Decyzja FOMC: podwyżka stóp pogrąży Republikanów? (aktualności surowcowe - 27 lipca 2026)

Decyzja FOMC: podwyżka stóp pogrąży Republikanów? (aktualności surowcowe – 27 lipca 2026)

Zapraszam na kolejny zestaw aktualności surowcowych!

nie chcesz czytać?
kliknij by przejść od razu do odcinka programu
Surowcowe info

Słowniczek

  • pp – punkt procentowy
  • b/z – bez zmian
  • t/t – zmiana wartości względem poprzedniego tygodnia
  • m/m – zmiana wartości względem poprzedniego miesiąca
  • q/q – zmiana wartości względem poprzedniego kwartału
  • r/r – zmiana wartości względem poprzedniego roku
  • s/s – zmiana wartości względem poprzedniego sezonu (w przypadku surowców mających sezon na przełomie roku kalendarzowego)

Decyzja FOMC: podwyżka stóp pogrąży Republikanów? (aktualności surowcowe - 27 lipca 2026)

W dzisiejszych aktualnościach:

Ogólne informacje

  • Producent olejów roślinnych z siedzibą w Genewie, Allseeds, poinformował o wstrzymaniu działalności w południowym obwodzie odeskim na Ukrainie z powodu nasilających się rosyjskich ataków na infrastrukturę portową. Jest to już trzecia firma, która ogłosiła taki krok w ostatnim czasie. Kontynuowanie działalności stwarza „wyjątkowo wysokie ryzyko” dla bezpieczeństwa pracowników i obiektów, poinformował Allseeds w oświadczeniu. Firma dodała, że ​​zawieszenie zostanie przeprowadzone zgodnie z ukraińskim prawem i zapewni niezbędne zasoby i możliwości, aby możliwe było wznowienie działalności po ustabilizowaniu się sytuacji bezpieczeństwa. Koncern żeglugowy Maersk poinformował o wstrzymaniu usług za pośrednictwem ukraińskiego portu rybackiego w Czarnomorsku, a czołowy ukraiński eksporter zboża Kernel Holding zawiesił działalność w Czarnomorsku w zeszłym tygodniu. W ostatnich tygodniach Rosja zaatakowała rakietami i dronami infrastrukturę logistyczną i portową w południowej części obwodu odeskiego. 19 lipca w wyniku ataku rakietowego na statek przewożący zboże zginęło 10 osób, głównie cudzoziemców, poinformowały ukraińskie władze. Według prokuratorów obwodowych w Odessie, cytowanych przez lokalne media, Rosja zaatakowała 28 cywilnych statków i zabiła 21 osób w okresie od 20 czerwca do 20 lipca. Do połowy lipca Ukraina straciła około jednej trzeciej swoich możliwości eksportu zboża przez porty Morza Czarnego z powodu strajków, twierdzą handlowcy i analitycy. Moskwa twierdzi, że uderza w infrastrukturę portową i statki wspierające ukraińską armię. Ukraina nasiliła również ataki na statki, głównie przewożące paliwo, na Morzu Azowskim i Morzu Czarnym, w ramach narastającej kampanii mającej na celu izolację okupowanego przez Rosję Krymu i osłabienie kluczowych źródeł dochodów Moskwy. 22 lipca Rosja wprowadziła tymczasowy nocny zakaz ruchu statków w porcie Noworosyjsk, największym porcie Rosji pod względem wolumenu przeładunków, obsługującym do jednej trzeciej eksportu zboża. Pełniący obowiązki ministra spraw zagranicznych Ukrainy, Andrij Sybiha, nazwał rosyjskie strajki w szczytowym okresie zbiorów „celowym terrorem gospodarczym i humanitarnym”. Ukraina zwróciła się o pilne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ na 27 lipca w celu zajęcia się tą sprawą.
  • Rosyjski eksport zboża drogą morską wzrósł ponad dwukrotnie do prawie trzech milionów ton metrycznych w czerwcu 2026 r., co oznacza wzrost o 101,3% r/r. W czerwcu eksport drogą morską nie został zakłócony przez ataki ukraińskich dronów na rosyjskie jednostki na Morzu Azowskim, które rozpoczęły się w lipcu. Całkowity eksport drogą morską w sezonie 2025/26, który kończy się w czerwcu, osiągnął 52,7 miliona ton (+13,4% r/r). Eksport przez terminale Morza Czarnego wzrósł do 2,4 miliona ton w czerwcu 2026 r. (+86,7% r/r). Przesyłki przez Morze Kaspijskie, szlak obsługujący głównie Iran, wzrosły do ​​0,2 miliona ton. Terminale nad Morzem Bałtyckim, które dostarczają rosyjskie zboże na nowe rynki, m.in. do Afryki i Ameryki Łacińskiej, obsłużyły 0,2 mln ton, co stanowi wzrost o 133% r/r, podczas gdy eksport przez terminale Dalekiego Wschodu wzrósł o 74,5% do 0,1 mln ton.
  • Ambasador USA przy ONZ, Mike Waltz, powiedział w programie „Fox News Sunday” i innych amerykańskich mediach, że prezydent Donald Trump zdecydował się wstrzymać ataki USA, aby dać więcej czasu na działania dyplomatyczne w konflikcie z Iranem. Dane Kpler dotyczące żeglugi wskazują, że w weekend przez Cieśninę Ormuz dziennie przepływało mniej niż 10 statków towarowych, mimo braku działań wojennych.
  • Kwartalny Raport Surowcowy Q3 2026 dostępny na stronie w sklepie.
  • Invest Cuffs zaprasza na do Poznania w dniach 5 – 6 październik 2026! Z kodem rabatowym prywatnyinwestor macie 10% zniżki na bilety dostępne na tej stronie!
  • Chcesz uzyskać konto fundowane w firmie proptradingowej Fintokei o wartości nawet $400 000? Skorzystaj z linku i odbierz 10% zniżki na wyzwanie!
  • Obecnie istnieje możliwość wspierania moich działań poprzez opcję „wsparcia kanału” na YouTube lub możesz „postawić mi kawę” poprzez tą stronę. Poniedziałkowe programy będą dostępne tylko dla wspierających kanał – dla pozostałych widzów będą udostępnione 24-36 godzin po premierze!

Woda

  • Poziom wody w rzece Ren w Niemczech ponownie opadł, a płytkie wody utrudniają żeglugę transportową, co podnosi koszty transportu rzecznego. Płytkie wody po tegorocznej fali upałów i skąpe opady deszczu sprawiają, że statki towarowe mogą pływać po rzece tylko częściowo załadowane, co zwiększa koszty dla właścicieli ładunków. Ładunek musi być rozłożony na kilka jednostek, co również zwiększa koszty i generuje niepożądane dodatkowe koszty dla niemieckiego przemysłu, który obecnie wykazuje oznaki ożywienia. Agencja żeglugi śródlądowej WSV poinformowała, że ​​głębokość wody żeglownej w wąskim gardle Kaub koło Karlsruhe spadła 23 lipca o 14 cm do 63 cm, chociaż nadal była wyższa niż nieco ponad 40 cm na początku ubiegłego tygodnia. Rzeka jest głębsza niż głębokość żeglowna. Handlarze towarami stwierdzili, że oznacza to, że statki często mogły pływać tylko w 20% zapełnione, ale rejsy są kontynuowane. „Prognozuje się opady deszczu na weekend i początek przyszłego tygodnia, co może pomóc, ale zobaczymy, ile faktycznie przypłynie” – powiedział jeden z handlarzy. Koszt transportu barką tankową z Rotterdamu do Karlsruhe wzrósł do około 115-120 euro (131-137 dolarów) za tonę z około 60-70 euro na początku ubiegłego tygodnia i 45 euro pod koniec czerwca, poinformowali handlowcy. Ren jest ważnym szlakiem żeglugowym dla towarów takich jak zboża, minerały, rudy, węgiel i produkty naftowe, w tym benzyna. Agencja żeglugi śródlądowej WSV prognozuje, że głębokość wody żeglownej w Kaub spadnie z około 35 cm 27 lipca do około 20 cm 31 lipca. „Problemy utrzymują się i w tym tygodniu nie widać poprawy. Rejsy mogą być kontynuowane przy bardzo niskim stanie wody, ale nadchodzi moment, gdy statki mogą załadować tak mało ładunku, że nie warto żeglować. Niektórzy właściciele mogą wstrzymać działalność, obawiając się uszkodzenia swoich statków. Większa ilość ładunku może być wówczas przeładowywana na transport drogowy” – powiedział niemiecki handlowiec. Niemieckie firmy borykały się z problemami z dostawami i produkcją latem 2022 roku po tym, jak susza i fala upałów doprowadziły do ​​nietypowo niskiego poziomu wody w Renie.

Kawa

  • Brazylia ma prognozowane (wg USDA) rekordowe zbiory kawy w ilości 71,9 mln 60-kg worków w sezonie 2026/27 (+14,13% s/s), napędzane bardzo dobrymi (choć mniej niż rekordowymi) zbiorami odmiany arabica (47,5 mln 60-kg worków; +25% s/s) oraz bardzo dobrymi zbiorami robusty (24,4 mln 60-kg worków; +2,5% s/s). W sezonie 2026/27 Brazylia ma odpowiadać za 44,87% produkcji arabica i 29,12% produkcji robusty.
  • Wietnam ma zebrać rekordowe 31,4 mln 60-kg worków kawy robusta (+2,95% s/s).
  • Globalna produkcja odmiany arabica ma w sezonie 2026/27 po raz drugi przekroczyć 100 mln 60-kg worków, dokładnie 105,867. Poprzedni rekord należał do sezonu 2024/25 (102,276 mln 60-kg worków). Globalna produkcja robusty ma być nieco niższa od rekordowych 84,39 mln 60-kg worków w sezonie 2025/26 i wynieść 83,80 mln 60-kg worków.
  • Globalna produkcja kawy wg lipcowej prognozy USDA w sezonie 2026/27 ma wynieść rekordowe 189,667 mln 60-kg worków (+6,06% s/s). Globalna konsumpcja ma wynieść, także rekordowe, 179,736 mln 60-kg worków (+3,62% s/s). Globalne zapasy mają wynieść 26,283 mln 60-kg worków (+7,85% s/s). Bilans między produkcją a konsumpcją to nadwyżka 9,931 mln 60-kg worków (wzrost nadwyżki o 4,56 mln 60-kg worków s/s). Bilans stanowi 5,24% globalnej produkcji.
  • Rekordowa konsumpcja to głównie zasługa USA (+1,4 mln 60-kg worków s/s; +5,48% s/s), Unii Europejskiej (+0,93 mln 60-kg worków s/s; +2,24% s/s) oraz Etiopii (+0,5 mln 60-kg worków s/s; +11,11% s/s). Oprócz 24 największych konsumentów na świecie, pozostałe kraje zwiększą konsumpcję o +0,73 mln 60-kg worków s/s do 13,646 mln 60-kg worków s/s; (+5,65% s/s).
  • Około 2000 produktów eksportowanych przez Brazylię do Stanów Zjednoczonych, w tym kawa, będzie zwolnionych z ceł ogłoszonych przez administrację Trumpa, poinformowało brazylijskie Ministerstwo Handlu i Przemysłu.
  • Zapasy kawy w magazynach ICE spadły 17. tydzień z rzędu (-11,63k t/t), w poprzednim sezonie zmiana wynosiła -12,83k t/t. Zapasy są w tym sezonie o -61,39% s/s niższe. Na ocenę jakości oczekuje 0,0 tysiąca worków (b/z t/t).

Cukier

  • Perspektywy produkcji cukru w ​​Unii Europejskiej pogorszyły się po tym, jak dotkliwa susza dotknęła uprawy buraków we Francji, Niemczech i Polsce, trzech największych producentach w UE, a rolnicy gwałtownie ograniczyli zasiewy w związku ze spadkiem cen. Trzy fale upałów z rzędu w tym sezonie nasiliły susze w całej Europie, nadwyrężyły zasoby wody i pozostawiły roślinność suchą na najszybciej ocieplającym się kontynencie świata. We Francji, gdzie ministerstwo rolnictwa oszacowało spadek zasiewów na ponad 6% w tym roku, tygodnie suszy zmniejszyły potencjał plonowania, powiedział Timothe Masson, analityk ds. cukru w ​​grupie plantatorów CGB. Uprawa straciła około trzech tygodni wzrostu i jest coraz mniej prawdopodobne, że osiągnie pięcioletnią średnią plonów po wyjątkowo dobrych plonach w ubiegłym roku. Presję zwiększały również ryjkowce buraczane, a objawy żółtaczki wirusowej nasiliły się. Larwy ryjkowca buraczanego mogą wgryzać się w korzenie, zwiększając ryzyko chorób i gnicia przed zbiorami. Deszcz mógłby pobudzić wzrost i poprawić prognozy, ale prognozy pogody Meteo France przewidywały niewielkie opady lub ich brak w głównych francuskich regionach produkcyjnych w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Komisja Europejska w zeszłym miesiącu oszacowała produkcję cukru w ​​UE w sezonie 2026/27 na 14,1 mln ton metrycznych (-15% s/s), zapasy końcowe mają wynieść 2,05 mln ton (-22% s/s), co stanowi najniższy poziom zapasów od sezonu 2021/22. W Niemczech analitycy stwierdzili, że upały i susza zaszkodziły uprawom buraków, zwłaszcza na południu kraju. Po zmniejszeniu powierzchni upraw o 12,6%, spodziewali się spadku produkcji buraków o około 15% z 28,6 mln ton w zeszłym sezonie. Analitycy twierdzą, że słońce może sprzyjać zawartości cukru, ale nie zrekompensuje niższego tonażu buraków. W Polsce Rafał Strachota, dyrektor związku plantatorów KZPBC, oszacował produkcję buraków cukrowych na 2,5–3 mln ton mniej niż w ubiegłym roku (18,6 mln ton), choć opady deszczu w lipcu i sierpniu mogą poprawić plony.
  • Petrobras nie dostosowuje już wewnętrznej ceny benzyny do międzynarodowych cen ropy naftowej, oleju napędowego i benzyny. Zapobiega to powiększaniu się różnicy cen etanolu w stosunku do benzyny, co mogłoby podnieść ceny cukru, ponieważ huty zużywałyby więcej trzciny cukrowej do produkcji etanolu i przełamuje korelację cen cukru i ropy naftowej.

Kakao

  • Jak wynika z prognozy firmy Transgraph Consulting, specjalizującej się w cenach surowców, globalna nadwyżka kakao ma się zmniejszyć w nadchodzącym sezonie 2026/2027, a na produkcję wpływ będą miały warunki pogodowe związane z El Niño, a poziom mielenia wzrośnie z powodu silnego popytu. Oczekuje się, że nadwyżka kakao w sezonie 2026/2027 osiągnie 80 000 ton metrycznych, zmniejszając się w porównaniu z szacowaną nadwyżką 415 000 ton w sezonie 2025/2026 kończącym się we wrześniu, powiedział Nagaraj Meda, prezes i dyrektor zarządzający Transgraph Consulting. Produkcję kakao w sezonie 2026/2027 szacuje się na 4,8 miliona ton (-4,6% s/s). „Po dobrym ożywieniu produkcji będziemy musieli stawić czoła przeciwnym wiatrom, a jeśli El Niño stanie się silne, może dojść do dalszego spadku produkcji” – powiedział Meda. Prognozuje się, że produkcja w Wybrzeżu Kości Słoniowej, największym producencie, spadnie o 10% w przyszłym sezonie, a produkcja w Ekwadorze i Ghanie, które zmagają się z ulewnymi opadami deszczu, również ulegnie zmniejszeniu. W Indonezji, największym producencie kakao w Azji, prawdopodobieństwo opadów poniżej średniej jest bardzo wysokie w Sulawesi i Sumatrze, powiedział Meda, prognozując produkcję kakao w tym kraju na poziomie 200 000 ton w przyszłym sezonie, w porównaniu z 210 000 ton w sezonie 2025/26. Ankieta Reutersa, przeprowadzona wśród analityków i handlowców na początku tego tygodnia, przewiduje zrównoważenie rynku w sezonie 2026/27 po znacznej nadwyżce w obecnym sezonie. Tymczasem szacuje się, że popyt na kakao wzrośnie o 3% w przyszłym sezonie, a przemiał wyniesie około 4,79 miliona ton globalnie. „Spodziewamy się, że w ciągu najbliższych sześciu miesięcy przedział cenowy może wynieść od 4800 dolarów do 6800 dolarów” – powiedział Meda. Globalne ceny kakao w tym roku były jak dotąd wspierane przez oczekiwania na zakłócenia w dostawach związane z pogodą, ale ostatnio nastąpiła korekta, ponieważ rynek oczekiwał na bardziej konkretne dowody na spadek produkcji. Przemawiając na tej samej konferencji, Kashan Rashid, dyrektor wykonawczy Cargill, powiedział, że długoterminowy popyt na kakao i czekoladę pozostaje silny. „Patrząc w przyszłość, spodziewamy się, że rynek kakao i czekolady będzie rósł w średnim lub wysokim tempie jednocyfrowym w ciągu najbliższych kilku lat, a popyt na czekoladę w różnych kategoriach będzie nadal duży” – powiedział Rashid.
  • Indonezyjskie przemiały kakao wzrosły w Q2 2026 do 110 410 ton metrycznych (+30,1% q/q). Wyższy poziom przemiału wynikał z dużego popytu na półprodukty kakaowe. Długotrwałe opady deszczu na początku tego roku mogą ograniczyć produkcję kakao w Indonezji w kilku regionach, a ryzyko nasilenia się zjawiska El Niño w trzecim kwartale może również wpłynąć na przyszłą produkcję. Indonezja jest kluczowym producentem w Azji, natomiast na świecie zajmuje 7. miejsce w sezonie 2025/26.
  • Wciąż spodziewamy się stopniowego wzrostu premii za ryzyko związane z El Niño do drugiej połowy 2026 roku, biorąc pod uwagę tendencję tego zjawiska do ograniczania opadów deszczu i podwyższania temperatur w pasie kakaowym Afryki Zachodniej w krytycznej fazie rozwoju strąków” – napisano w raporcie brokerskim.
  • Zapasy kakao w magazynach ICE wzrosły 6. tydzień z rzędu (+69,3k t/t), w poprzednim sezonie zmiana wynosiła +9,7k t/t. Zapasy są w tym sezonie o +40,87% s/s wyższe.

Bawełna

  • Brazylijskie zbiory bawełny w sezonie 2025/26 mają wynieść łącznie 4,2 miliona ton metrycznych (-1,5% s/s), mniejsza powierzchnia zasiewów ma ograniczyć produkcję w tym największym na świecie eksporterze. Wysokie plony mogą częściowo zniwelować wpływ prognozowanego spadku powierzchni zasiewów wynoszących 2,12 mln hektarów (-4,1% s/s). W najbardziej produktywnym stanie Mato Grosso, gdzie zbiory są na wczesnym etapie, powierzchnia zasiewów spada o 6,5% z powodu niekorzystnych warunków w okresie siewu.

Sok pomarańczowy

  • Zapasy soku pomarańczowego w magazynach ICE:

Pszenica

  • Armatorzy zawiesili zawijanie statków do portów Morza Czarnego na Ukrainie w celu eksportu produktów rolnych po niedawnym wzroście liczby rosyjskich ataków na porty i statki handlowe. „Rynki oceniają wpływ, jaki będzie to miało na rosyjski i ukraiński eksport pszenicy w kluczowym okresie lipiec/sierpień/wrzesień, wraz z nadejściem nowych zbiorów znad Morza Czarnego” – powiedział niemiecki trader. Na rynku pojawiły się pogłoski, że niektórzy armatorzy odmawiają również wysyłania swoich masowców do rosyjskich portów nad Morzem Czarnym, w tym do Noworosyjska, z powodu ryzyka wojny. Operatorzy rynku stwierdzili jednak, że 23 lipca załadunki w dużych terminalach w Noworosyjsku przebiegały normalnie, co uspokoiło obawy rynku. „Pytanie brzmi, jaka ilość ukraińskiego i rosyjskiego eksportu pszenicy zostanie zmniejszona, opóźniona lub przeniesiona do innych krajów dostawczych, jeśli obecne walki uniemożliwią dostawy. Według pogłosek na rynku, na wczesnym etapie może to być łącznie 4-6 milionów ton z Rosji i Ukrainy” – powiedział inny niemiecki handlowiec.
  • Na rynku pszenicy nacisk kładzie się na ograniczenie podaży, biorąc pod uwagę sytuację w Rosji i na Ukrainie. o szczyt sezonu eksportowego dla regionu Morza Czarnego i jeśli sytuacja się utrzyma, zobaczymy nabywców poszukujących alternatywnych ładunków” – powiedział jeden z traderów zbożowych w Singapurze.
  • Rosyjska firma konsultingowa IKAR poinformowała, że spodziewa się zbiorów zbóż w Rosji w 2026 roku na poziomie 139 milionów ton metrycznych (-2,46% r/r), w tym 90 milionów ton metrycznych pszenicy (-1,64% r/r). Rosyjski eksport zbóż w sezonie 2026/27 ma wynieść 58,5 miliona ton metrycznych (-8,16% s/s), a eksport pszenicy 44,5 miliona ton metrycznych (-6,32% s/s). IKAR obniżył swoje szacunki dotyczące produkcji zbóż i pszenicy, w szczególności ze względu na trudne warunki pogodowe na Syberii i Uralu. Sytuacja na południu kraju pozostaje dobra, poinformowała agencja.
  • Maroko, największy francuski rynek eksportowy pszenicy, utrzyma cło na pszenicę miękką do 31 sierpnia, skutecznie przedłużając tym samym wstrzymanie importu, mające na celu ochronę lokalnych zbiorów – poinformowali w czwartek szefowie stowarzyszenia handlarzy zbożem (FNCL) i federacji młynarzy (FNM). Władze wprowadziły cło w wysokości 170% od 1 czerwca do 31 lipca, aby powstrzymać import i nadać priorytet sprzedaży lokalnych zbiorów.
  • W Dakocie Północnej kontrola upraw oszacowała, że plony twardej czerwonej pszenicy jarej w tym stanie o najwyższych plonach wyniosą średnio 48,0 buszli z akra (bpa), co stanowi spadek w porównaniu z 49,0 bpa w ubiegłym roku, ale jest wyższe od pięcioletniej średniej z wyprawy wynoszącej 45,8 bpa. USDA szacuje plony dla tego stanu na 58 bpa. Ostatnia susza i ekstremalne upały zaniepokoiły producentów i zagroziły warunkom upraw w regionie Środkowego Zachodu i Wielkich Równin Stanów Zjednoczonych. W swoim najnowszym cotygodniowym raporcie o postępach w uprawach, USDA oceniło 58% pszenicy jarej w Dakocie Północnej w dobrym lub doskonałym stanie na dzień 19 lipca, co stanowi spadek w porównaniu z 65% w poprzednim tygodniu. ​​Susza zmniejszyła zagrożenie chorobami upraw, ale lipcowe upały i susza ograniczyły potencjał plonowania. Zbiory pszenicy nie będą już wyjątkowe, choć nadal powinny być solidne. „Zła wiadomość jest taka, że ​​do zbiorów pozostało kilka tygodni, a jeśli ziarna nie będą jeszcze pełne, a temperatura osiągnie 100 stopni Fahrenheita (38 stopni Celsjusza), to nie będzie dobrze” – powiedziała Anne Osborne, dyrektor wykonawcza Narodowej Fundacji Pszenicy (National Wheat Foundation). W dużej części Dakoty Północnej panują ekstremalne upały od połowy lipca. Temperatury w stolicy, Bismarck, przekraczały 100 stopni Fahrenheita w kilka dni między 11 a 19 lipca. W Dakocie Północnej rolnicy obsiali w tym roku o około 600 000 akrów (243 000 hektarów) mniej pszenicy jarej w porównaniu z rokiem 2025, ponieważ inne uprawy uznano za bardziej opłacalne. Dane USDA pokazują, że rolnicy uprawiali więcej akrów soi i rzepaku, a także innych roślin, takich jak owies, jęczmień i słoneczniki. Najnowsze dane U.S. Drought Monitor pokazały, że prawie 17% powierzchni Dakoty Północnej było dotknięte umiarkowaną lub gorszą suszą do 21 lipca, w porównaniu z 11% tydzień wcześniej, jest to też najgorszy wynik od sierpnia ubiegłego roku. Stany Zjednoczone są piątym co do wielkości eksporterem pszenicy na świecie. Pszenica jara jest wykorzystywana do wypieku pieczywa rzemieślniczego, ciasta na pizzę i bajgli lub mieszana z pszenicą niższej jakości w celu poprawy jakości mąki.
  • Prognozy dla rynku pszenicy w Australii (USDA):
źródło: USDA
  • Prognozy dla rynku pszenicy w Argentynie (USDA):
źródło: USDA
  • Prognozy dla rynku pszenicy w Indonezji (USDA):
źródło: USDA

Kukurydza

  • FranceAgriMer poinformowało, że do 20 lipca 38% upraw kukurydzy było w dobrym lub doskonałym stanie (-2 pp t/t; -31 pp r/r). Kukurydza jest zbożem najbardziej narażonym na ostatnie ekstremalne warunki pogodowe, ponieważ we Francji wciąż znajduje się w okresie wegetacji.
  • Prognozy dla rynku kukurydzy w Argentynie (USDA):
źródło: USDA
  • Prognozy dla rynku kukurydzy w Indonezji (USDA):
źródło: USDA
  • Prognozy dla rynku kukurydzy w RPA (USDA):
źródło: USDA

Ryż

  • Prognozy dla rynku ryżu w Indonezji (USDA):
źródło: USDA

Soja

  • Plony soi w sezonie 2026/27 w Brazylii mają spaść do 178 mln ton (-2% s/s) po rekordowym sezonie 2025/26.

Pozostałe rośliny oleiste

  • Brazylia mogłaby ponad trzykrotnie zwiększyć powierzchnię upraw oleju palmowego w ciągu następnej dekady, rozszerzając uprawy na już wylesionych terenach Amazonii, powiedział Victor Almeida, prezes stowarzyszenia branżowego Abrapalma.

Pozostałe zboża

  • Prognozy dla rynku jęczmienia w Australii (USDA):
źródło: USDA
  • Prognozy dla rynku jęczmienia w Argentynie (USDA):
źródło: USDA

Wieprzowina, wołowina, drób i ryby

  • Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) poinformowała, że firma Midwest Poultry Services wycofuje z obrotu prawie 1,6 miliona jaj z białą skorupką i jaj z brązową skorupką z chowu bezklatkowego wyprodukowanych w Teksasie, ponieważ mogą one zawierać Salmonellę Enteritidis. Wycofane jaja były dostępne w sklepach Kroger w Teksasie i Luizjanie oraz w sklepach Brookshire Grocery w stanach takich jak Oklahoma, Arkansas i Missisipi. Firma Brookshire Grocery Company poinformowała agencję Reuters, że po otrzymaniu powiadomienia rozpoczęła przegląd swoich zapasów i wycofywanie potencjalnie wadliwych produktów. „Wszystkie jaja dostępne obecnie w naszych sklepach pochodzą z innego zakładu produkcyjnego” – poinformowała firma w oświadczeniu przesłanym e-mailem. Midwest Poultry Services i Kroger nie odpowiedziały na prośby Reutersa o komentarz poza standardowymi godzinami pracy. Do chwili ogłoszenia nie zgłoszono żadnych przypadków chorób związanych z jajami Midwest Poultry Services. Midwest Poultry Services wstrzymało dystrybucję jaj wyprodukowanych na swoich fermach w Teksasie. Salmonella enteritidis to bakteria, która może bytować na zewnątrz lub wewnątrz jaj i powodować choroby przenoszone drogą pokarmową. Objawy obejmują skurcze, biegunkę, nudności, wymioty, dreszcze, gorączkę i bóle głowy w ciągu 12 do 72 godzin po spożyciu.

Energia elektryczna

  • Wyzwaniem stojącym przed unijnymi decydentami jest to, że elektryfikacja nie jest już wyłącznie problemem inżynieryjnym. Staje się problemem ekonomicznym. Transformacja energetyczna Europy wkracza w trudniejszą fazę. Budowa odnawialnych źródeł energii była stosunkowo łatwa. Przekonanie milionów gospodarstw domowych, kierowców i firm przemysłowych do większego zużycia energii elektrycznej może okazać się znacznie trudniejsze. Przez lata europejska debata energetyczna koncentrowała się na podaży. Rządy prześcigały się w instalowaniu turbin wiatrowych i paneli słonecznych, wzmacnianiu sieci i zmniejszaniu uzależnienia od rosyjskiego gazu. Te działania przyniosły wymierne rezultaty. Według Komisji Europejskiej odnawialne źródła energii stanowią obecnie prawie połowę produkcji energii elektrycznej w UE. Komisja szacuje, że energia elektryczna stanowi obecnie zaledwie około 23% końcowego zużycia energii, pomimo wieloletniego postępu w dziedzinie czystej energii. Aby osiągnąć cele UE w zakresie klimatu i konkurencyjności, udział ten musi znacząco i szybko wzrosnąć. Oznacza to przekonanie kierowców do kupowania pojazdów elektrycznych, właścicieli domów do instalowania pomp ciepła i fabryk do zastępowania procesów opartych na paliwach kopalnych alternatywnymi rozwiązaniami elektrycznymi. Teoretycznie powinno to już mieć miejsce. Silniki elektryczne są znacznie bardziej wydajne niż silniki spalinowe. Pompy ciepła mogą dostarczać kilka jednostek ciepła na każdą zużytą jednostkę energii elektrycznej. Zelektryfikowane procesy przemysłowe mogą zmniejszyć emisje, jednocześnie poprawiając efektywność energetyczną. Elektryfikacja jest również kamieniem węgielnym dwóch kluczowych problemów Europy – bezpieczeństwa energetycznego i konkurencyjności – ponieważ zmniejsza zależność od importowanych paliw, jak niedawno zauważyła Międzynarodowa Agencja Energii. Problem polega na tym, że konsumenci i firmy kierują się ekonomią, a nie teorią. Europa chce, aby ludzie zużywali więcej energii elektrycznej, a mimo to jest ona znacznie droższa niż paliwa kopalne. Sama Komisja przyznaje, że ceny energii elektrycznej mogą być nadal około trzykrotnie wyższe niż gazu – co stanowi poważną przeszkodę w szerszej adopcji. Gospodarstwo domowe rozważające wymianę działającego kotła gazowego na pompę ciepła może zasadniczo popierać dekarbonizację. Jeśli jednak koszty początkowe będą wysokie ze względu na koszty finansowania i wysokie ceny energii elektrycznej, wiele osób odłoży decyzję na później. To samo dotyczy przemysłu. Europejscy producenci zmagają się już z obawami o konkurencyjność w porównaniu z konkurentami ze Stanów Zjednoczonych i Chin. Wymaganie od tych firm elektryfikacji działalności staje się znacznie trudniejsze, jeśli w krótkim okresie podniesie to koszty produkcji. Sygnały ostrzegawcze już zaczynają się pojawiać. Pompy ciepła były kiedyś jednym z najszybciej rozwijających się segmentów europejskiej transformacji energetycznej. Po latach szybkiej ekspansji, sprzedaż gwałtownie spadła w 2023 roku, ponieważ ceny gazu spadły, stopy procentowe wzrosły, a poparcie polityczne stało się mniej pewne. Centrum Badawcze Komisji Europejskiej odnotowało spadek sprzedaży po rekordowym wzroście odnotowanym w 2022 roku, a grupy branżowe ostrzegają przed opóźnieniami w inwestycjach i utratą miejsc pracy. To spowolnienie ma znaczenie, ponieważ pompy ciepła stanowią jedną z najjaśniejszych i najbardziej opłacalnych ścieżek elektryfikacji budynków. Szersze doświadczenia Europy uwypuklają fakt, którego decydenci czasami nie doceniają: konsumenci nie wybierają technologii energetycznych tylko dlatego, że są one czystsze. Wybierają je, gdy są przystępne cenowo, wygodne i niezawodne. Kontynent stoi również przed kolejną przeszkodą. Elektryfikacja wymaga ogromnej rozbudowy sieci. Nowe farmy wiatrowe i projekty fotowoltaiczne mają ograniczoną wartość, jeśli sieci nie mogą ich połączyć. Pojazdy elektryczne wymagają infrastruktury ładowania. Fabryki potrzebują przyłączy energetycznych. Domy potrzebują zmodernizowanych sieci dystrybucyjnych. Jednak wąskie gardła w sieciach energetycznych stały się powszechne w dużej części Europy, a kolejki do połączeń ciągną się latami na niektórych rynkach. Komisja wielokrotnie wskazywała powolny rozwój sieci jako główną barierę dla elektryfikacji. Nie oznacza to jednak, że strategia Europy jest błędna. W rzeczywistości długoterminowa logika pozostaje przekonująca. Unia importuje duże ilości paliw kopalnych i zużywa na to około 380 miliardów euro (434 miliardy dolarów) wg danych Międzynarodowej Agencji Energii (IEA) w 2024 roku. Zmniejszenie tego uzależnienia wzmocniłoby zarówno bezpieczeństwo energetyczne, jak i odporność gospodarczą. Pytanie brzmi, czy decydenci odpowiednio uwzględnili lukę między pożądanym celem a drogą do jego osiągnięcia. Europa przez większą część ostatniej dekady koncentrowała się na wytwarzaniu czystej energii elektrycznej. Następna dekada będzie naznaczona innym wyzwaniem: jak sprawić, by energia elektryczna stała się oczywistym wyborem ekonomicznym. Oznacza to niższe ceny energii, szybszą budowę sieci, stabilne zachęty i mniej barier inwestycyjnych. Bez tych reform elektryfikacja grozi, że stanie się wąskim gardłem europejskiej transformacji energetycznej, a nie jej motorem napędowym. Przyszłość kontynentu w dziedzinie czystej energii zależy ostatecznie od czegoś zaskakująco prostego. Europejczycy nie potrzebują jedynie dużej ilości czystej energii elektrycznej. Potrzebują przekonującego powodu, by z niej korzystać.
  • Korea Południowa zadeklarowała, że ​​chce w ciągu czterech lat utworzyć nowy ośrodek produkcji półprzewodników na południowym zachodzie kraju, ale lokalny sprzeciw wobec ogromnego zapotrzebowania na energię i wodę w ramach tego projektu ma być jedną z największych przeszkód. Tak zwany kompleks przemysłowy półprzewodników Honam, którego koszt szacuje się na co najmniej 800 bilionów wonów (540 miliardów dolarów), odgrywa kluczową rolę w dążeniu prezydenta Lee Jae Myunga do rozszerzenia korzyści płynących z boomu na chipy AI poza zamożny obszar metropolitalny Seulu. Jednak firmy zaangażowane w projekt, takie jak Samsung Electronics, będą musiały znaleźć nowe źródła energii, aby zasilić projekt, którego celem jest jego uruchomienie do końca kadencji Lee, w 2030 roku. Analici twierdzą, że zapotrzebowanie na energię elektryczną samych czterech planowanych zakładów produkcji chipów może stanowić od 70% do 80% obecnego rocznego zużycia energii elektrycznej w południowo-zachodnich regionach kraju: Gwangju, Jeolla Północna i Jeolla Południowa. Mieszkańcy poinformowali agencję Reuters, że sprzeciwiają się planom budowy nowych linii przesyłowych lub reaktorów jądrowych, powołując się na wady poprzedniej i obecnej infrastruktury energetycznej, które – jak twierdzą – nie uzyskały ich akceptacji. Mieszkańcy twierdzą również, że nie konsultowano się z nimi w sprawie planów podniesienia istniejącej tamy, która miałaby zaopatrywać projekt w wodę. „W regionie, który wcześniej miał jej niewiele, pojawia się ogromne zapotrzebowanie na energię elektryczną, i to jest sedno problemu” – powiedział Neal Won, główny analityk w S&P Global Energy. Bez znaczącej i przyspieszonej rozbudowy infrastruktury, zdaniem ekspertów, osiągnięcie pełnej wydajności kompleksu do 2030 roku będzie trudne. Ministerstwo energii Korei Południowej poinformowało, że południowokoreański region ma już więcej energii elektrycznej niż lokalne zapotrzebowanie, więc jeśli powstaną tam nowe fabryki chipów, znaczna część energii elektrycznej mogłaby być wytwarzana w regionie, co zmniejszyłoby potrzebę budowy dodatkowych dalekosiężnych linii przesyłowych. Ministerstwo zadeklarowało ścisłą współpracę z lokalnymi władzami w celu budowy infrastruktury energetycznej przed uruchomieniem fabryk i zwiększenia akceptacji społecznej, w tym poprzez układanie linii pod ziemią w gęsto zaludnionych obszarach, tam gdzie to możliwe. Minister energii Kim Sung-whan powiedział również, że rozważają budowę nowych reaktorów jądrowych i małych reaktorów modułowych. Projekty klastrów chipów w Yongin, mieście niedaleko Seulu, stanowią przestrogę. Samsung Electronics i jego rywal, SK Hynix, zwiększają tam swoje moce produkcyjne chipów, ale projekty napotykają na opóźnienia z powodu problemów z zasilaniem i wodą. Burmistrz Lee Sang-il powiedział, że pierwsze fabryki SK Hynix w Yongin, ogłoszone po raz pierwszy w 2019 roku, mają otrzymywać 265 000 ton wody dziennie z jazu w innym mieście, ale sprzeciw mieszkańców opóźnił proces o miesiące, a dostawy wody i energii z innych regionów mogą napotkać podobne trudności. Rząd zadeklarował, że planuje pomóc Samsungowi i SK Hynix przyspieszyć budowę w Yongin. W powiecie Yeonggwang na południowym zachodzie Roh Byeong-nam, rolnik i współprzewodniczący lokalnej koalicji antyatomowej, powiedział, że mieszkańcy będą w razie potrzeby kwestionować rozbudowę lub rozbudowę reaktorów jądrowych na drodze sądowej. „Rozmowy o nowej budowie, oprócz wydłużenia żywotności starzejących się reaktorów, to nic innego jak deklaracja, że ​​Yeonggwang stanie się poligonem jądrowym, a docelowo stałym składowiskiem odpadów promieniotwórczych” – powiedział Roh. Plan zaopatrzenia w wodę jest równie złożony. Ministerstwo środowiska twierdzi, że skupisko potrzebuje około 650 000 ton wody dziennie, więcej niż całe dzienne zaopatrzenie mieszkańców w wodę w Gwangju. Deweloperzy mają nadzieję uniknąć budowy nowej dużej tamy, wykorzystując odzyskaną wodę, a także pięć systemów tam, w tym podnosząc jeden z systemów – tamę Dongbok – aby zapewnić dodatkowe 250 000 ton wody dziennie. Kim Kwang-jin, przewodniczący grupy mieszkańców zapory w pobliżu Dongbok, powiedział, że mieszkańcy chcą być konsultowani. „To to samo, co budowa zapory. Ogłosili to jednostronnie, nie biorąc pod uwagę akceptacji mieszkańców” – powiedział Kim, szacując, że bezpośrednio lub pośrednio może to wpłynąć na 1500–1600 gospodarstw domowych. Ministerstwo Energii poinformowało, że opcja budowy zapory zminimalizuje szkody środowiskowe i konieczność przesiedleń w porównaniu z budową nowej zapory i będzie kontynuować rozmowy z mieszkańcami Gwangju i okolicy, aby zapobiec opóźnieniom projektu spowodowanym sprzeciwem lub problemami infrastrukturalnymi.
  • Piętnastu indyjskich pracowników zostało uwięzionych 21 lipca po wybuchu spowodowanym prawdopodobnym wyciekiem gazu w tunelu hydroelektrowni w stanie Sikkim, w którym zginęło dziesięciu innych pracowników. Incydent miał miejsce w należącym do państwowej firmy National Hydroelectric Power Corp Ltd. Projekcie nad rzeką Teesta, w wiosce Samardung na północnym wschodzie stanu, poinformował Reuters urzędnik okręgowy Subash Ghimirey. Nagły wybuch gazu, prawdopodobnie metanu uwięzionego lub osadzonego w skałach w tunelu, spowodował eksplozję, w wyniku której uwolniono gęste opary i toksyczny gaz, poinformowało NHPC w oświadczeniu. Szanse na przeżycie uwięzionych pracowników były nikłe, poinformował Rajiv Roka, stanowy urzędnik ds. zarządzania kryzysowego, ponieważ ratownicy musieli walczyć z oparami, co utrudniało im zadanie. Co najmniej 25 pracowników i urzędników zostało uwięzionych w tunelu, poinformowało NHPC, wliczając w to 10 wydobytych ciał.
  • Zatory w amerykańskiej sieci elektroenergetycznej stają się coraz bardziej kosztownym wąskim gardłem, podnosząc ceny energii, opóźniając realizację nowych projektów i podważając niezawodność. Jednak uwaga branży energetycznej nadal koncentruje się głównie na wytwarzaniu energii, a politycy debatują nad panelami słonecznymi, turbinami gazowymi i reaktorami jądrowymi, podczas gdy przedsiębiorstwa energetyczne chwalą się miliardami dolarów planowanych inwestycji. PJM Interconnection, największy rynek energii w USA, obejmujący 13 stanów, stanowi tego jaskrawy przykład. Według nowego raportu firmy Gridraven, zatory w sieci przesyłowej kosztowały uczestników rynku 777,8 miliona dolarów w czerwcu. Kwota ta spadła w porównaniu z rekordowym majowym obciążeniem w wysokości 1 miliarda dolarów, spowodowanym przez regionalną falę upałów, ale nadal pozostaje zaskakująco wysoka. Łącznie opłaty za zatory w ciągu zaledwie dwóch miesięcy zbliżyły się do 1,8 miliarda dolarów. Niepokojąca nie jest liczba podana w nagłówku. Niepokoi kierunek rozwoju. Jeśli obecne trendy się utrzymają, koszty związane z przeciążeniem sieci prawdopodobnie staną się w nadchodzących latach jeszcze większym obciążeniem dla odbiorców i producentów energii elektrycznej. Ma to znaczenie, ponieważ przeciążenie działa jak podatek od wzrostu gospodarczego. Gdy linie przesyłowe są przeciążone, operatorzy sieci nie mogą po prostu przesyłać najtańszej dostępnej energii elektrycznej. Zamiast tego często są zmuszeni polegać na droższych generatorach zlokalizowanych bliżej centrów popytu. Dodatkowe koszty ostatecznie przekładają się na rynki hurtowe i rachunki klientów. Odbiorcy rzadko widzą „dopłatę za przeciążenie” na swoich rachunkach za energię elektryczną. Ale i tak ją płacą. Problem staje się coraz dotkliwszy, ponieważ wzrost popytu przyspiesza w najmniej odpowiednim momencie. Przez lata popyt na energię elektryczną w USA był zasadniczo stabilny, co pozwalało decydentom i przedsiębiorstwom użyteczności publicznej odkładać trudne decyzje dotyczące przesyłu. Ta era dobiegła końca. Budowa centrów danych gwałtownie rośnie. Producenci zwiększają produkcję krajową. Stany i przedsiębiorstwa użyteczności publicznej nadal promują elektryfikację transportu i ogrzewania. Wszystkie te trendy zwiększają zapotrzebowanie na energię elektryczną i, co najważniejsze, zwiększają zapotrzebowanie na jej przesyłanie w całym kraju. Geografia współczesnego systemu elektroenergetycznego dodatkowo utrudnia to wyzwanie. Większość najtańszych nowych mocy wytwórczych znajduje się z dala od głównych ośrodków zaludnienia. Zasoby wiatru są najsilniejsze na obszarach wiejskich. Inwestycje w energię słoneczną na skalę przemysłową często rozwijają się tam, gdzie jest dużo ziemi, a nie tam, gdzie zużywa się energię elektryczną. W rezultacie Stany Zjednoczone coraz bardziej potrzebują infrastruktury przesyłowej w takim samym stopniu, jak infrastruktury wytwórczej. Niestety, rozwój sieci przesyłowych stał się notorycznie powolny. Uzyskanie pozwoleń i budowa nowych linii wysokiego napięcia mogą zająć dekadę lub dłużej. Lokalny sprzeciw, spory o pozwolenia i walki o alokację kosztów regularnie opóźniają projekty. Wzrost popytu jednak nie czeka. Konsekwencje są już widoczne w całym PJM. Czerwcowe zatory koncentrowały się w Pensylwanii, Maryland, Północnej Wirginii i New Jersey. Regiony te leżą na styku rosnącego zapotrzebowania na energię i wąskich gardeł przesyłowych. Północna Wirginia jest szczególnie godna uwagi, ponieważ stała się epicentrum boomu na centra danych w USA. Sugeruje to, że majowe zatory o wartości miliarda dolarów nie powinny być postrzegane jako jednorazowa anomalia. Mogą one raczej dać nam przedsmak tego, jak wyglądają coraz bardziej ograniczone rynki energii elektrycznej. Stwarza to wyzwania nie tylko dla konsumentów, ale także dla producentów energii. Generatory zlokalizowane poza ograniczeniami przesyłowymi mogą nie być w stanie w pełni uzyskać dostępu do lukratywnych rynków, nawet gdy popyt na energię elektryczną jest wysoki. Zatory mogą ograniczać przychody, zniekształcać sygnały inwestycyjne i obniżać wartość nowych projektów energetycznych. Deweloperzy odnawialnych źródeł energii są szczególnie narażeni, ponieważ wiele projektów jest zlokalizowanych daleko od miejskich centrów zapotrzebowania i dlatego jest w dużym stopniu zależnych od dostępności sieci przesyłowych. Ironią losu jest to, że Ameryka może jednocześnie inwestować w nowe źródła energii, nie maksymalizując jednocześnie ich użyteczności z powodu wąskich gardeł w sieci. To pomaga wyjaśnić zainteresowanie technologiami, które mogą wycisnąć więcej mocy z istniejącej infrastruktury przesyłowej. Gridraven szacuje, że technologia Dynamic Line Rating mogłaby zwiększyć dostępną przepustowość sieci PJM średnio o 13% w czerwcu, generując około 88,3 mln dolarów oszczędności w zakresie zatorów. Firma — która wykorzystuje prognozy pogody i sztuczną inteligencję do modelowania przyszłych przepustowości — sugeruje, że najdroższe ograniczenie w czerwcu, korytarz Graceton-Manor o napięciu 230 kV, mogłoby obniżyć koszty zatorów o prawie 36 mln dolarów. To, czy te szacunki ostatecznie okażą się trafne, jest mniej ważne od szerszego przesłania. Branża coraz częściej poszukuje sposobów na uwolnienie istniejącej przepustowości sieci, ponieważ budowa całkowicie nowej infrastruktury okazuje się niezwykle tr