowienie walk i zakłócenia w przepływach ropy z Zatoki Perskiej, a w ostatnich dniach także z Morza Czerwonego. Siedmiu głównych członków OPEC+: Arabia Saudyjska, Rosja, Irak, Kuwejt, Algieria, Kazachstan i Oman, prawdopodobnie zwiększy swoje cele wydobywcze o około 188 000 baryłek dziennie we wrześniu, tyle samo co w czerwcu, lipcu i sierpniu, poinformowały źródła Reutersa. Wydobycie OPEC+ jest obecnie znacznie poniżej limitów, ponieważ wojna w Iranie zakłóca eksport z krajów Zatoki Perskiej. OPEC+ w czerwcu wydobyło 36,28 mln baryłek dziennie, w porównaniu z prawie 43 mln baryłek dziennie w lutym, przed wybuchem wojny, jak pokazują dane OPEC.
  • Państwa członkowskie Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) nadal utrzymują znaczne rezerwy ropy naftowej, pomimo największego w historii skoordynowanego uwolnienia rezerw strategicznych. Agencja poinformowała, że ​​od czasu ogłoszenia uwolnienia 11 marca państwa członkowskie uwolniły około 290 milionów baryłek ropy naftowej i że łącznie posiadają ponad miliard baryłek rezerw ropy naftowej. IEA zgodziła się uwolnić rekordową ilość 400 milionów baryłek ropy naftowej ze strategicznych zapasów po gwałtownym wzroście światowych cen ropy naftowej wywołanym wojną USA i Izraela z Iranem. „Szacujemy, że eksport z Zatoki Perskiej jest niższy niż jego szczyty z końca czerwca, ale nadal znacznie wyższy niż poziomy obserwowane między początkiem marca a połową czerwca” – powiedział dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, Fatih Birol.
  • Abu Dhabi National Oil Co. sprzedało w swoim najnowszym przetargu mniej ropy naftowej azjatyckim rafineriom niż w poprzednich, z powodu niepewności związanej z transportem przez Cieśninę Ormuz po eskalacji wojny między USA a Iranem. Wśród kupujących w najnowszym przetargu znalazła się tajwańska rafineria CPC i południowokoreańska GS Caltex, podały źródła. CPC prawdopodobnie kupiła około 2 milionów baryłek ropy z Upper Zakum z dyskontem wynoszącym około 4 dolarów za baryłkę w stosunku do notowań Dubaju w celu przeładunku między statkami z portu Fudżajra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich lub portu Sohar w Omanie, podały źródła. GS Caltex kupił 2 miliony baryłek ropy Das, ale cena nie jest jeszcze znana, dodały. ADNOC mógł również sprzedać część ropy indyjskiej rafinerii, poinformowali handlowcy, ale szczegóły nie są jasne. Przetarg był szóstym przetargiem ogłoszonym przez producenta z ZEA od czerwca. Zgodnie z dokumentem, ADNOC oferował nabywcom ropę naftową z Upper Zakum, Umm Lulu i Das na załadunek w okresie sierpień-wrzesień. W poprzednich przetargach ADNOC sprzedał rafineriom i firmom handlowym ponad 70 milionów baryłek ropy, korzystając z floty wahadłowej do dyskretnego transportu ropy z Zatoki Perskiej na inne tankowce w Zatoce Omańskiej. Jednakże transfery ropy między tankowcami na wodach poza Cieśniną Ormuz uległy spowolnieniu po fali niedawnych ataków sił irańskich na statki.
  • Indian Oil Corp odwołał załadunek irackiej ropy z terminalu naftowego w Basrze z powodu zwiększonego ryzyka i ataków na niektóre statki przepływające przez Cieśninę Ormuz, poinformowały trzy źródła zaznajomione ze sprawą. Państwowa firma IOC przygotowywała się do załadunku 2 milionów baryłek irackiej ropy na pokładzie ogromnego tankowca Lila Jamnagar około 23 lipca. Inna państwowa rafineria, Mangalore Refinery and Petrochemicals Ltd, również odwołała plany załadunku ropy z Iraku na pływający pod banderą Indii tankowcu Aframax Desh Gaurav. Indie zaleciły armatorom, zarządcom statków i firmom rekrutacyjnym, aby nie wysyłali swoich marynarzy na statki odbywające rejsy przez Cieśninę Ormuz po wznowieniu walk w regionie. Organ nadzoru żeglugowego nakazał również kapitanom statków zachowanie odpowiedniej czujności w kontekście sytuacji bezpieczeństwa w Zatoce Perskiej, Cieśninie Ormuz i wodach przyległych, a także wezwał do ciągłego monitorowania ostrzeżeń nawigacyjnych.
  • Norweski Vaar Energi poinformował o przejęciu mniejszego, notowanego na giełdzie w Oslo rywala BlueNord, tworząc największego w Europie niezależnego producenta ropy naftowej i gazu pod względem wydobycia. Wartość transakcji szacowana jest na około 1,33 mld dolarów. Vaar Energi, którego większościowym udziałowcem jest włoski Eni, koncentruje się obecnie na norweskiej produkcji ropy naftowej i gazu, podczas gdy aktywa BlueNord zlokalizowane są na duńskim szelfie kontynentalnym. „Chcemy nadal się rozwijać… Nadal uważam, że istnieją możliwości konsolidacji w Norwegii, ale w pewnym momencie naturalne stanie się, że zaczniemy szukać poza nią. Przejście do Danii wiąże się z podobnym profilem ryzyka, jak w Norwegii, ma podobne cechy i myślę, że jest to bardzo komplementarna transakcja” – powiedział dziennikarzom Nick Walker, prezes Vaar. Połączona firma spodziewa się wydobywać blisko 450 000 baryłek ekwiwalentu ropy naftowej (boed) dziennie w 2026 roku, przy czym Vaar wniesie od 390 000 do 410 000 boed, a BlueNord przewiduje produkcję na poziomie 45 000 boed. Vaar poinformował, że wyznaczył sobie długoterminowy cel utrzymania wydobycia na poziomie około 450 000 boed, chociaż może on również nadal rosnąć poprzez kolejne przejęcia. Zgodnie z umową, właściciele BlueNord otrzymają 248,4 mln nowych akcji Vaar Energi oraz 1,96 mld koron norweskich (202,95 mln USD) w gotówce, co odpowiada 9,7153 akcjom Vaar Energi i 76,83 koronom w gotówce za każdą posiadaną akcję BlueNord. Transakcja wyceniła BlueNord na 12,84 mld koron norweskich, według poniedziałkowej ceny zamknięcia akcji Vaar Energi, co odpowiada 1,33 mld USD. Firma norweskiego inwestora Erika Bakkejorda, Sober AS, posiada 4,57% udziałów w BlueNord i w marcu zadeklarowała, że ​​pozostanie inwestorem długoterminowym. Inne duże udziały w BlueNord należą głównie do inwestorów finansowych na rachunkach zarządzanych przez takie instytucje jak Bank of New York Mellon, Citibank i Goldman Sachs, zgodnie z listą akcjonariuszy na stronie internetowej koncernu naftowego. Zarządy Vaar Energi i BlueNord zatwierdziły transakcję i uważają ją za leżącą w najlepszym interesie obu spółek i ich akcjonariuszy, poinformowano. Vaar szacuje roczne synergie finansowe wynikające z transakcji na kwotę od 250 do 300 milionów dolarów w postaci niższych kosztów finansowania, niższych kosztów ogólnych i wzmocnionego portfela sprzedaży gazu. W rezultacie Vaar zamierza zwiększyć całkowitą wypłatę dywidendy za drugi kwartał 2026 roku z 300 milionów dolarów do 350 milionów dolarów, poinformował. Eni zapowiedziało, że pozostanie długoterminowym udziałowcem większościowym w nowej grupie, podczas gdy obecni właściciele BlueNord będą posiadać 9,05% udziałów. Firma Vaar Energi poinformowała o 87% wzroście zysku przed opodatkowaniem (EBIT) w ujęciu rok do roku za okres kwiecień-czerwiec, do 2,24 mld dolarów, co odpowiada średniej prognozie 2,30 mld dolarów z ankiety przeprowadzonej przez firmę wśród 12 analityków.
  • Norweski Aker BP poinformował, że planuje wydobycie od 380 000 do 400 000 boed w tym roku, ale planuje zwiększyć tę wartość w nadchodzących latach wraz z uruchomieniem nowych złóż.
  • Norweski Equinor poinformował, że skorygowany zysk netto za Q2 2026 wyniósł 11,48 mld USD (+75,54% r/r). „Wysoka produkcja w drugim kwartale pozwoliła nam wykorzystać wartość z wyższych cen, co przyczyniło się do wysokich przepływów pieniężnych i wyników finansowych” – powiedział w oświadczeniu prezes Anders Opedal. Akcje Equinor, spółki z większościowym udziałem państwa, wzrosły o 54% od początku roku, przewyższając 30% wzrost europejskich spółek energetycznych, co odzwierciedla jego pozycję głównego dostawcy ropy naftowej i gazu do Europy, bez bezpośredniej ekspozycji na Bliski Wschód. Firma ogłosiła w zeszłym miesiącu, że podwoi skalę programu skupu akcji, zwracając właścicielom więcej gotówki, ponieważ wojenny wzrost cen ropy naftowej i gazu zasilił jej budżet, jednocześnie ograniczając inwestycje w energię odnawialną z powodu słabego popytu. Equinor utrzymał swój całoroczny cel wzrostu produkcji ropy naftowej i gazu, zakładający 3% wzrost wolumenu w 2026 roku, a także planowany poziom inwestycji na ten rok w wysokości 13 miliardów dolarów. Dział downstream, obejmujący handel energią, odnotował zysk w wysokości 777 milionów dolarów za kwartał, przekraczając prognozy analityków na poziomie 623 milionów dolarów. Średnia cena ropy naftowej Equinor wyniosła $97,9/baryłkę w drugim kwartale (+55,4% r/r), przy średniej rynkowej cenie $96,7/baryłkę. Cena europejskiego gazu grupy wzrosła w tym samym okresie do 15,79 USD (+32% r/r) za milion brytyjskich jednostek cieplnych (mmBtu), podczas gdy cena gazu w USA spadła do 2,30 USD za mmBtu (-16% r/r).
  • Francuski gigant naftowy TotalEnergies poinformował, że skorygowany zysk netto za Q2 2026 wyniósł 6 mld USD (+11,11% q/q; +67% r/r) i jest najlepszym kwartałem od prawie trzech lat. TotalEnergies ogłosił program skupu akcji o wartości 1,5 mld USD w trzecim kwartale, utrzymując tę ​​samą kwotę co w drugim kwartale. Zyski z działalności poszukiwawczo-wydobywczej osiągnęły 3,2 mld USD (+25% q/q; +64% r/r). Przychody z rafinacji i chemikaliów wzrosły do 1,8 mld USD (+362% r/r). Dział skroplonego gazu ziemnego (LNG) zarobił 807 mln USD (-22% r/r).
  • Malezyjska firma energetyczna Petroleum Sarawak Berhad, znana również jako Petros, wydobyła ropę naftową ze złoża w pobliżu Miri, co oznacza powrót do wydobycia na lądzie w stanie Sarawak po ponad 50 latach. Złoże Adong Kechil West wydobywa około 800 baryłek ropy dziennie, czyli 24 000 baryłek miesięcznie, jak powiedziała Bernama, cytując Abanga Johariego. „Dzięki tej nowej produkcji, po ponad 50 latach od ostatniej eksploatacji ropy na lądzie, Sarawak jest na dobrej drodze do rozwoju swojego przemysłu przetwórczego, szczególnie w zakresie produkcji amoniaku i niebieskiego wodoru” – powiedział Abang Johari. W zeszłym roku Petros podpisał umowy z kilkoma partnerami międzynarodowymi, w tym z japońską państwową Organizacją ds. Metali i Bezpieczeństwa Energetycznego (JOGMEC), w celu wzmocnienia swoich przedsięwzięć w zakresie poszukiwań ropy naftowej i gazu.
  • W tygodniu do 17 lipca popyt na paliwo lotnicze w USA wzrósł do rekordowego poziomu 2,15 mln baryłek dziennie – prawdopodobnie było to związane z odbywającymi się w USA, Kanadzie i Meksyku Mistrzostwami Świata w Piłce Nożnej.
  • Zapasy ropy naftowej w USA (bez SPR) w tygodniu do 17 lipca zmieniły się o +2,0mln baryłek, do 411,7 mln baryłek, prognozowano zmianę o -1,1 mln baryłek. „Dzisiejszy skromny wzrost zapasów ropy naftowej i benzyny daje pewną ulgę w obliczu najgorszych scenariuszy, ale SPR nadal spada. Chociaż rynek nie stoi na krawędzi natychmiastowego kryzysu energetycznego, obecna trajektoria jest niepewna” – powiedział David Russell, globalny dyrektor ds. strategii rynkowej w TradeStation. Poniższy wykres pokazuje zmianę zapasów ropy w USA w ciągu ostatnich 26 tygodni:

  • Amerykańskie zapasy benzyny zmieniły się w ciągu tygodnia o +0,765 mln baryłek do 211,3 mln baryłek. Prognozowano zmianę o -1,5 mln baryłek.​
  • Zapasy destylatów, które obejmują olej napędowy i olej opałowy, zmieniły się w ciągu tygodnia o +1,4 mln baryłek do 109,6 mln baryłek. Prognozowano zmianę o +0,738 mln baryłek.
  • Wskaźnik wykorzystania rafinerii w USA w tygodniu do 10 lipca wyniósł 96,1% (-0,1 pp t/t).
  • Amerykański eksport ropy naftowej w tygodniu do 17 lipca wyniósł 3,353 mln baryłek dziennie (-0,368 mln bpd t/t.
  • Amerykański import ropy naftowej w tygodniu do 17 lipca wyniósł 5,8 mln baryłek dziennie, co oznacza zmianę o +0,117 mln baryłek dziennie t/t.
  • Zapasy ropy naftowej w USA w Strategicznych Rezerwach Ropy Naftowej (SPR) wynosiły 311,4 mln baryłek w tygodniu zakończonym 17 lipca 2026 (-5,1 mln bbl/t; -22,6% r/r). Na początku 2019 roku zapasy w SPR wynosiły 649 mln baryłek.
  • Zapasy ropy naftowej w magazynach Shanghai Futures Exchange (ShFE) na dzień 24 lipca 2026 wynosiły 2,961 mln (b/z t/t).
  • Liczba odwiertów naftowych w USA w ciągu tygodnia zmieniła się o -2 do 450 aktywnych punktów.

Gaz ziemny

  • Firma analityczna Kpler zrewidowała swoją bazową wizję dotyczącą Cieśniny Ormuz z deeskalacji na scenariusz długotrwałego kryzysu, prognozując, że eksport LNG z Kataru spadnie poniżej 27 milionów ton metrycznych w 2026 roku. Kpler oszacował eksport LNG z Kataru w 2025 roku na około 80 milionów ton. „W rezultacie będziemy obserwować wyższe ceny przez dłuższy czas, a obecnie oczekuje się, że ceny JKM wyniosą średnio 19,50 USD/mmBtu w drugiej połowie 2026 r., w porównaniu z 14,60 USD/mmBtu w naszym poprzednim scenariuszu deeskalacji” – powiedziała Laura Page, menedżer ds. analiz LNG i gazu ziemnego w Kpler, odnosząc się do rynku LNG Japonia-Korea.
  • Departament Energii Stanów Zjednoczonych upoważnił firmę Argent LNG do eksportu skroplonego gazu ziemnego z proponowanego terminalu eksportowego w Luizjanie do krajów, które podpisały umowy o wolnym handlu ze Stanami Zjednoczonymi, co daje deweloperowi kluczową federalną zgodę w procesie podejmowania ostatecznej decyzji inwestycyjnej w sprawie projektu. Argent LNG to prywatna amerykańska firma budująca terminal eksportowy LNG w Port Fourchon w Luizjanie, około 160 km na południe od Nowego Orleanu. Projekt zakłada eksport do 25 milionów ton LNG rocznie, co uczyniłoby go jednym z największych proponowanych obiektów LNG na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej w Stanach Zjednoczonych. DoE poinformował, że Argent LNG może eksportować do 1,3 biliona stóp sześciennych gazu ziemnego rocznie przez okres 20 lat, począwszy od daty pierwszego komercyjnego eksportu z planowanego obiektu. Zezwolenie Departamentu Energii (DOE) stanowi, że Argent LNG jest upoważnione do eksportu LNG we własnym imieniu oraz jako agent w imieniu innych podmiotów. Zezwolenie obejmuje eksport do krajów, które podpisały z USA umowy o wolnym handlu, w tym Australii, Bahrajnu, Kanady, Chile, Kolumbii, Dominikany, Panamy, Peru, Korei Południowej i Singapuru, a także do każdego kraju, z którym Stany Zjednoczone mogą w przyszłości zawrzeć kwalifikującą się umowę o wolnym handlu. Zezwolenie eksportowe jest niezależne od rozpatrywanego przez Argent wniosku o eksport LNG do krajów, które nie podpisały umów o wolnym handlu z USA, poinformował DOE. Firma złożyła w marcu wnioski o zezwolenie na eksport zarówno w ramach umowy o wolnym handlu (FTA), jak i poza nią, przy czym wniosek o zezwolenie poza FTA podlega szerszej analizie w interesie publicznym przez DOE, jak podano w dokumencie. W styczniu 2025 roku Argent LNG podpisało niewiążącą umowę z Bangladeszem, na mocy której państwowa spółka Petrobangla będzie mogła kupować do 5 milionów ton LNG rocznie z proponowanego obiektu. Deweloper podpisał również umowę o udziale w rynku z turecką giełdą energii Enerji Piyasalari Isletme AS (EPIAS), co, jak twierdzi firma, ma na celu zwiększenie eksportu amerykańskiego gazu do Europy. Jeśli projekt zostanie zrealizowany, Argent LNG dołączy do fali amerykańskich projektów eksportowych na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej, ponieważ Stany Zjednoczone dążą do utrzymania pozycji największego eksportera LNG na świecie.
  • Prezes Equinora, Anders Opedal, największego dostawcy gazu ziemnego w Europie, prognozuje, że UE nie osiągnie celu, jakim jest zapełnienie magazynów gazu w 80% przed zimą, co jest utrudnione przez zacieśnienie rynku, które nasiliło konkurencję ze strony nabywców z Azji. Wolumeny gazu w europejskich magazynach są znacznie niższe niż średnia pięcioletnia i osiągają drugi najniższy poziom od 15 lat. W związku z niższym poziomem zapełnienia magazynów gazu, który obecnie wynosi 54%, Europa będzie bardziej narażona na wahania cen rynkowych tej zimy niż w poprzednich zimach. Equinor twierdzi, że Europa opiera się na LNG, aby zaspokoić około 30% swojego zapotrzebowania na import, ale obecnie brakuje dostaw. „Gaz, który miał pochodzić z Kataru, miał trafić do Azji, co oznacza, że ​​LNG, który wcześniej w tym roku dotarł do Europy, teraz trafia do Azji” – powiedział Opedal, odnosząc się do rosnącej konkurencji o globalne dostawy.
  • Państwowa spółka energetyczna z Abu Zabi, ADNOC, podjęła ostateczną decyzję inwestycyjną w wysokości 6,2 miliarda dolarów na budowę terminalu gazowego Umm Shaif, przyspieszając w ten sposób swoją zintegrowaną globalną strategię rozwoju sektora gazowego. FiD zostało zawarte wspólnie z międzynarodowymi partnerami ADNOC: TotalEnergies, Eni i China National Petroleum Corporation. Umowa ma na celu uwolnienie ponad 600 milionów standardowych stóp sześciennych gazu ziemnego i towarzyszących mu gazów płynnych dziennie, co odpowiada prawie 10% obecnego dziennego zużycia gazu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a produkcja ma zostać rozpoczęta w 2030 roku. „ADNOC uwalnia kolejne zasoby gazu i rozszerza swoje portfolio LNG, aby sprostać potrzebom swoich krajowych i międzynarodowych klientów” – poinformowała firma. Inwestycja obejmuje trzy pakiety inżynieryjno-zamówieniowe i budowlane o łącznej wartości 5,1 miliarda dolarów na dużą infrastrukturę morską, przyznane konsorcjom składającym się z głównych wykonawców z Zjednoczonych Emiratów Arabskich i międzynarodowych. Projekt obejmuje również program wierceń o wartości 365 milionów dolarów, obejmujący 14 odwiertów i zintegrowane usługi wiertnicze, które będą realizowane przez firmę ADNOC Drilling w ciągu 18 miesięcy z wykorzystaniem trzech istniejących urządzeń wiertniczych.
  • Iran spodziewa się przywrócić wydobycie około 100 milionów metrów sześciennych gazu ziemnego dziennie w ciągu najbliższych miesięcy. Ataki na irańską infrastrukturę energetyczną zmniejszyły wydobycie o około 230 milionów metrów sześciennych od czasu wybuchu wojny, która rozpoczęła się od amerykańsko-izraelskich ataków na Iran pod koniec lutego. Niedawne ataki USA na południowy Iran nie dotknęły jednak głównych obiektów energetycznych. Mohammad Jafar Ghaempanah, zastępca prezydenta, powiedział, że utracone moce produkcyjne pogłębiły istniejącą nierównowagę w dostawach gazu w Iranie, przy czym krajowa produkcja wynosiła wcześniej około 650 milionów metrów sześciennych dziennie. Dodał, że przywrócenie utraconych mocy produkcyjnych pomogłoby poprawić stabilność dostaw energii. Iran zmaga się z dodatkową presją na swój system energetyczny w upalne miesiące letnie, kiedy rosnące zapotrzebowanie na energię elektryczną do chłodzenia przyczyniło się do niedoborów prądu i przerw w dostawach prądu w gospodarstwach domowych i przedsiębiorstwach. Rząd oświadczył, że dąży do zarządzania zużyciem energii i zwiększenia mocy wytwórczych, aby zmniejszyć obciążenie sieci, w szczególności poprzez instalację elektrowni słonecznych. Ghaempanah powiedział, że pracownicy sektora naftowego i gazowego zapobiegli zamknięciu zakładów energetycznych pomimo ataków, a rząd pracuje nad utrzymaniem stabilnych dostaw gazu i energii elektrycznej, szczególnie na potrzeby produkcji przemysłowej i petrochemicznej.
  • Siedem firm z sektora naftowo-gazowego ściga się o prawa do eksploatacji złóż na morzu w Nowej Zelandii przed wyborami krajowymi, które mogą doprowadzić do zakazu wydawania nowych pozwoleń. Nowa Zelandia wzbudziła zainteresowanie po tym, jak konserwatywny rząd w zeszłym roku uchylił zakaz nowych odwiertów na morzu wprowadzony w 2018 roku, starając się zapobiec niedoborom gazu dla użytkowników przemysłowych i wzmocnić produkcję energii w latach suszy, kiedy spada produkcja energii wodnej. W maju kraj wyprodukował 7,6 petadżuli gazu, głównie ze złóż, których wydobycie maleje lub wkrótce się zmniejszy. Rezerwy gazu spadły o 23% do 731 PJ w 2025 roku w porównaniu z rokiem poprzednim. Cały wydobywany gaz jest wykorzystywany w kraju, a grupa branżowa Energy Resources Aotearoa (ERA) szacuje, że gdyby gaz był dostępny w większej ilości, zapotrzebowanie na dodatkowe 100 PJ rocznie wzrosłoby. Zakaz składania ofert na prace poszukiwawcze na morzu, wprowadzony przez rząd byłej premier Jacindy Ardern, zniechęcił do inwestycji, podobnie jak długie oczekiwanie na pozwolenia środowiskowe, według przedstawicieli branży i rządu. Główne firmy Chevron i Equinor zrezygnowały ze swoich pozwoleń na poszukiwania po wejściu w życie zakazu na morzu. „Z jednej strony mamy trochę zatorów. Z drugiej strony mamy stare, wyeksploatowane i bliskie wyeksploatowania złoża. Z powodu zakazu mamy siedmioletnią przerwę. W praktyce odbudowujemy sektor od podstaw” – powiedział John Carnegie, dyrektor generalny ERA. W zeszłym roku Nowa Zelandia utworzyła fundusz o wartości 200 milionów dolarów nowozelandzkich (117 milionów dolarów), aby pomóc operatorom w rozwijaniu projektów, w tym w wydobywaniu dodatkowego gazu z dojrzałych złóż. Jednak jak dotąd nie wydano żadnych nowych pozwoleń. Brytyjska firma Sunda Energy, australijska Pancontinental Energy oraz prywatna firma EnZed uzyskały granty i oczekują na formalne pozwolenia. Trzy nowozelandzkie firmy połączyły siły, aby uzyskać kolejne pozwolenie w tym obszarze, podczas gdy CBX Energy pracuje nad uzyskaniem pozwolenia w Basenie Canterbury u wybrzeży Wyspy Południowej. Konkurenci mają trzy miesiące na przedstawienie lepszych planów prac dla tych samych obszarów. Zarówno Sunda, jak i EnZed koncentrują się na obszarach z obszernymi danymi podziemnymi i znanymi złożami gazu w Basenie Taranaki u zachodniego wybrzeża Wyspy Północnej, jedynym eksploatowanym basenie morskim w kraju. Kraj jest atrakcyjny dla mniejszych firm poszukiwawczych w czasie, gdy polityka gazowa sąsiedniej Australii wywołała konsternację i zamieszanie w branży. „Myślę, że australijskie problemy z gazem prawdopodobnie oznaczają, że podmioty alokujące kapitał postrzegają Nową Zelandię jako potencjalną alternatywę” – powiedział agencji Reuters założyciel EnZed, Neil Young. Firmy poszukiwawcze chcą zabezpieczyć prawa do wierceń przed listopadowymi wyborami w Nowej Zelandii, ponieważ opozycyjna Partia Pracy zamierza ponownie wprowadzić zakaz poszukiwań na morzu, jednocześnie honorując istniejące zezwolenia. „Partia Pracy przywróci zakaz wydawania nowych zezwoleń na ropę naftową i gaz, ponieważ jest to słuszne dla bezpieczeństwa energetycznego Nowej Zelandii i obniżenia rachunków za prąd w perspektywie długoterminowej. W przypadku istniejących pozwoleń zadeklarowaliśmy, że będziemy je honorować, ale nie uważamy, aby rząd powinien wspierać przestarzały przemysł” – powiedział p.o. rzecznika Partii Pracy ds. Energii i Zasobów Naturalnych, Tangi Utikere. Sondaże pokazują, że wyścig wyborczy jest zbyt wyrównany, by móc przewidzieć wynik.
  • Qatar Energy najprawdopodobniej przedłuży do połowy października „siłę wyższą” w kontekście eksportu LNG z Zatoki Perskiej.
  • Zapasy gazu Unii Europejskiej na dzień 24 lipca 2026 wynoszą 55,1% (+1,4 pp t/t) w magazynach podziemnych oraz 43,9% (-2,3 pp t/t) w terminalach LNG. Polska ma zapasy gazu na poziomie 82,3% (+3,1pp t/t), a w terminalach importowych 53,6% (+20,2 pp t/t).
  • Ceny spotowe gazu ziemnego w Azji w ubiegłym tygodniu na wrześniowe dostawy są wyceniane na $22,00/mmBtu (+9,45% t/t). To piąty tydzień wzrostu z rzędu. „Ceny LNG w Azji kontynuowały wzrostową trajektorię tydzień po tygodniu w wyniku wzajemnego ataków między USA a Iranem. Wielu przewoźników, którzy wcześniej byli gotowi realizować tranzyty „na czarno”, wstrzymało się z tym… Sytuacja tranzytowa jest w fazie „przypływu i odpływu” – powiedział analityk Energy Aspects Kesher Sumeet, dodając, że przewóz przez Cieśninę Ormuz spadł do ekstremalnie niskiego poziomu.
  • Trwają zaplanowane prace konserwacyjne w terminalu Freeport LNG o wydajności 2,4 bcfd. Konserwacja potrwa do końca sierpnia. Podczas prac konserwacyjnych terminal pobiera ~1,0 bcfd gazu ziemnego.
  • Lipcowa podaż gazu ziemnego w USA (z wyłączeniem Alaski) wynosi średnio 110,4 mld stóp sześciennych dziennie (+0,36% m/m). Dotychczasowy rekord padł w grudniu 2025 i wyniósł 110,6 bcfd.
  • Prognozowany popyt wraz z eksportem gazu ziemnego w USA w tym tygodniu to 111,3 mld stóp sześciennych dziennie (bcfd) czyli +0,63% t/t. W przyszłym tygodniu zapotrzebowanie na gaz ma wynieść 113,0 bcfd. Meteorolodzy prognozują, że pogoda będzie przeważnie cieplejsza niż zwykle do 8 sierpnia.
  • Lipcowe przepływy gazu ziemnego do terminali eksportowych LNG z USA wyniosły średnio 17,2 bcfd (-1,15% m/m). Dotychczasowe rekordowe przepływy to 18,8 bcfd w kwietniu 2026.
  • Liczba amerykańskich odwiertów gazowych w ciągu tygodnia zmieniła się o +1 do poziomu 127 aktywnych punktów.
  • Amerykańskie zapasy gazu ziemnego w tygodniu do 17 lipca zmieniły się o +32 mld stóp sześciennych (bcf) do 3 056 mld stóp sześciennych (bcf). Zapasy gazu w USA są obecnie o +6,4% względem 5-letniej średniej oraz -0,5% r/r.

Energia odnawialna

  • Brazylijska Federalna Prokuratura (MPF) wniosła pozew przeciwko rządowi federalnemu, domagając się zawieszenia podwyżki udziału etanolu w benzynie do 32% – z obecnych 30% – znanego szerzej jako E32. Na początku zeszłego tygodnia brazylijska Narodowa Rada Polityki Energetycznej (CNPE) zatwierdziła tymczasowe podniesienie obowiązkowego udziału etanolu w benzynie do 32% na 180 dni w ramach działań zmierzających do trwałego podniesienia udziału etanolu w mieszance, w ramach inicjatywy rządu prezydenta Luisa Inacio Luli da Silvy mającej na celu zwiększenie samowystarczalności w produkcji benzyny. Teraz jednak MPF wniosła pozew w stanie Minas Gerais, aby zablokować podwyżkę, argumentując, że przed wprowadzeniem E32 konieczne są dalsze testy. „Zmiana została zatwierdzona… bez niezbędnej analizy wpływu i bez naukowego udowodnienia wykonalności tego środka dla krajowej floty” – poinformowała MPF w oświadczeniu. Ministerstwo Górnictwa i Energii powtórzyło, że „benzyna E32 jest technicznie wykonalna, bezpieczna dla pojazdów i odpowiednia dla brazylijskich konsumentów”, dodając, że utrzyma planowany harmonogram wdrażania tej mieszanki od 1 sierpnia tego roku. Obowiązkowy udział etanolu w benzynie podwyższony do 30% (z 27% wcześniej) wprowadzono w sierpniu 2025 roku.
  • Chiny budują więcej dużych elektrowni wiatrowych i słonecznych niż reszta świata razem wzięta, ale niewystarczające połączenia przesyłowe i ciągłe uzależnienie od energii z węgla ograniczają ich wykorzystanie. Energia wiatrowa i słoneczna stanowią około 20% energii przesyłanej przez chińską sieć przesyłową prądu stałego o bardzo wysokim napięciu (UHVDC), co niewiele się zmieniło od 2021 roku, podczas gdy 42% pochodzi z węgla, podał Global Energy Monitor. Zgodnie z chińską polityką megabaz energetycznych, zielona energia jest wytwarzana na słabo zaludnionych obszarach północnej i północno-zachodniej części kraju, a następnie przesyłana liniami przesyłowymi prądu stałego o bardzo wysokim napięciu (UHVDC) do miast i fabryk na wschodzie. Około 315 GW mocy megabaz będzie wymagało przesyłu na zewnątrz do 2030 roku, co wymaga 27 linii UHVDC, podano w raporcie. Chiny dążą do posiadania 10 linii w ramach swojego pięcioletniego planu na lata 2026-2030. Obecne 11 proponowanych linii przesyłowych dedykowanych megabazom łączy 129 gigawatów (GW) energii wiatrowej i słonecznej z 40 GW energii z węgla, a prognozowany miks energetyczny jest podzielony niemal równo między węgiel i odnawialne źródła energii, jak podano w raporcie. Wysoki udział węgla trudno pogodzić z strategią decydentów, którzy uważają, że węgiel ma jedynie rolę pomocniczą w chińskim systemie energetycznym, powiedział autor raportu, Aiqun Yu, starszy strateg ds. Azji Wschodniej w GEM. Yu powiedział, że bazy odnawialnych źródeł energii powinny wykorzystywać technologie magazynowania energii do wspierania nieregularnych odnawialnych źródeł energii, zamiast węgla. Według raportu, według stanu na czerwiec 2026 roku Chiny planowały lub budowały 664 GW energii słonecznej, co stanowi jedną trzecią globalnej mocy. Chiny mają 698 GW proponowanej mocy wiatrowej, co stanowi jedną czwartą globalnej mocy.

Złoto

  • Newmont, największa na świecie firma wydobywająca złoto, przebiła szacunki zysków za drugi kwartał, po tym jak wzrost cen kruszców przeważył nad wpływem niższej produkcji, a prognozy wskazują na stabilną produkcję w trzecim kwartale. Ceny żółtego metalu wyniosły średnio 4506,41 USD za uncję w drugim kwartale, co stanowi wzrost o około 37% w porównaniu z rokiem poprzednim. Średnia kwartalna cena złota Newmont wyniosła 4414 USD za uncję, w porównaniu z 3320 USD za uncję rok wcześniej. Kwartalna produkcja złota spadła do 1,29 mln uncji (-12,84% r/r), na co wpłynęło niższe wydobycie w kopalni Cadia spowodowane wstrząsami sejsmicznymi oraz niższe zawartości złota w kopalniach Ahafo South, Penasquito i Yanacocha wynikające z planowanych zmian kolejności wydobycia. Na początku tego miesiąca firma Newmont poinformowała, że ​​rozbudowa kopalni Red Chris w Kolumbii Brytyjskiej będzie zależeć od tego, czy projekt wpisuje się w ramy alokacji kapitału i przyniesie wzrost wartości. Newmont uzyskał wszystkie niezbędne zgody i współpracuje z rządem Kolumbii Brytyjskiej w sprawie warunków inwestycji w górnictwo. Jednak wsparcie w wysokości 500 mln dolarów kanadyjskich (355,09 mln dolarów), „które otrzymaliśmy od rządu Kolumbii Brytyjskiej, nie jest warunkiem koniecznym do podjęcia decyzji w sprawie kopalni Red Chris” – dodała Viljoen. Firma spodziewa się, że produkcja złota w trzecim kwartale będzie zasadniczo zgodna z produkcją w drugim kwartale. Działalność w kopalni Cadia powróciła do normalnego poziomu w połowie czerwca. Newmont poinformował, że koszty jednostkowe prawdopodobnie wzrosną w trzecim kwartale, głównie ze względu na wyższe nakłady inwestycyjne, a także mogą być narażone na wpływ wyższych cen ropy naftowej, przy jednoczesnym zachowaniu wrażliwości na opłaty licencyjne powiązane z cenami złota. Firma górnicza planuje zainwestować 1,4 mld USD kapitału rozwojowego w 2026 roku. Newmont odnotował skorygowany zysk w wysokości 2,10 USD na akcję za kwartał zakończony 30 czerwca, w porównaniu ze średnią prognozą analityków na poziomie 1,99 USD, według danych zebranych przez LSEG.
  • 29 lipca poznamy decyzję FED o stopach procentowych w USA.

  • FedWatch Tool (CME) na dzień 27 lipca 2026 dla lipcowego posiedzenia FOMC:

  • FedWatch Tool (CME) na dzień 27 lipca 2026 dla grudniowego posiedzenia FOMC:

  • Tygodniowe zmiany zapasów metali szlachetnych w magazynach giełd CME (NYMEX & COMEX) i szanghajskiej (ShFE):

Miedź

  • Według mediany prognoz 27 analityków, średnia cena kontraktu gotówkowego na miedź na London Metal Exchange ma wynieść 13 169 dolarów za tonę metryczną w 2026 roku, co stanowi wzrost o 6% w porównaniu z 12 428 dolarów prognozowanych w poprzednim sondażu z kwietnia. Szeroko stosowana w energetyce i budownictwie, miedź ma według prognoz wynieść średnio 13 250 dolarów za tonę w czwartym kwartale tego roku i 13 059 dolarów w 2027 roku, czyli mniej niż obecna cena około 13 714 dolarów za tonę w kontraktach terminowych. „Popyt związany z infrastrukturą AI, elektryfikacją i inwestycjami w energię elektryczną nadal napędza konsumpcję, podczas gdy wzrost podaży w kopalniach pozostaje powodem do obaw po zakłóceniach w produkcji i niższych prognozach głównych producentów” – powiedziała Natalie Scott-Gray z StoneX. Ceny miedzi wzrosły, ponieważ wojna w Iranie zagraża dostawom siarki z Bliskiego Wschodu, a oczekiwania, że ​​Stany Zjednoczone nałożą cła importowe, przyciągnęły metal do Stanów Zjednoczonych, ograniczając dostawy w innych częściach świata. Analitycy przewidują jednak lepsze ogólne perspektywy podaży, zmieniając prognozę bilansu na 2026 rok na nadwyżkę 112 000 ton z deficytu 52 200 ton w poprzednim badaniu.

Pozostałe metale przemysłowe

  • Ceny niklu spadły z prawie dwuletniego maksimum, wynoszącego 20 000 USD za tonę metryczną, osiągniętego w maju. Analitycy ostrzegają, że niedobory kwasu siarkowego i limity wydobycia rudy w Indonezji mogą utrzymać niestabilność rynku. Analitycy podnieśli swoje prognozy dotyczące cen gotówkowych niklu na giełdzie LME, oczekując, że w czwartym kwartale wyniosą one średnio 17 250 USD za tonę w porównaniu z 17 000 USD w poprzednim sondażu i obecną ceną 17 425 USD. Pod koniec czerwca indonezyjskie ministerstwo górnictwa poinformowało, że nie podjęło jeszcze decyzji w sprawie limitu produkcji niklu na cały rok 2026, w związku ze spekulacjami o możliwości jego zwiększenia. „Jeśli Indonezja zatwierdzi znaczny wzrost limitów wydobycia, złagodzi to obawy dotyczące dostępności rudy i może wywrzeć dalszą presję na spadek cen niklu” – powiedziała Jennifer Hill z LSEG. Oczekuje się, że w tym roku globalny rynek niklu osiągnie nadwyżkę w wysokości 110 056 ton.
  • Import rudy żelaza do Chin ma wzrosnąć trzeci rok z rzędu w 2026 roku, ponieważ producenci stali kupują więcej, aby zrekompensować spadającą zawartość żelaza. Import największego konsumenta rudy żelaza prawdopodobnie wzrośnie do rekordowego poziomu nieco ponad 1,3 miliarda ton metrycznych czyli ~+4% r/r. „Obecnie import jest bardziej napędzany podażą niż popytem, ​​głównie za sprawą rozwoju Simandou i słabszego wydobycia krajowego” – powiedziała Sushmita Vazirani, główna analityczka Kpler. Dostawca Rio Tinto odnotował sprzedaż rudy żelaza w drugim kwartale, która przekroczyła średnią prognozę analityków. BHP odnotowało rekordową produkcję rudy żelaza w roku obrotowym zakończonym w czerwcu, a Vale odnotowało największą produkcję rudy żelaza w drugim kwartale od 2018 roku. Projekt Simandou w Afryce Zachodniej prawdopodobnie zwiększy dostawy rudy żelaza drogą morską o około 18 milionów ton w tym roku i o 45 do 48 milionów ton w przyszłym roku, powiedziała analityczka Macquarie, Florence Sun. Import rudy żelaza do Chin wzrósł o 6,3% w pierwszej połowie roku, co spowodowało wzrost zapasów w portach, które na dzień 17 lipca wynosiły 156,6 miliona ton, czyli o prawie 20% więcej niż rok wcześniej, jak wynika z danych firmy konsultingowej Steelhome. Do wzrostu przyczynia się wysiłek mający na celu zrekompensowanie spadku zawartości żelaza, spowodowanego częściowo starzeniem się kopalń. „Średnia zawartość żelaza w zapasach w chińskich portach wyniosła 60,2% w okresie styczeń-marzec w porównaniu z 60,6% w 2023 roku” – powiedział Yilin Wang, analityk z think tanku należącego do państwowej firmy China Mineral Resources Group. Wood Mackenzie spodziewa się, że chińska produkcja stali surowej spadnie w tym roku o 2,9%, podczas gdy Kpler prognozuje spadek na poziomie 3,6%. Analitycy twierdzą, że ceny rudy żelaza prawdopodobnie będą spadać, choć w wolniejszym tempie, niż wcześniej sugerowała nadpodaż. Macquarie prognozuje, że średnia roczna cena referencyjna 62% Fe wyniesie 103 dolary za tonę metryczną w tym roku i 97 dolarów w przyszłym roku. Według danych Steelhome, ceny w pierwszej połowie 2026 roku wyniosły średnio 104 dolary.
  • Kanadyjski producent technologii klimatycznych Enervoxa planuje rozmowy z indyjskimi firmami Vedanta, Hindalco Industries i państwową firmą NALCO w związku z planami budowy w tym kraju zakładu przetwórczego, który będzie wydobywał metale ziem rzadkich z odpadów powstających przy produkcji aluminium. Zakład na skalę komercyjną kosztowałby od 250 do 350 milionów dolarów i mógłby zostać sfinansowany dzięki połączeniu kapitału strategicznego i finansowania projektów, powiedział agencji Reuters dyrektor generalny Enervoxa, Vandit Verma. Dodał, że firma rozważa potencjalne lokalizacje projektu we wschodnich Indiach. Odzyskiwanie koncentratów metali ziem rzadkich z pozostałości boksytu – produktu ubocznego produkcji aluminium znanego jako czerwony szlam – to stosunkowo nowe zastosowanie komercyjne, które zyskało na popularności w obliczu rosnących obaw geopolitycznych dotyczących dominacji Chin w zakresie przetwarzania metali ziem rzadkich. Indie posiadają znaczne rezerwy pierwiastków ziem rzadkich, ale brakuje im zakładów przemysłowych zdolnych do przetwarzania tych minerałów do wysokich poziomów czystości. Kraj ten jest również drugim co do wielkości producentem aluminium na świecie i trzecim co do wielkości konsumentem. Enervoxa poświęciła osiem lat na opracowanie własnego procesu odzyskiwania pierwiastków ziem rzadkich z czerwonego szlamu, poinformowała firma Verma w wywiadzie w środę. Oprócz producentów aluminium, Enervoxa planuje zwrócić się do firm inżynieryjnych, producentów stali i firm zajmujących się przetwórstwem minerałów krytycznych o opracowanie zintegrowanego łańcucha wartości dla produktów odzyskiwanych z czerwonego szlamu, które obejmują również tlenek żelaza, koagulanty, pigmenty i materiały zawierające tytan. Indyjskie Centrum Badań, Rozwoju i Projektowania Aluminium im. Jawaharlala Nehru, wraz z innymi interesariuszami działającymi w ramach rządowego think tanku NITI Aayog, prowadzi badania nad ekstrakcją metali i wzbogacaniem pierwiastków ziem rzadkich z czerwonego szlamu, poinformował rząd w zeszłym roku. Projekt Enervoxy może obejmować pełne przetwarzanie czerwonego szlamu w Indiach lub produkcję koncentratu pierwiastków ziem rzadkich do rafinacji w dedykowanym zakładzie przetwórczym, powiedział Verma. Firma koncentruje się obecnie na ocenie możliwości handlowych z firmami w Indiach, Ameryce Północnej, Azji Południowo-Wschodniej i innych regionach produkujących tlenek glinu.
  • Analiza mułu bogatego w pierwiastki ziem rzadkich, wydobytego z głębokiego dna morskiego u wybrzeży odległej wyspy na Pacyfiku na początku tego roku, wykazała, że ​​pierwiastki ziem rzadkich o średniej i dużej masie cząsteczkowej stanowią około 54% całkowitej zawartości pierwiastków ziem rzadkich Nie ujawniono jednak wielkości zawartości ani złóż, twierdząc, że dane są niewystarczające ze względu na ograniczony czas trwania i zasięg geograficzny pobierania próbek. Japoński naukowy statek wiertniczy Chikyu zakończył w lutym miesięczną misję w pobliżu wyspy Minamitori, około 1900 km na południowy wschód od Tokio, co stanowi pierwszą na świecie udaną próbę ciągłego wydobywania mułu z dna morskiego zawierającego pierwiastki ziem rzadkich z głębokości około 6 km. Projekt ten jest realizowany w ramach dążenia Japonii do dywersyfikacji dostaw kluczowych minerałów w obliczu zaostrzenia chińskiej kontroli eksportu pierwiastków ziem rzadkich i powiązanych z nimi magnesów, które są kluczowe dla przemysłu obronnego i motoryzacyjnego. Wydobyto około 50 ton mułu. Analiza zidentyfikowała itr, stosowany w przemyśle lotniczym, energetycznym i półprzewodnikowym; gadolin, stosowany w obrazowaniu metodą rezonansu magnetycznego i innych zaawansowanych technologicznie zastosowaniach; oraz dysproz, stosowany w wysokowydajnych magnesach pojazdów elektrycznych, zgodnie z informacjami Narodowej Platformy Gabinetu Ministrów ds. Innowacyjnego Rozwoju Oceanów. Japonia planuje miesięczny, zakrojony na szeroką skalę test wydobywczy na tych samych wodach, począwszy od lutego 2027 r., którego celem jest wydobywanie 350 ton mułu dziennie. Materiał będzie odwadniany na wyspie Minamitori, a następnie przetwarzany na kontynencie w celu przetestowania technologii separacji, rafinacji i wytopu. Oczekuje się, że test zweryfikuje wykonalność krajowej produkcji pierwiastków ziem rzadkich, a kompleksowa ocena perspektyw industrializacji ma być gotowa do marca 2028 r., powiedział Kazushige Kikuchi, kierownik projektu w Japońskiej Agencji ds. Nauki o Ziemi i Morzu, która obsługuje Chikyu.

Stany magazynowe metali przemysłowych

  • Tygodniowe zmiany zapasów kluczowych metali przemysłowych w magazynach giełd CME (NYMEX & COMEX), szanghajskiej (ShFE) i londyńskiej (LME) giełdy:

  • Roczna zmiana zapasów kluczowych metali przemysłowych w magazynach giełd CME (NYMEX & COMEX), szanghajskiej (ShFE) i londyńskiej (LME) giełdy:

  • Zapasy metali przemysłowych w magazynach Szanghajskiej Giełdy (ShFE):

  • Zapasy metali przemysłowych w magazynach Londyńskiej Giełdy Metali (LME):

Omówienie aktualności

Program Surowcowe info od lipca 2020 roku pojawia się na moim osobistym kanale YouTube. Prócz tego w ramówce mojego kanału są materiały typu short, raporty pogodowe, odcinki specjalne czy także video tylko dla wspierających, m. in. cykl Surowcowy radar. Zachęcam do subskrypcji, a najnowszy odcinek znajdziecie poniżej:🔽

Statystyki

Od niedzieli do czwartku około 19:30 na moich social mediach (Facebook oraz Twitter) są publikowane statystyki intraday’owe dotyczące kierunku ceny na następny dzień. Z surowców wśród statystyk jest złoto, gaz ziemny, ropa Brent oraz ropa WTI. Wyjaśnienie potencjału tych danych znajdziecie w tym artykule.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *